Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 73% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.
Przegląd rynkowy

Czy Powell uspokoi nerwowość na Wall Street?

To kluczowe pytanie, na które inwestorzy otrzymają dzisiaj odpowiedź. Ilu analityków tyle spekulacji. Część z nich uważa, że podwyżki stóp procentowych przez Rezerwę Federalną będą znacznie mniejsze niż spodziewają się rynki.

W sytuacji, gdy inflacja przekracza 7%, najwyższy poziom od dziesięcioleci, nie dziwi fakt, że inwestorzy wyceniają bardziej agresywną kampanię podwyżek stóp. Jak pokazuje Daily Shot, rynki spodziewają się czterech podwyżek stóp w 2022 roku. Na pewno Fed wpadł w pułapkę płynności. Ogromny wzrost płynności, jako jeden z czynników, doprowadził do wzrostu inflacji w ciągu ostatnich dziewięciu miesięcy. Podczas gdy deflacja była nadrzędnym zagrożeniem w dłuższej perspektywie, Fed musi stawić czoła zagrożeniu inflacyjnemu. Od 1982 r. za każdym razem, gdy Fed rozpoczynał kampanię podwyżek stóp, były dwa wyniki. Każda runda podwyżek kończyła się recesją, kryzysem lub bessą. Poziom, na którym wyższe stawki wywołały kryzys gospodarczy lub rynkowy, był konsekwentnie niższy niż poprzednio.

Wczorajsza sesja na głównych parkietach w Europie zakończyła się obroną istotnych średnioterminowych wsparć. Wszystkie benchmarki zakończyły dzień na niewielkim, w stosunku do poprzednich spadków, plusie: FTSE100 (1,02%), DAX40 (0,75%), CAC40 (0,74%), FTSE MIB (0,22%), IBEX40 (0,73%). Indeks Stoxx600 wzrósł o 0,71%. 

W zupełnie innych nastrojach opuszczali gmach giełdy gracze z Wall Street. To na ich pieniądzach zainwestowanych w akcje piętno może odbić dzisiejszy wieczór polskiego czasu. Jastrzębi zwrot w polityce FED powoduje wzrost nerwowości i, co widać od początku stycznia, ucieczkę od ryzykownych aktywów.  W efekcie wszytkie najważniejsze benchmarki finiszowały pod kreską. Będące w niełasce inwestorów małe spółki oraz spółki technologiczne straciły najwięcej. Russell 2000 spadł o 1,45%. Nasdaq Composite potaniał o 2,28%. Dow Jones stracił 67 pkt., czyli 0,19%, a S&P500 utrzymuje się poniżej  4400 pkt, tracąc 1,22%. 

Giełda w Australii jest dziś zamknięta z powodu święta. Rynki azjatyckie są w mieszanych nastrojach w oczekiwaniu na wyniki posiedzenia FOMC. Indeks giełdy w Tokio spada o 0,44%, a południowokoreański KOSPI traci 0,41%. Na pozostałych giełdach: Hong Kong (0,08%), Szanghaj (0,45%), Singapur (0,90%), Tajwan (-0,12%), Indonezja (0,02%). Indeks Asia Dow jest pod kreską 0,13%.

Nerwowość na globalnych rynkach akcji była też widoczna podczas wczorajszej sesji na GPW, kiedy to w ostatniej godzinie handlu obserwowaliśmy największą zmienność. Rynki, w tym warszawska giełda, oczekują na decyzję Komitetu Otwartego Rynku i konferencję Jeromego Powella. Po sześciu z rzędu sesjach spadkowych, wreszcie nadeszło znaczne uspokojenie. Nie można tego inaczej odebrać. Wzrosty WIG i WIG20 o trochę ponad 1% są tylko niewielkim krokiem po spadkach podczas poprzedniej sesji o ponad 4%. Kontrakty marcowe na WIG20 dotarły do lokalnego wsparcia. Tak czy inaczej o dalszych losach globalnych giełd może przesądzić wynik dwudniowego posiedzenia FOMC, a poznamy go po zamknięciu giełd w Europie. Zatem  gracze z Książęcej muszą uzbroić się w cierpliwość. To co nie napawa optymizmem handlujących blue chipami, to tempo wyprzedaży akcji. Najpierw barierą trudną do pokonania okazał się poziom 2400 pkt., a spadki sprowadziły benchmark poniżej poziomu 2200 pkt. Do tego dochodzi widmo wojny za naszą wschodnią granicą, obawy o globalny wzrost gospodarczy, a przede wszystkim koniec ery łatwego pieniądza i zapowiedź banków centralnych o normalizacji polityki monetarnej i fiskalnej. Dla warszawskich graczy oddala się szansa na utrzymanie wzrostów. Kluczowe pytanie jakie zadają sobie gracze znad Wisły brzmi, czy warto już kupować dołki. 

Handlowi na GPW towarzyszył obrót, który na szerokim rynku wyniósł 1,30 mld złotych, z tego na blue chipy przypadało 1,01 mld złotych. Indeks WIG zyskał 1,25%. Nieco większy zysk odnotował WIG20. Zamknięcie nastąpiło w okolicach środka dziennego zakresu wahań, na poziomie 2199,60 pkt. Oznacza to wzrost wartości indeksu o 1,35%. WIG20 fut osiągnął wynik 1,42%, a WIG20usd dodał do dorobku 0,99%. W serii spadków na plusie zakończyła dzień  druga i trzecia liga. mWIG40 wzrósł o 0,99%. sWIG80 zyskał 1,23%. 

W gronie blue chipów 17 spółek odnotowało wzrosty. Najwyższe stopy zwrotu osiągnęły CCC (5,09%), Lotos (4,99%) i Allegro (3,15%). Pozostałe 3 spółki zakończyły dzień przeceną. Czerwonymi latarniami okazały się CD Projekt, Cyfrowy Polsat i Dino. Walory te zostały przecenione odpowiednio o 2,91%, 0,88% i 0,58%.  

Dzisiaj WIG20fut otworzył się luką wzrostową. W początkowej fazie handlu indeks zyskuje 0,86%.

Wygląda na to, że ostatnia fali aprecjacji PLN zakończyła się. Galopująca inflacja i niskie stopy procentowe, przy spóźnionej o miesiące reakcji RPP, czy bezsensowne spory z Komisją Europejską, nie sprzyjają rodzimej walucie. 

GBPPLNutrzymał wsparcie 5,1350, pokonując opór na 5,2180. Para aktualnie handlowana jest po 5,48.

EURPLNutrzymuje się ponad poziomem 4,50.  Dziś euro wycenione jest na 4,58.

USDPLNodbił się od poziomu 3,65 i pokonał opór wynikający ze szczytów z końca maja i początku czerwca. Dolar jest handlowany po 4,06.

CHFPLNpo odbiciu od wsparcia na 4,0320, podobnie jak pozostałe pary, wyszedł powyżej majowego oporu. Aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,42. 

PLNJPY – para walczy na wsparciu na poziomie 27,50. 


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.