Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 73% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.

Market Outlook

Dane z USA rozczarowały. Czy NFP to potwierdzi?

Hurra optymistyczne nastroje panujące na europejskich parkietach, a widoczne także na rosnących kontraktach na amerykańskie indeksy szybko zostały zrewidowane po danych ze Stanów Zjednoczonych. Z początku inwestorom nie przeszkadzały nawet dynamicznie rosnące rentowności obligacji rządowych USA. Kluczowym punktem zwrotnym okazał się opublikowany o godz. 14:15 raport ADP o nowych miejscach pracy w sektorze przedsiębiorstw prywatnych. ADP wskazał tylko na 117 tys. miejsc pracy, przy oczekiwaniach 177 tys. Uwiarygodniło to tezę stawianą przez Fed, że rynek pracy jeszcze długo będzie słaby i upłynie wiele lat zanim powróci do stanu pełnego zatrudniania. Raport ten jest forpocztą oficjalnych danych rządowych obejmujących całą gospodarkę, który ukaże się już jutro. Do piątkowego popołudnia można spodziewać się sporej nerwowości na rynkach akcyjnych. Również negatywnie zaskoczył indeks aktywności biznesowej za miesiąc luty, który wyniósł 55,5 punktu, przy oczekiwaniach 60 wobec 59,9 w styczniu. 
Wczorajszy skokowy wzrost rentowności amerykańskich obligacji, praktycznie odrobił całe cofnięcie z ostatnich kilku dni. W nocy rentowności amerykańskich obligacji rządowych zachowują się stabilnie. Najpopularniejsze wśród inwestorów długoterminowe papiery dłużne są oprocentowane na najwyższych poziomach od ponad roku. Rentowność dziesięcioletnich obligacji waha się dziś w przedziale 1,47% - 1,49%. 
Na rynku ropy cena WTI ustabilizowała się pomiędzy 60, a 62 USD za baryłkę. Amerykański Departament Energii przedstawił dane o tygodniowej zmianie zapasów ropy, benzyny i destylatów. Zapasy ropy wzrosły o 21,56 mln brk, przy oczekiwanym spadku o 1,85 mln brk.  Wzrost ten skompensowany był spadkiem zapasów benzyny o 13,62 mln brk i destylatów o 9,72 mln brk. 
Do południa na głównych parkietach Europy wszystkie benchmarki zyskiwały ponad 1%. Wspomniany już raport ADP popsuł dobre nastroje, a indeksy skierowały się na południe. Londyn zawdzięcza duży wzrost (0,93%) zmianom, jakie mają nastąpić w City, a konkretnie FCA przygotowuje daleko idącą liberalizację przepisów. Nieznaczne zyski na zamknięciu giełd odnotowały Frankfurt i Paryż. Giełdy w Madrycie i Mediolanie zakończyły dzień pod kreską. Indeks Stoxx 600 wzrósł o symboliczne 0,05%.
Zdecydowanie gorsze nastoje panowały na Wall Street, co przełożyło się na spadki wszystkich najważniejszych benchmarków. W ostatecznym rozrachunku Dow Jones stracił 121 punktów, czyli 0,39% i była to najmniejsza przecena wśród jankeskich indeksów. S&P 500 spadł o 1,31%, a  Nasdaq Composite tąpnął o 2,70%. Wszystkie one finiszowały na dziennych minimach. Czerwień towarzyszyła też małym spółkom. Russell 2000 spadł o 1,06%.
W Azji wyprzedaż. Rynki akcyjne w Azji toną, ponieważ rosnące rentowności amerykańskich obligacji niepokoją inwestorów, a raport ADP wskazał na słabość amerykańskiego rynku pracy. Indeks giełdy w Tokio stracił 2,13%, australijski S&P/ASX 200 spadł o 0,84%, a południowokoreański KOSPI traci 1,28%. Znacznie tracą Hong Kong (-2,40%) i Szanghaj (-2,29%). Indyjski Sensex spada o 0,78%.
Wczorajsza sesja rozpoczęła się kontynuacją wzrostu wartości indeksu WIG 20. Jednak wzrost ten, zakończył się w momencie publikacji raportu ADP o nowych miejscach pracy w sektorze prywatnym Zatem w obrazie technicznym blue chipów nic się nie zmieniło. Po piątkowej obronie wsparcia, pozostajemy w trendzie bocznym. Od początku trzeciej dekady stycznia indeks blue chipów utknął w nim i na razie nic nie wskazuje, żeby chciał go opuścić. Zapędy byków, o czym niejednokrotnie wspominaliśmy, powstrzymywane są w strefie 2000 – 2060 punktów. Dolne ograniczenie na poziomie dołka z 28 stycznia potwierdziło na koniec lutego swoją ważność. Na chwilę obecną okolice 1890 punktów są dobrym miejscem do zakupu akcji. Jeszcze jest nadzieja na wzrosty marcowych kontraktów na WIG 20. Zamknięcie minionego tygodnia wypadło zdecydowanie powyżej poziomów zamknięcia z poprzednich czterech tygodni.  Póki co sytuacja techniczna na indeksie blue chipów niewiele się zmieniła. Indeks po dotarciu we wtorek i w czwartek w ubiegłym tygodniu do początku strefy 2000-2060 pkt., która to od 2009 roku jest miejscem walki podaży z popytem, cofnął się najpierw w stronę „magnetycznego” poziomu 1950 pkt., by następnie zaliczyć dołek z 28 stycznia. Czy teraz magiczny poziom 1950 z powrotem przyciągnie indeks? Tak dzieje się już od prawie miesiąca, kiedy WIG 20 zbytnio się od niego oddali. Patrząc optymistycznie, kolejnym posunięciem byków powinien być powrót do tej strefy i atak na 2100 pkt., czyli maksimum wzrostów rozpoczętych wiosną ubiegłego roku. Z drugiej strony wspomniany pułap jest tym poziomem, na którym swój przyczółek zbudował obóz sprzedających. Jeśli miałby się pojawić słabnący sentyment na globalnych parkietach, a dynamika wzrostów ostatnio wyraźnie osłabła, to scenariusz głębszej korekty wydaje się prawdopodobny. Gdyby to on miał się zmaterializować, to celem dla niedźwiedzi będzie poziom 1820 pkt.
Handlowi na GPW towarzyszył obrót, który na szerokim rynku wyniósł 1,36 miliarda złotych. Z tego na blue chipy przypadło 999 miliona złotych. Indeks WIG stracił 0,69 proc. Znacznie większą stratę zaliczył WIG 20. Poprawa nastrojów w Azji i wzrosty na głównych parkietach Europy dały pretekst do zdecydowanego ataku popytu. Notowania rozpoczęły luką wzrostową. Wtedy to indeks osiągnął najwyższą wartość dnia na 1989,78 pkt. Jednak po  publikacji raportu ADP dobry nastrój prysnął jak mydlana bańka. Był to punkt zwrotny, w którym  WIG 20 zamienił zyski na straty.  Od tego momentu obóz niedźwiedzi kontrolował już sytuację na parkiecie. Osiągnięty w tym czasie poziom 1936,22 pkt. ostatecznie okazał się najniższą wartością dnia. Zamknięcie nastąpiło nieznacznie powyżej minimum dziennego zakresu wahań, na poziomie 1943,24 pkt. Oznacza to spadek wartości indeksu o 0,83%. WIG20 fut stracił 0,67%, a WIG20usd oddał z dorobku 0,93%. W czerwieni zakończyły dzień druga i trzecia liga. mWIG 40 stracił 0,17%. sWIG 80 spadł o 0,54%. W gronie blue chipów 5 spółek zakończyło dzień zyskami. Najwyższe stopy zwrotu osiągnęły Pekao (1,84%), Santander (0,74%) i PKO BP (0,59%). Pozostałe 15 spółek przyniosło ich akcjonariuszom straty. Czerwonymi latarniami okazały PGE, Alior i CD Projekt.  Walory te potaniały odpowiednio o 5,39%, 3,40% i 3,15%.
WIG 20 fut otworzył się w luką spadkową. W początkowej fazie handlu indeks traci 0,25%.
Spokojnie na rynku złotego z tendencją do osłabienia PLN.
GBPPLN – Para wyszła ponad opór 5,14 pokonując szczyty z kwietnia 2020r. aktualnie handlowana jest po 5,26.  
EURPLN – para testuje poziom 4,55.
USDPLN – para powyżej wsparć na 3,64 i 3,59. Dolar utrzymuje się powyżej 3,70 i tylko 3 grosze brakuje do 3,80
CHFPLN – para utrzymuje się w strefie 4,08 - 4,18.
PLNJPY – opór usytuowany nieco powyżej 28 skutecznie powstrzymuje marsz na północ. Umocnienie jena jako bezpiecznej przystani może doprowadzić do testu poziomów z maja bieżącego roku na 26,20 i 25,20.

 


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.

Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 73% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.