Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 72% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.

Przegląd rynkowy

Chiny kontynuują ścieżkę odbudowy po pandemii. NFP w centrum uwagi.

Nocą poznaliśmy pakiet danych z Chin. Kwietniowy PMI dla sektora usług wzrósł o 2 punkty z 54,3 do 56. Bilans handlu zagranicznego Państwa Środka zamknął się kwotą 42,85 mld USD. To trzykrotnie więcej niż w marcu. Generalny Urząd Celny podał, że eksport wzrósł o 32,3% w porównaniu z rokiem poprzednim, znacznie powyżej oczekiwań. Import Chin w zeszłym miesiącu wzrósł o 43,1% w porównaniu z rokiem poprzednim. Ekonomiści spodziewali się, że rosnące ceny surowców spowodują wzrost importu.
Najważniejszym wydarzeniem dnia będzie raport Departamentu Pracy. W USA widać wyraźną poprawę w zatrudnieniu, jednak według Fed droga do powrotu zatrudnienia sprzed pandemii i osiągnięcia pełnego zatrudnienia będzie długa i kręta. Oczekiwania są wysokie. Szacunki mówią, że zmiana zatrudnienia w sektorze prywatnym wzrośnie o blisko 1 mln, a stopa bezrobocia spadnie z 6% do 5,8%.  O tej samej godzinie opublikowane zostaną dane z kanadyjskiego rynku pracy. W tym przypadku ankietowani oczekują spadku zatrudnienia o 175 tys. po wzroście w marcu o 303,1 tys.
Spokojnie jest na rynku długu. Rentowności amerykańskich obligacji poruszają się w obszarze, który może zapowiadać prawdopodobne zakończenie korekty. Oprocentowanie najpopularniejszych wśród inwestorów dziesięcioletnich bundów oscyluje wokół 1,6%. Oprocentowanie trzydziestoletnich papierów walczy o powrót powyżej 2,3%. 
Po silnych środowych wzrostach na głównych parkietach Europy, wczorajsza sesja wypadła po mysli optymistów, gdzie większośc indeksów zyskała. Jednak po wysokim otwarciu widoczne były obawy o sens kupowania akcji na tak wysokich poziomach. Wraz z upływem czasu benchmarki oddawały część zysków z otwarcia, a płaski handel na początku dnia na Wall Street nie pomógł w końcówce sesji. Dax30 zyskał 0,17%, utrzymując się powyżej ważnego wsparcia na 15100 pkt. FTSE 100 zyskał 0,52%, meldując się na finiszu powyżej 7050 pkt. Równie dobrze radziły sobie pozostałe parkiety. FTSE MIB zyskał 0,13%, CAC40 wzrósł o 0,28%, a madrycki IBEX 35 o 0,16%. Indeks Stoxx 600 potaniał  o 0,12%. 
Za nami ciekawa sesja na Wall Street. Pomimo wzrostu indeksów w oczekiwaniu na dobre dane z rynku pracy, z jej przebiegu widać oznaki niepokoju. Wczorajszy dzień skorygował rosnącą niechęć inwestorów do spółek technologicznych. Jednak powody do zmartwień i wygenerowania głębszej korekty na Nasdaqu pozostają. Po pięciu z rzędu spadkowych sesjach, wczorajszy dzień przyniósł odreagowanie o 50 pkt. (0,37%). Ostatnie minuty zadecydowały o wyjściu powyżej zera. Dow Jones i S&P 500 ustanowiły nowe rekordy. Jankeskie blue chipy zyskały 320 punktów, co przełożyło się na wzrost o 0,93%. S&P 500 zyskał 0,82%  finiszując powyżej 4200 pkt. Przed spadkami obroniły się małe spółki. Russell 2000 zakończył dzień wynikiem 0,00%.
Akcje azjatyckie wzrosły dziś z optymizmem płynącym po wzroście na Wall Street i ożywieniu gospodarczym w USA, które potwierdzić ma publikację danych o zatrudnieniu. Nie bez znaczenia były też dobre dane z gospodarki Chin. Indeks tokijskiej giełdy rośnie o 0,10%, australijski S&P/ASX 200 zyskuje o 0,21%, a południowokoreański KOSPI jest na plusie 0,72%. Na pozostałych giełdach: Hongkong (0,21%), Szanghaj (0,07), Singapur (0,78%), Tajwan (1,71%), Indonezja (-0,41%). Indyjski Sensex zyskuje 0,60%. Indeks Asia Dow jest nad kreską 0,23%.
Nastroje wśród bywalców na parkiecie przy Książęcej zmieniają się jak w kalejdoskopie. Od kilku dni dużo się dzieje na GPW, a zwiększona zmienność kusi okazjami. Po silnych wzrostach w środę, wczorajsza sesja znów zasiała niepewność. WIG i WIG20 poruszał się w ślad za głównymi parkietami Starego Kontynentu, a te w regularnych godzinach handlu oddawały zyski z otwarcia. Już po zamknięciu czwartkowej sesji w Warszawie, jankeskie byki po niepewnym początku wyciągały benchmarki na wyższe poziomy. To niewątpliwie dobra wiadomość przed ostatnią sesją tygodnia. Jeśli i dziś zagości optymizm na globalnych parkietach, rośnie szansa na próbę ataku na 2100 pkt. Z drugiej strony zawirowania polityczne mogą odstraszać zagraniczny kapitał, co nie będzie wspierać wzrostów na GPW.
Handlowi na GPW towarzyszył obrót, który na szerokim rynku wyniósł 1,45 miliarda złotych. Z tego na blue chipy przypadało 1,07 mld złotych. Indeks WIG stracił symboliczne 0,06 proc. Szeroki rynek utrzymuje się w okolicach pułapu 61000 pkt. Równie symboliczną stratę zaliczył WIG20. Już początek notowań zapowiadał udaną sesję dla byków. Od otwarcia luką wzrostową, do otwarcia notowań w USA widoczny był optymizm i chęć zakupów akcji, a poziom 2076,80 okazał się najwyższą wartością dnia. Humory kupującym popsuli Amerykanie. Niskie otwarcie i początkowe spadki skutkowały zjazdem na południe. Już do końca sesji karty rozdawały niedźwiedzie, spychając benchmark poniżej kreski. Zamknięcie nastąpiło raptem jeden punkt poniżej poprzedniego zamknięcia, na poziomie 2046,67 pkt. Oznacza to spadek wartości indeksu o 0,03%. WIG20 fut osiągnął wynik -0,73%, a WIG20usd dodał do dorobku 0,46%. W czerwieni zakończyły dzień  druga i trzecia liga. mWIG40 stracił 0,09%, sWIG80 spadł o 0,23%. 
W gronie blue chipów padł remis. Dziesięć spółek przyniosło ich akcjonariuszom zyski. Najwyższe stopy zwrotu osiągnęły JSW (4,79%), Lotos (3,17%) i Orange (2,44%). Tyle samo spółek straciło na wycenie. Czerwonymi latarniami okazały się Dino, CD Projekt i Mercator. Walory te zostały przecenione odpowiednio o 3,59%, 3,08% i 2,65%. Po silnych spadkach w ubiegłym tygodniu i nieznacznej jego korekcie, ponownie w niełaske inwestorów popodł Mercator. W odstawce również jest niedawny lider CD Projekt. 
WIG20fut otworzył się luką wzrostową. W początkowej fazie handlu indeks zyskuje  1,62%.
Złoty pozostaje stabilny do głównych walut.
GBPPLN – para wyszła ponad opór 5,14, pokonując szczyty z kwietnia 2020 r. Aktualnie handlowana jest po 5,27.
EURPLN – para jest nieznacznie poniżej poziomu 4,60 i aktualnie handlowana jest po 4,57.
USDPLN – para znajduje się powyżej wsparć na 3,64 i 3,59. Dolar jest handlowany po 3,79.
CHFPLN – para powróciła do obszaru konsolidacji 4,08 - 4,18. Aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,17. 
PLNJPY – opór usytuowany nieco powyżej 28 skutecznie powstrzymuje marsz na północ. Umocnienie jena jako bezpiecznej przystani może doprowadzić do testu poziomów z maja ubiegłego roku na 26,20 i 25,20.

 


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.

Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 72% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.