Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 73% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.
Przegląd rynkowy

Bank Kanady i NBP podejmą decyzję o koszcie pieniądza

Na rynki akcyjne powrócił optymizm, co skutkowało dawno niewidzianym dziennym “procentowym” zyskiem. Główne globalne indeksy pokonały krótkoterminowe opory, a surowce przemysłowe, w tym silnie tracąca w ostatnich tygodniach ropa zyskiwały.

Czynnikiem, który napędzał ryzykowne aktywa po części była decyzja Ludowego Banku Chin, który zdecydował się w tym tygodniu złagodzić politykę pieniężną. Wzrostowi cen ropy sprzyjało kilka czynników, w tym wstrzymanie rozmów na temat rozbrojenia nuklearnego między Iranem a krajami zachodu, co zmniejszyło szanse na powrót irańskiej ropy na rynek. Import ropy do Chin wzrósł w listopadzie o 14,3% do 10,17 mln baryłek dziennie, z 8,9 mln baryłek dziennie w poprzednim miesiącu. Import jednak wciąż pozostaje poniżej 11,04 mln baryłek dziennie z tego samego okresu w ubiegłym roku, a OPEC+ wykazał w ubiegłym tygodniu optymizm co do perspektyw popytu na ropę.

 Solidnymi wzrostami cen akcji rozpoczął się tydzień na Starym Kontynencie. Podczas wczorajszej sesji w Europie mieliśmy kontynuację poniedziałkowych wzrostów. Od samego początku wszystkie główne benchmarki znacząco rosły, by zakończyć dzień solidnymi zyskami: FTSE 100 (1,49%), DAX40 (2,82%), CAC40 (2,91%), FTSE MIB (2,41%), IBEX 35 (1,42%). Stoxx 600 wzrósł o 2,45%. Poprawa nastrojów skutkowała znacznym odrobieniem strat z ostatnich tygodni. To, co może kłaść się cieniem na rynki akcyjne, to obawy o wzrost gospodarczy na przełomie roku: rosnąca inflacja, sytuacja sektora mieszkaniowego w Chinach oraz polityka rządu Państwa Środka i zapowiedzi banków centralnych o zaostrzaniu ultra luźnej polityki.

 W podobnych świetnych nastrojach handlowano na Wall Street. Wysokie otwarcie na początku handlu, pomimo płaskiego przebiegu sesji wystarczyło by wszystkie indeksy utrzymały zdobycz punktową i do końca dnia byki dominowały na parkiecie, kończąc dzień w okolicach maksimów sesji. Jak na razie krótkoterminowe opory zostały przełamane, co może być zapowiedzią kontynuacji wzrostów. Inwestorzy przestali wyceniać potencjalne skutki ekonomiczne omikrona, a z poważniejszymi decyzjami mogą poczekać do przyszłotygodniowego posiedzenia FOMC. W efekcie Dow Jones zyskał 492 pkt., czyli 1,40%. S&P500 wzrósł o 2,07%, a technologiczny Nasdaq podrożał o 3,03%. Dobrze wypadły małe spółki. Russell 2000 zyskał 2,28%.

 Azjatyckie giełdy rosną dziś w ślad po udanej sesji w USA, a inwestorzy obstawiali, że nowy wariant COVID-19 nie będzie stanowił dużego zagrożenia dla gospodarki. Wall Street odnotowała wzrosty po tym, jak główny doradca medyczny Białego Domu stwierdził, że wariant omikron może być mniej niebezpieczny niż sądzono. Również decyzja LBCh, który zdecydował się w tym tygodniu złagodzić politykę pieniężną, wspiera giełdy. Indeks giełdy w Tokio rośnie o 1,42%, australijski S&P/ASX 200 drożeje o 1,25%, a południowokoreański KOSPI zyskuje 0,24%. Na pozostałych giełdach: Hong Kong (0,19%), Szanghaj (1,10%), Singapur (-0,12%), Tajwan (0,20%), Indonezja (0,19%). Indeks Asia Dow jest nad kreską 0,46%.

Wczorajsza sesja przy Książęcej w ślad za giełdami w Azji, Europie i USA przebiegała w doskonałych nastrojach. Przed warszawskimi graczami pozostaje dylemat, czy to tylko korekta ostatniej wyprzedaży i start rajdu świętego Mikołaja czy tylko odreagowania po solidnej przecenia wszystkich indeksów. Już dziś zobaczymy, czy decyzja RPP przy oczekiwanym wzroście stóp procentowych nie zahamuje apetytu na akcje.  Gdy na początek tygodnia na GPW wydawało się, że szansa na zakończenie korekty, a przynajmniej na wyhamowanie spadków może się zmaterializować, wczorajsza sesja pokazała, że to może być ten moment. Z technicznego punktu widzenia sytuacja na grudniowej serii kontraktów na WIG20 lekko poprawiła się. Podczas wtorkowej sesji bykom udało się wreszcie po sześciu dniach zamknąć powyżej luki z 29 listopada, co powinno napawać optymizmem Wszystkie indeksy zakończyły dzień pod kreską, jednak skala wzrostów może cieszyć. Po wysokim otwarciu i godzinie dynamicznych wzrostów WIG i WIG20 poruszały się w ruchu bocznym. Bykom nie udało się wspiąć powyżej 2220 punktów.

 Handlowi na GPW towarzyszył obrót, który na szerokim rynku wyniósł 1,3 mld złotych, z tego na blue chipy przypadało 1,1 mld  złotych. Indeks WIG zyskał 1,69%. Znacznie większy  zysk zanotował WIG20. Zamknięcie wypadło w okolicach maksimum dziennego zakresu wahań, na poziomie 2231,12 pkt. Oznacza to wzrost wartości indeksu o 1,85%. WIG20 fut osiągnął wynik 1,87%, a WIG20usd dodał do dorobku 1,84% Nad kreską zakończyła dzień druga i trzecia liga. mWIG40 wzrósł o 1,62%. sWIG80 zyskał 0,67%.  

W gronie blue chipów 13 spółek dało inwestorom zarobić. Najwyższe stopy zwrotu osiągnęły  Allegro (7,31%), KGHM (5,48%) i JSW (4,20%). Pozostałe 7 spółek zakończyło dzień przeceną. Czerwonymi latarniami okazały się Tauron, Orange i Asseco. Walory te zostały przecenione odpowiednio o 2,05%, 1,85% i 1,59%.  

Dzisiaj WIG20fut otworzył się luką wzrostową. W początkowej fazie handlu indeks zyskuje 0,69%.

Ostatnie dni to umocnienie złotego, grane zapewne pod dzisiejszą decyzją RPP o wysokości stóp. Galopująca inflacja i niskie stopy procentowe przy spóźnionej o miesiące reakcji RPP, czy bezsensowne spory z Komisją Europejską nie sprzyjają rodzimej walucie. Na jak długo zmiana retoryki NBP pomoże złotemu?

GBPPLN – utrzymał wsparcie 5,1350, pokonując opór na 5,2180. Para aktualnie handlowana jest po 5,37.

EURPLN – utrzymuje się ponad poziomem 4,50.  Dziś euro wycenione jest na 4,58.

USDPLN – odbił się od poziomu 3,65 i pokonał opór wynikający ze szczytów z końca maja i początku czerwca. Dolar jest handlowany po 4,06.

CHFPLN – po odbiciu od wsparcia na 4,0320, podobnie jak pozostałe pary, wyszedł powyżej majowego oporu. Aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,39.

PLNJPY – para walczy na wsparciu na poziomie 27,50.

 
 


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.