Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 73% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.
Komentarz rynkowy

Bitcoin: Docelowo warty 0 dolarów?

Na rynku kryptowalut robi się gorąco. Zaufanie do długoterminowego wzrostu kursu Bitcoina podkopywane jest przez zmianę postrzegania wycen spółek wzrostowych. Kryptowaluty, którymi handluje się głównie "na długo", wystawiają inwestorów na próbę: jak głęboka jest wiara w rosnące ceny, jak silne są przysłowiowe "diamentowe ręce", gdy ceny tylko spadają?

Bitcoin: Historyczne powtórki

Rynki w ogóle, a kryptowaluty, czy Bitcoin w szczególności, podlegają pewnym powtarzającym się raz za razem cyklom przeceny. Po szczytowej cenie bitcoina w pobliżu 70 000 dolarów pod koniec listopada 2021 roku - czyli w środku sezonowej zimy - następuje teraz kryptowalutowa zima. Tak właśnie fazy przedłużonej korekty na kryptowalutach są nazywane przez ich zagorzałych fanów -  to spadki cen o dobre 70% ze szczytu, które miały miejsce również w przeszłości, a mianowicie w latach 2018 i 2019/2020. Jeśli uznać korektę z lat 2018-2020 za przedłużoną kryptowalutową zimę, to w tym czasie nastąpił nawet spadek o dobre 80%, przy czym inwestorzy, którzy weszli w pobliżu szczytu, ani razu nie zobaczyli ponownie swojej ceny wejścia. Osiągnięcie szczytów z 2018 r. zajęło 154 tygodnie. Jeśli historia się powtórzy, ceny w okolicach 70 000 USD będą możliwe do osiągnięcia dopiero pod koniec października 2024 roku.

Zero przecinek zero

Maj w tym roku przyniósł wiele nowych wydarzeń na rynku kryptowalut. Okazało się, że stablecoin Terra wcale nie jest tak stabilny i jego cena spadła do zera - i to w błyskawicznym krachu, który trwał mniej niż osiem dni Szczególne w tym upadku jest to, że Terra nie była jakimś drugorzędnym, czy trzeciorzędnym alt-coinem, o którym nikt nie wiedział, ale jedną z dziesięciu największych kryptowalut pod względem kapitalizacji rynkowej. Terra warta była na giełdzie tyle, co firma ubezpieczeniowa Allianz, zatrudniająca 155 000 osób na całym świecie. Jednak w przypadku kryptowaluty, ta porównywalna wartość giełdowa została zniszczona w bardzo krótkim czasie.

Nadzieję wielu inwestorów kryptowalutowych na "epicki" zwrot cen można raz po raz wyczytać w mediach społecznościowych i na odpowiednich forach, ale w rzeczywistości tematem przewodnim ostatnich miesięcy było raczej pozbywanie się ryzyka z portfeli niż gromadzenie nowego.

Zmiana zachowań wśród inwestorów kryptowalutowych

W ostatnich miesiącach widzieliśmy, że inwestorzy kryptowalutowi zaczęli zachowywać się podobnie do inwestujących w spółki technologiczne: zareagowali na historyczny wzrost stóp procentowych obniżkami wycen Bitcoina, Ethereum i w zasadzie wszystkich innych walut cyfrowych. Podejmowali ryzyko, gdzie tylko mogli. W rezultacie można było zaobserwować, że kryptowaluty ściśle podążają za indeksem Nasdaq Composite w USA.

Upadek Terry podkopał zaufanie do rynku kryptowalut do tego stopnia, że mainstreamowe media bardzo krytycznie wypowiadają się o całym sektorze. Czy zainteresowanie rzeczywiście spadło aż tak bardzo?

Patrząc na Pozycje Klientów CMC Markets w przypadku Bitcoina na dzień dzisiejszy obraz jest jasny. 70% klientów CMC Markets stawia na wzrost ceny Bitcoina, a tylko 30% na jej spadek. Wśród najlepszych traderów, którym udało się zwiększyć wartość konta w ciągu ostatnich trzech miesięcy, odsetek osób sprzedających Bitcoina, czyli obstawiających spadek jego ceny, jest wyższy - wynosi 45%. Prawie połowa najlepszych klientów w CMC Markets obstawia zatem spadek ceny tej kryptowaluty.

Szef EBC krytycznie patrzy na kryptowaluty

Christine Lagarde, szefowa Europejskiego Banku Centralnego, jest sceptyczna wobec walut cyfrowych i ostrzega przed ryzykiem z nimi związanym. W wywiadzie udzielonym holenderskiej telewizji Lagarde powiedziała: “martwię się o ludzi, którzy nie rozumieją ryzyka, stracą wszystko i będą strasznie rozczarowani, dlatego uważam, że należy to uregulować". Jej zdaniem kryptowaluty są bezwartościowe, ponieważ nie są na niczym oparte i nie ma żadnego zabezpieczenia, na którym by się opierały.

Czy faktycznie kryptowaluty nie mają wartości?

Często, zwłaszcza w początkowej fazie rozwoju kryptowalut, instrumenty te utożsamiane były z walutami. Jednak teraz już większość osób, które cokolwiek interesowały się światem kryptowalut, wie, że jest to coś zupełnie innego. Należy rozróżnić przede wszystkim technologię od nośników tej technologii. Bitcoin jest wciąż uważany za króla kryptowalut, ponieważ jest pierwszą i najbardziej znaną wirtualną walutą. To dzięki niemu technologia blockchain się rozpowszechniła. Nowe projekty powstają jak grzyby po deszczu próbując stworzyć nowe rozwiązania na bazie technologii blockchain.

Zatem pierwszą istotną rzeczą, która tworzy wartość projektów kryptowalutowych jest technologia. Podobnie jak na przełomie lat 90 i 2000, bańka dotcomów rozpowszechniła komputery, internet i zainteresowanie technologią, tak podobnie teraz, nośniki tej technologii upadają i powstają, ale część z nich w końcu się przyjmie lub doprowadzi do zmian jakie zmienią nasz świat. Jednak na dzisiejszym, wczesnym etapie rozwoju, wciąż trudno określić jakie projekty się ostatecznie przyjmą, co faktycznie stwarza bardzo duże ryzyko inwestycyjne, o którym zdaje się, że wielu inwestorów zupełnie zapomniało.

Co więcej, świat kryptowalut jest dość specyficzny, ponieważ w większości przypadków rozwiązania technologiczne są rozwijane w formie Open Source, co implikuje możliwość podkradania pomysłów i rozwijania ich we własnym zakresie przez wielkie korporacje. Jednym z zastosowań technologii jest szybkie autoryzowanie różnorakich transakcji - “smart” kontraktów (smart contracts). Minusem jest wydatek energetyczny, który jest potrzebny do obsługi sieci.

Świat kryptowaut jest jednak na tyle dynamiczny, że każdy pojawiający się problem jest rozwiązywany, np. dla Ethereum od dłuższego już czasu przygotowywana jest aktualizacja zmieniająca sposób autoryzacji transakcji z proof of work na proof of stake, co zmniejszy zużycie energii o 99%.

Należy jednak pamiętać o jednej bardzo ważnej rzeczy, która nie wypływa aktualnie w powszechnych mediach. Otóż, aby projekty były rozwijane, potrzeba pieniędzy, które ten rozwój będą wspierały. Programiści jakkolwiek mogą być zapaleńcami, ostatecznie muszą z czegoś żyć. Inaczej mówiąc, każdy okres bessy - zimy - powoduje spowolnienie w rozwoju i przesiew projektów. Nie inaczej będzie podczas tego sezonu wyprzedaży. W długim terminie prawdopodobnie 99% projektów upadnie. Jednak wartość kryptowalut nie drzemie w pojedynczych projektach, ale w technologii. Ta zaś jest na takim etapie absorpcji, że trudno sobie wyobrazić, aby została zupełnie zawieszona, chociażby dlatego, że duże korporacje, banki, banki centralne i rządy, sięgają do tych rozwiązań, aby samemu tworzyć wirtualne waluty. Choć cel jaki im przyświeca jest z goła inny niż cel twórcy Bitcoina, Satoshi Nakamoto, kimkolwiek on był.

Natomiast jedną z największych zalet kryptowalut jako właśnie walut cyfrowych przytacza się niezależność od aktualnego systemu finansowego. To ten czynnik powoduje, że kryptowlaut mają swoich zwolenników i tym samym dają wartość. Od początku istnienia Bitcoina i kolejnych kryptowalut, mocny nacisk był stawiany na odseparowanie od ingerencji banków, banków centralnych, rządów czy pośredników płatności. Dzięki temu, płatności mają być szybsze, tańsze i przede wszystkim anonimowe. Dziś już wiemy, że rządy i system finansowy nie podda się temu trendowi, stąd regulacje, ograniczenia czy nawet zakazy stosowania kryptowalut.


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.