Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 73% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.
Przegląd rynkowy

Dane o inflacji CPI osłabiły dolara. Czy na dłużej?

Odczyt inflacji konsumenckiej pokazał, że zarówno wskaźnik główny jak i bazowy w ujęciu rocznym pokazał wzrost cen. Na te dane dolar zareagował osłabieniem. EUR/USD wybił się górą z trendu bocznego, para USD/JPY, która nie tak dawno handlowana był powyżej poziomu 116 spadła do 114,50, a GBP/USD po wybiciu z kanału spadkowego dotarł do kolejnego oporu 1,3720.  
Po czterech dniach wyprzedaży, wczorajsza sesja na głównych parkietach w Europie przebiegała w realizacji niemałych zysków z krótkich pozycji. Wszystkie najważniejsze benchmarki zakończyły dzień zyskami, jednak wzrosty powstrzymane zostały na ważnych poziomach technicznych: FTSE100 (0,81%), DAX40 (0,43%), CAC40 (0,75%), FTSE MIB (0,65%), IBEX 35 (0,16). Stoxx 600 wzrósł o 0,65%. 
Wiele emocji przyniósł wczorajszy handel na Wall Street. Na dane o inflacji w pierwszej reakcji jankeskie indeksy próbowały zdobywać wyższe poziomy, jednak z upływem czasu systematycznie spadały w stronę poziomu otwarcia. Gdyby nie wysokie otwarcie wszystkie benchmarki zakończyłyby dzień na minusie. I tym sposobem wynik “procentowy” pozostał w kolorze zielonym.  Nasdaq wzrósł o 0,11%. Dow Jones zyskał skromne 38 pkt., czyli 0,11%, S&P500 wzrósł o 0,28%. Najsłabiej wypadły małe spółki. Russell 2000 stracił 0,82%.
Dziś na giełdach w regionie Azji i Pacyfiku fantastyczne nastroje z wczoraj prysły jak bańka mydlana. Ostatni raport o rosnących cenach w USA wydaje się utrzymywać Rezerwę Federalną na drodze do podwyżek stóp procentowych w nadchodzących miesiącach. Rosnące przypadki koronawirusa w Azji wzbudziły niepewność co do tempa wychodzenia z pandemii. Indeks giełdy w Tokio spada o 0,96%, australijski S&P/ASX 200 drożeje o 0,48%, a południowokoreański KOSPI traci 0,35%. Na pozostałych giełdach: Hong Kong (-0,14%), Szanghaj (-0,99%), Singapur (-0,13%), Malezja (0,24%), Indonezja (-0,06%). Indeks Asia Dow jest nad kreską 0,16%.
Warszawskie byki w szampańskich nastrojach opuszczały gmach giełdy. Po dwunastu z rzędu sesjach wzrostowych na WIG20 i jednodniowym cofnięciu, wczorajsza sesja to kontynuacja dobrej passy. Nie oglądając się na to, co dzieje się na głównych parkietach Europy i na Wall Street, gracze z Książęcej wspinają się pod górę w imponującym tempie. Wszystkie indeksy silnie zyskały, a blue chipy w dwa dni od wsparcia na poziomie 2300 punktów dotarły do kolejnej półki 2400 pkt. To co może popsuć dobry humor kupujących, to obawy o globalny wzrost gospodarczy i przede wszystkim koniec ery łatwego pieniądza i zapowiedź banków centralnych o normalizacji polityki monetarnej i fiskalnej. Przed warszawskimi graczami ciągle jest szansa, że uda się zakończyć ostatni zjazd jeszcze większym odreagowaniem. Jednak tak dynamiczny wzrost może zostać przerwany kilkudniową korektą.  
Handlowi na GPW towarzyszył obrót, który na szerokim rynku wyniósł 2,19 mld złotych, z tego na blue chipy przypadało 964 mln złotych. Indeks WIG zyskał 2,27%. Dużo większy zysk odnotował WIG20. Zamknięcie nastąpiło na maksimum dziennego zakresu wahań, na poziomie 2411,11 pkt. Oznacza to wzrost wartości indeksu o 2,84%. WIG20 fut osiągnął wynik 3,11%, a WIG20usd dodał do dorobku 3,70%. Nad kreską zakończyły dzień druga i trzecia liga. mWIG40 wzrósł o 1,26%, a sWIG80 zyskał 1,10%. 
W gronie blue chipów 18 spółek dały inwestorom zarobić. Najwyższe stopy zwrotu osiągnęły  KGHM (8,53%), Tauron (7,53%) i Allegro (5,00%). Tylko 2 spółki zakończyły dzień niewielką przeceną. Czerwonymi latarniami okazały się Lotos i Dino. Walory te zostały przecenione odpowiednio o 0,34% i 0,31%.  
Dzisiaj WIG20fut otworzył się nieznacznie powyżej wczorajszego zamknięcia. W początkowej fazie handlu indeks zyskuje 0,41%.
Perspektywy ostatniej fali aprecjacji PLN są dość mgliste. Galopująca inflacja i niskie stopy procentowe, przy spóźnionej o miesiące reakcji RPP, czy bezsensowne spory z Komisją Europejską, nie sprzyjają rodzimej walucie. 
GBPPLN – utrzymał wsparcie 5,1350, pokonując opór na 5,2180. Para aktualnie handlowana jest po 5,43.
EURPLN – utrzymuje się ponad poziomem 4,50.  Dziś euro wycenione jest na 4,53.
USDPLN – odbił się od poziomu 3,65 i pokonał opór wynikający ze szczytów z końca maja i początku czerwca. Dolar jest handlowany po 3,95.
CHFPLN – po odbiciu od wsparcia na 4,0320, podobnie jak pozostałe pary, wyszedł powyżej majowego oporu. Aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,33. 
PLNJPY – para walczy na wsparciu na poziomie 27,50. 

 


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.