Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 69% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.

Przegląd rynkowy

Bank Anglii w centrum uwagi. Rynki w oczekiwaniu na piątkowe NFP.

Ciekawą notatkę opublikował wczoraj Bank of America. Fundusze hedgingowe pozbywały się akcji jeszcze przed uwagami Yellen dotyczącymi stóp procentowych. Kroczące czterotygodniowe średnie przepływy w funduszach hedgingowych były najniższe od 2008 r. Sprzedaż funduszy hedgingowych była najbardziej skoncentrowana w sektorach usług komunikacyjnych i technologii informacyjnych, zgodnie z danymi BofA - czyli zwycięzców technologicznych, którzy rozwijali się podczas pandemii COVID-19. Kto kupuje? Klienci detaliczni byli jedyną grupą, która kupowała amerykańskie akcje trzeci tydzień z rzędu i byli nabywcami netto przez 10 tygodni z rzędu.
W protokole z posiedzenia Banku Japonii można przeczytać, że decydenci są zdeterminowani, by wesprzeć gospodarkę za pomocą łatwych pożyczek i środków stymulacyjnych. W protokole z marcowego spotkania stwierdzili, że negatywny wpływ COVID-19 na światowe gospodarki prawdopodobnie maleje. W dzisiejszym kalendarzu makro uwagę przykuwa decyzja Banku Anglii o wysokości stóp procentowych. Podobnie jak i pozostałe banki centralne, BoE utrzyma politykę monetarną na niezmienionym poziomie. Za to ciekawą lekturą może być kwartalny raport BoE nt. inflacji oraz protokół po posiedzeniu  banku.    
Spokojnie jest na rynku długu. Rentowności amerykańskich obligacji poruszają się w obszarze, który może zapowiadać prawdopodobne zakończenie korekty. Oprocentowanie najpopularniejszych wśród inwestorów dziesięcioletnich bundów oscyluje wokół 1,6%. Oprocentowanie trzydziestoletnich papierów walczy o powrót powyżej 2,3%. 
Po wczorajszej wyprzedaży na głównych parkietach Europy, spowodowanej niefortunną wypowiedzią Janet Yellen, że stopy procentowe będą musiały wzrosnąć, ponieważ planowane wydatki administracji Bidena mogą spowodować przegrzanie gospodarki amerykańskiej, środa przyniosła solidne odbicie, wymazując wtorkowa wyprzedaż. Dax30 zyskał 2,12%, powracając 70 pkt powyżej ważnego wsparcia na 15100 pkt. Po dniu wolnym do gry powrócili brytyjscy gracze, a FTSE 100 zyskał 1,68%, meldując się na finiszu powyżej 7100 pkt. Równie dobrze radziły sobie pozostałe parkiety. FTSE MIB zyskał 2,03%, CAC40 wzrósł o 1,40%, a madrycki IBEX 35 o 1,56%. Indeks Stoxx 600 podrożał  o 1,82%. 
Za nami mieszana sesja na Wall Street. Prawdziwe tsunami zmiotło we wtorek spółki technologiczne. Wczorajszy dzień pokazał, że wokół nich rośnie niechęć inwestorów. Czy jest to powód do zmartwień i wygenerowania głębszej korekty na Nasdaqu? Po czterech z rzędu spadkowych sesjach, wczorajszy dzień przyniósł przecenę o 34 pkt. (-0,37%). Prawda jest, że przez prawie całą sesję Nasdaq utrzymywał się nad kreską, jednak ostatnia godzina zadecydowała o spadku poniżej zera. Na przeciwnym biegunie znalazł się Dow Jones ustanawiając nowy rekord wszechczasów. Jankeskie blue chipy zyskały 97 punktów, co przełożyło się na wzrost o 0,27%. S&P 500 zyskał nieznacznie, bo tylko 0,07%, finiszując w okolicach minimum sesji. Przed spadkami nie obroniły się małe spółki. Russell 2000 spadł o 0,31%.
Giełdy w Tokio i Szanghaju po dwóch świątecznych dniach zostały dziś otwarte. Chociaż rozpowszechnianie szczepionek w Azji postępuje powoli w porównaniu z USA i Europą, globalne ożywienie dodaje optymizmu co do eksportu i zysków firm prowadzących działalność za granicą. Indeks tokijskiej giełdy rośnie o 1,73%, australijski S&P/ASX 200 spada o 0,64%, a południowokoreański KOSPI zyskuje 0,72%. Na pozostałych giełdach: Hongkong (0,42%), Szanghaj (-0,20), Singapur (0,38%). Indyjski Sensex jest na poziomie 0%. Indeks Asia Dow jest nad kreską 1,03%.
Nastroje wśród bywalców na parkiecie przy Książęcej zmieniają się jak w kalejdoskopie. Od kilku dni dużo się dzieje na GPW, a zwiększona zmienność kusi okazjami. Po silnej przecenie we wtorek, która dotknęła również główne parkiety Starego Kontynentu, nie pozostało śladu. Już po zamknięciu wtorkowej sesji w Warszawie, jankeski byki odrabiały straty z początku dnia, co było dobrą przesłanką przed wczorajsza sesją. Tak też się stało.  Zarówno wiodące europejskie giełdy, jak i nasz rodzimy rynek, odrobiły wtorkowe straty. Kropkę nad “i” postawił udany start na Wall Street, co nie dało pretekstu do pozbywania się zakupów akcji. Zatem rośnie szansa na próbę ataku na 2100 pkt.
Handlowi na GPW towarzyszył obrót, który na szerokim rynku wyniósł 1,15 miliarda złotych. Z tego na blue chipy przypadało 864 mln złotych. Indeks WIG zyskał 1,63 proc. Szeroki rynek wzrósł o 1000 punktów, meldując się na zamknięciu nieznacznie poniżej bariery 61000 pkt. Ponad dwuprocentowy zysk zaliczył WIG20. Już początek notowań zapowiadał udaną sesję dla byków. Od otwarcia luką wzrostową, przez godzinę indeks szukał kierunku, a poziom 2014,52 okazał się najniższa warością dnia. Od tego czasu notowania przypominały mecz do jednej bramki. Do końca sesji obóz niedźwiedzi mógł się tylko bezradnie przyglądać jak benchmark wspina się na coraz to wyższe poziomy. Warszawskie byki, wspierane wzrostami najpierw w Europie, a później w USA, ani przez moment nie dawały szans na kontrę sprzedającym. Zamknięcie nastąpiło raptem pięć punktów poniżej maksimum dziennego zakresu wahań, na poziomie 2047,36 pkt. Oznacza to spadek wartości indeksu o 2,16%. WIG20 fut osiągnął wynik 2,35%, a WIG20usd dodał do dorobku 1,81%. W zieleni zakończyły dzień  druga i trzecia liga. mWIG40 zyskał 0,58%, sWIG80 wzrósł o 0,44%. 
W gronie blue chipów 13 spółek przyniosło ich akcjonariuszom zyski. Najwyższe stopy zwrotu osiągnęły CCC (13,27%), LPP (10,70%) i KGHM (2,97%). Spółkom odzieżowym w sukurs przyszło otwarcie galerii handlowych, co powinno przełożyć się na przyszłe wyniki finansowe. Pozostałe 17 spółek straciło na wycenie. Czerwonymi latarniami okazały się CD Projekt, Mercator i Orange. Walory te zostały przecenione odpowiednio o 4,39%, 3,67% i 2,45%. Po silnych spadkach w ubiegłym tygodniu i nieznacznej jego korekcie, ponownie w niełaske inwestorów popodł Mercator. 
WIG20fut otworzył się w okolicach wczorajszego zamknięcia. W początkowej fazie handlu indeks zyskuje  0,39%.
Złoty pozostaje stabilny do głównych walut.
GBPPLN – para wyszła ponad opór 5,14, pokonując szczyty z kwietnia 2020 r. Aktualnie handlowana jest po 5,30.
EURPLN – para jest nieznacznie poniżej poziomu 4,60 i aktualnie handlowana jest po 4,57.
USDPLN – para znajduje się powyżej wsparć na 3,64 i 3,59. Dolar jest handlowany po 3,81.
CHFPLN – para powróciła do obszaru konsolidacji 4,08 - 4,18. Aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,17. 
PLNJPY – opór usytuowany nieco powyżej 28 skutecznie powstrzymuje marsz na północ. Umocnienie jena jako bezpiecznej przystani może doprowadzić do testu poziomów z maja ubiegłego roku na 26,20 i 25,20.

 


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.

Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 69% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.