Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 72% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.

Przegląd rynkowy

Coraz więcej burzowych chmur nad rynkiem akcji

Po słabym dla giełd wrześniu, październik nie przynosi poprawy nastrojów. Wiele emocji budzi to, co dzieje się na najważniejszych globalnych giełdach. Statystyka pokazuje, że właśnie wrzesień i październik są najgorszymi miesiącami roku. Czy tym razem październik wpisze się w ten scenariusz?

Dzisiejsze dane PMI dla sektora usług mogą mieć niewielką wagę przed jutrzejszym raportem ADP o zmianie zatrudnienia w sektorze prywatnym i piątkowymi danymi o kondycji amerykańskiego rynku pracy.  Na dalszy rozwój sytuacji na giełdach przyjdzie zapewne poczekać do piątkowych NFP. Paradoksalnie dobre dane z amerykańskiego rynku pracy mogą przybliżyć Fed do podjęcia decyzji o taperingu i utrzymania w mocy zapowiedzi o szybszej niż się oczekuje podwyżce stóp procentowych.

Na rynku surowcowym złoto od wczoraj spadło o 12 USD i utrzymuje się w okolicach 1761 USD. Srebro zostało powstrzymane przy oporze na 22,80 USD. Cena ropy utrzymuje się na wysokich poziomach po decyzji OPEC+ o niezwiększaniu wydobycia powyżej zadeklarowanych wcześniej 400 tys baryłek.  Na rynku obligacji panuje względny spokój. Rentowność trzydziestoletnich obligacji utrzymuje się powyżej 2% i wyniosła dziś rano 2,053%, a oprocentowanie najpopularniejszych 10-latek, które jeszcze nie tak dawno walczyły o utrzymanie się powyżej 1,3%, dziś rano osiągnęło poziom 1,495%.

Wczorajsza sesja na europejskich parkietach to kontynuacja spadków rozpoczętych we wrześniu. Jeszcze do południa byki próbowały dźwignąć benchmarki na wyższe poziomy, ale początek handlu w USA skutecznie ostudził ich zapał. Wszystkie najważniejsze benchmarki straciły na wartości: FTSE 100 (-0,23%), DAX40 (-0,79), CAC40 (-0,61%), FTSE MIB (-0 60%) i IBEX 35 (-0,09%). Stoxx 600 spadł o 0,47%. Wśród inwestorów nasilają się obawy o wzrost gospodarczy w drugiej połowie roku, sytuację sektora mieszkaniowego w Chinach oraz politykę rządu Państwa Środka dotyczącą  ograniczenia przedsiębiorstwom dostępu do energii, czy co ważniejsze zapowiedzi banku centralnych o zaostrzaniu ultra luźnej polityki, a to może skutkować pogłębieniem korekty. 

Powodów do zadowolenia nie mieli gracze z Wall Street. Tylko pierwsze minuty dawały nadzieję na poprawę nastrojów, jednak od samego początku handu to niedźwiedzie zdominowały parkiet i do końca dnia to ich obóz dyktował warunki gry. Technologiczny Nasdaq stracił 2,14%, S&P500 spadł o 1,30%, powracając do poziomu 4300 pkt., a Dow Jones potaniał o 323 pkt., czyli 0,94%. W obraz rynku wpisały się małe spółki. Russell 2000 stracił 1,04%.

Giełda w Szanghaju jest dziś zamknięta z okazji święta. Na giełdach w Azji panują minorowe nastroje w ślad za spadkami na Wall Street. Kryzys energetyczny w niektórych częściach Chin spowodował zamknięcie fabryk, starając się osiągnąć oficjalne cele rządu dotyczące zużycia energii. Evergrande wciąż jest dużym zagrożeniem dla stabilności finansowej w Chinach i nie tylko. Chińskie regulacje boleśnie dotykają spółki technologiczne. Indeks giełdy w Tokio spada o 2,45%, australijski S&P/ASX 200 tanieje o 0,41%, a południowokoreański KOSPI traci 2,06%. Na pozostałych giełdach: Hong Kong (-0,13%), Singapur (-0,82%), Nowa Zelandia (-1,03%), Indonezja (-0,91%). Indeks Asia Dow jest pod kreską 0,85%.

W przeciwieństwie do głównych parkietó w Starego Kontynentu, warszawska giełda kolejny raz wypadła celująco. Wszystkie najważniejsze benchmarki świeciły zielenią. Tym razem rodzime blue chipy zyskały dzięki spółkom energetycznym. Już piątkowa sesja przerwała wyprzedaż przy Książęcej, a wczorajsza była kontynuacją odrabiania strat. Niemniej wzrosty nie zmieniły technicznego obrazu rynku i indeksy pozostają w ruchu bocznym. Zatem na rozstrzygnięcie, która ze stron rynku “ma rację” trzeba będzie jeszcze poczekać. Wrzesień był dziesiątym miesiącem z rzędu, w którym WIG zyskiwał. Rodzi się pytanie, czy październik utrzyma hossę, czy nadszedł czas na korektę ostatniej fali wzrostowej. Niestety dla indeksów w Europie i USA nie był to dobry okres. Czy będzie to miało przełożenie na GPW?  

Handlowi na GPW towarzyszył obrót, który na szerokim rynku wyniósł 1,55 mld złotych, z tego na blue chipy przypadało 1,18 mld złotych. Indeks WIG zyskał 0,64%. Nieco mniejszy zysk zanotował WIG20. Indeks otworzył się pod kreską i przez trzy godziny przebywał na czerwonym terytorium. Poprawa sentymentu w Europie pozwoliła wyjść na spory plus, jednak słaby początek na Wall Street sprawił, że WIG20 podobnie jak szeroki WIG oddał znaczną część zysku. Zamknięcie wypadło na poziomie 2338,09 pkt., w okolicach środka dziennego zakresu wahań. Oznacza to wzrost wartości indeksu o 0,44%. WIG20 fut osiągnął wynik 0,30%, a WIG20usd dodał do dorobku 0,60%. W zieleni zakończyła dzień druga i trzecia liga. mWIG40 wzrósł o 1,61%, a  sWIG80 zyskał 0,72%.  

W gronie blue chipów 13 spółek przyniosło ich akcjonariuszom zyski. Najwyższe stopy zwrotu osiągnęły PGE (3,88%), Tauron (2,77%) i Lotos (2,08%). Pozostałe 7 spółek zakończyły dzień stratami. Czerwonymi latarniami okazały się CD Projekt, Mercator i Allegro. Walory te zostały przecenione odpowiednio o 2,87%, 2,39% i 2,05%. 

WIG20fut otworzył się w okolicach wczorajszego zamknięcia. W początkowej fazie handlu indeks zyskuje 0,42%.

Zła passa złotego trwa. Sierpniowy wzrost inflacji do 5,5% nie wpisał się w zapewnienia Glapińskiego, że inflacja ma tylko charakter przejściowy. Tendencja wzrostowa utrzymuje się i nie widać przesłanek by chciała spowalniać. Decyzja NBP o pozostawieniu stóp bez zmian oraz trwający konflikt z Komisją Europejską skutecznie szkodzi złotemu.  

GBPPLN utrzymał wsparcie 5,1350, pokonując opór na 5,2180. Para aktualnie handlowana jest po 5,38.

EURPLN utrzymuje się ponad poziomem 4,50.  Dziś euro wycenione jest na 4,59.

USDPLNodbił się od poziomu 3,65 i pokonał opór wynikający ze szczytów z końca maja i początku czerwca. Dolar jest handlowany po 3,96.

CHFPLN po odbiciu od wsparcia na 4,0320, podobnie jak pozostałe pary, wyszedł powyżej majowego oporu. Aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,27. 

PLNJPY – para zbliża się do wsparcia na poziomie 27,50, które na chwilę obecną jest kluczowe dla dalszych losów pary. 


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.

Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 72% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.