Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 78% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.

Dane z USA o inflacji CPI skupią uwagę inwestorów

Payrollsy wprowadziły niepewność, że dalsze wzrosty na giełdach są możliwe, przynajmniej w Europie.

Zaskakująco dobre lipcowe dane z amerykańskiego rynku pracy poddały w wątpliwość wyceniane przez część inwestorów szybkie odejście Rezerwy Federalnej od agresywnego prowadzenia polityki monetarnej. Silny rynek pracy i wzrost wynagrodzeń powodują presję inflacyjną, a co za tym idzie, Fed stawiając sobie za główny cel walkę z inflacją, może być zmuszony do utrzymania tempa podwyżek stóp procentowych.

Dane o inflacji powinny pokazać duże spowolnienie, ale to nie czas na świętowanie. Ekonomiści prognozują, że wskaźnik cen konsumpcyjnych wzrósł o 0,2% w ciągu miesiąca i spowolnił do 8,7% rocznego tempa. Oznaczałoby to znaczne ochłodzenie z 1,3% miesięcznego tempa i 9,1% rocznego tempa, osiągniętego w czerwcu i byłoby najwolniejszym miesiącem wzrostu cen od października 2020 r. Ostatnie zawirowania na rynku pojawiły się, gdy inwestorzy oczekują na kilka informacji ekonomicznych, które mogą pomóc odpowiedzieć na pytanie, czy wysiłki Rezerwy Federalnej, mające na celu schłodzenie gospodarki i stłumienie inflacji, przynoszą efekty, czy też bank centralny będzie nadal agresywnie podnosić stopy procentowe. Wall Street obawia się, że Fed może zbyt mocno zaciągnąć hamulec i spowodować recesję. Oczekuje się, że Fed na kolejnym posiedzeniu podniesie krótkoterminowe stopy procentowe o kolejne 0,75 punktu procentowego. Wczesne oznaki presji inflacyjnej wydają się słabnąć, co będzie ważnym katalizatorem dla rynku.

Wczorajsza sesja zakończyła się na głównych parkietach Starego Kontynentu w mieszanych nastrojach. Po jednej stronie rynku znalazły się giełdy w Londynie i Madrycie z zyskiem 0,08% i 0 48%. Pozostałe benchmarki straciły od 1,12 (DAX) do 0,53% (CAC40). Na Wall Street wyczekiwanie na dane o inflacji sprawiło, że Inwestorzy są ostrożni co do dalszych wzrostów, a wszystkie indeksy zakończyły dzień pod kreską. Dow Jones spadł o 58 pkt., czyli 0,18%. S&P500 stracił 0,42%. Nasdaq Composite, cofnął się o 1,19%. W obraz rynku wpisały się małe spółki. Russell 2000 stracił 1,46%, ale utrzymał się powyżej poziomu 1900 pkt.

Akcje azjatyckie tracą dziś w ślad za Wall Street i po danych o inflacji w Chinach, która wzrosła do najwyższego poziomu od dwóch lat. Analitycy monitorujący rynki azjatyckie stwierdzili, że regionalne napięcia również pozostają ryzykiem ze względu na wzrost napięcia pomiędzy Chinami a Tajwanem po niedawnej wizycie przewodniczącej Izby Reprezentantów USA, Nancy Pelosi, na Tajwanie. Niemniej handel wciąż pozostaje niestabilny. Indeks giełdy w Tokio spada o 0,75%, australijski S&P/ASX 200 potaniał o 0,23%, a południowokoreański KOSPI traci 0,68%. Na pozostałych rynkach: Hong Kong (-2,07%), Szanghaj (-0,37%), Singapur (0,52), Nowa Zelandia (-0,30%), Indonezja (-0,88%). Indeks Azja Dow traci 0,67%.

Po czterech z rzędu spadkowych sesjach i jednej wzrostowej, na parkiet przy Książęcej powróciła czerwień. Niemniej byki nie składają jeszcze broni i powalczą o wygenerowanie większej korekty.

Spadki wszystkich indeksów należy przypisać oczekiwaniu na dane inflacyjne z USA. Z technicznego punktu widzenia nic się nie zmieniło. WIG20 powstrzymany został na oporze przy poziomie 1750 pkt., jednak niedźwiedzie nie mogą sprowadzić indeksu poniżej lokalnego wsparcia w okolicach 1650 pkt. Jak na razie od kilkunastu sesji blue chipy poruszają się w trendzie horyzontalnym i każdy scenariusz jest możliwy. To, co musi niepokoić inwestorów, to możliwe zagrożenia związane z bezpieczeństwem energetycznym Europie, a przede wszystkim w kraju, a chaotyczne działanie rządu spóźnione o kilka miesięcy, nie napawają optymizmem. 

Po udanym starcie wzrosty zarówno na WIG, jak i na WIG20, zostały powstrzymane na wczorajszych maksimach. Od południa, kiedy to pogorszył się sentyment na europejskich giełdach, WIG20 obrał kierunek na południe i do końca sesji to strona popytowa miała zdecydowaną przewagę. Zamknięcie nastąpiło w bezpośredniej bliskości minimów dziennego zakresu wahań. Za to może martwić niska aktywność inwestorów. Obrót na szerokim rynku wyniósł raptem 828 mln złotych. WIG20fut nadal utrzymuje się powyżej wsparcia wyznaczonego dołkami z połowy maja 2020 r. i 5 lipca tego roku. WIG stracił 0,52%, a WIG20 0,69%. Wrześniowy kontrakt na WIG20 spadł o 0,76%, meldując się na poziomie 1692 pkt. Pod kreską wylądowały średnie i małe spółki, które straciły odpowiednio 0,18% i 0,29%. 

Złoty od kilku dni pozostaje stabilny do głównych walut, głównie dzięki poprawie sentymentu do ryzykownych aktywów. Niestety, nie ma na razie żadnych sygnałów, by w dłuższym horyzoncie waluta powróciła do łask inwestorów. 

GBPPLN – para aktualnie handlowana jest po 5,56.

EURPLN dziś euro wycenione jest na 4,70.

USDPLN – dolar jest handlowany po 4,60

CHFPLN – aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,82. 

PLNJPY – para handlowana jest 29,30.


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.