Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 78% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.

Poprawa nastrojów za sprawą zmian fiskalnych w UK

Nowy szef brytyjskiego skarbu Jeremy Hunt powiedział, że wycofa prawie wszystkie proponowane przez rząd cięcia podatkowe i cofnie dotacje do limitu cen energii, starając się uspokoić rynki, które zwątpiły w stabilność finansową kraju. Ten ruch wywołał wzrost kursu funta, akcji i obligacji rządowych, ale doprowadził do rosnących wątpliwości, czy premier Liz Truss będzie w stanie przetrwać w rządzie po tym, jak sygnowana przez nią polityka gospodarcza wywołała chaos na rynkach.

Po serii słabych wyników amerykańskich banków, dziś przed sesją zobaczymy dane z Goldman Sachs, ostatniego banku wielkiej szóstki, który pochwali się raportem za III kwartał. GS zapowiedział reorganizację banku, co może sugerować, że zyski będą rozczarowujące. Po sesji Netflix poda swój raport, największym zmartwieniem firmy jest znalezienie sposobu na skłonienie klientów do wykupienia subskrypcji.

Podczas publikacji danych o inflacji, rentowność dwuletnich papierów wzrosła do 4,522%, czyli najwyższego poziomu od 2007 r. Po tym wystrzale, widać lekkie cofnięcie. Trzydziestolatki osiągnęły dziś rano rentowność 4,014%, najpopularniejsze wśród inwestorów T-Note mają rentowność 3,981%, a najsilniejsze wzrosty rentowności widać na papierach o krótszym terminie zapadalności. Dwuletnie obligacje mają rentowność 4,426%. Od dłuższego czasu mamy inwersję na krótkiej krzywej dochodowości 2/10.

Na rynkach akcyjnych w rejonie Azji i Pacyfiku dominuje zieleń, w ślad za wzrostami na Wall Street. Inwestorzy chcąc nie chcąc muszą się zmierzyć z perspektywą spadku globalnego wzrostu gospodarczego i możliwej recesji. Indeks giełdy w Tokio zyskuje 1,51%, australijski S&P/ASX 200 podrożał o 1,72%, a południowokoreański KOSPI rośnie o 1,13%. Na pozostałych rynkach: Hong Kong (1,18%), Szanghaj (0,14%), Singapur (0,44%), Nowa Zelandia (0,57%), Indonezja (0,05%). Indeks Asia Dow zyskuje 1,46%.

Początek tygodnia na GPW zakończył się wzrostami (poza sWIG80) wszystkich indeksów. Od piątku obserwujemy odbicie po tym, jak po zarówno WIG jak i WIG20 zaliczyły 52-tygodniowe minima. Czy jest to krótkotrwała reakcja, a może za rogiem czai się mini hossa i głębsza korekta? Wzrosty na globalnych giełdach przynajmniej na jakiś czas powinny dać wytchnienie warszawskim bykom, bo powodów do optymizmu wciąż brakuje.

Od czasu rozpoczęcia wojny w Ukrainie, kapitał inwestycyjny szerokim łukiem omija naszą giełdę, a po NFP jest niemal pewne, że Fed pozostanie jastrzębi. Inflacja i dane napływające ze światowych gospodarek nie napawają optymizmem, toteż rynki akcyjne w następnych dniach mogą być pod presją i wiele będzie zależeć od wyników amerykańskich spółek, bowiem sezon wyników dopiero się rozkręca.

Od samego początku sesji, aż do startu handlu na Wall Street, zarówno WIG jak i WIG20 pozostawały w niewielkiej zmienności, oscylując wokół zera.  Poprawa nastrojów w USA dała paliwa do wspinaczki na północ, a indeksy zakończyły dzień blisko swoich dziennych maksimów. Pierwsza znaczącą przeszkodą dla warszawskich byków jest odległy, krótkoterminowy opór w okolicach 1500 pkt. i dopiero jego przełamanie otworzy drogę do kolejnych znaczących poziomów, na co na razie się nie zanosi. Cieszyć może to, że okrągły poziom 1400 pkt został pokonany.

To, co musi niepokoić rodzimych inwestorów to wciąż prawie pewność, że Fed na listopadowym posiedzeniu podniesie koszt pieniądza o 75 pb, zagrożenia związane z bezpieczeństwem energetycznym w Europie, a przede wszystkim rosnąca presja inflacyjna w kraju, niespójne działania rządu i NBP oraz konflikt na linii NBP - RPP.

O tym, że kupujących akcji jest jak na lekarstwo świadczy obrót, który na szerokim rynku wyniósł raptem 652 mln złotych. WIG zyskał 0,94%, a WIG20 dodał do dorobku 1,20%. Kontrakt na WIG20 wzrósł o 1,42%, meldując się na poziomie 1425 pkt. W obraz rynku wpisały się średnie spółki zyskując 0,97%. Kroku nie dotrzymały maluchy, sWIG80 spadł o 0,60%. 

Dziś widoczne jest umocnienie złotego, na bazie osłabienia dolara, ale otwarty konflikt pomiędzy prezesem Glapińskim, a RPP w dłuższej perspektywie będzie ciążyć złotemu: 

GBPPLN – para aktualnie handlowana jest po 5,53.

EURPLN – dziś euro wycenione jest na 4,79.

USDPLN – dolar jest handlowany po 4,86.

CHFPLN – aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,89. 

PLNJPY – para handlowana jest 30,60.


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.