Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 73% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.
Komentarz rynkowy

NFP w centrum uwagi

Najważniejszym wydarzeniem dnia będzie rządowy  raport o aktualnej sytuacji na amerykańskim rynku pracy. W kwietniu liczba miejsc pracy w USA pozostawała blisko rekordowych poziomów, a pracownicy nadal odchodzili z pracy w podwyższonym tempie, co jest oznaką wyjątkowo napiętego rynku pracy, który przyczynił się do historycznie wysokiej inflacji.

Departament Pracy poinformował, że w kwietniu pojawiło się 11,4 mln wakatów, co oznacza spadek w porównaniu z rekordowym poziomem 11,9 mln w poprzednim miesiącu. Liczba przypadków, w których pracownicy odchodzili z pracy nieznacznie spadła do 4,4 mln. Popyt na pracowników przewyższył liczbę bezrobotnych poszukujących pracy w ciągu ostatniego roku. W tym samym okresie pracodawcy dodawali ponad 400 000 miejsc pracy miesięcznie, a stopa bezrobocia spadła do 3,6%, nieco powyżej poziomu sprzed pandemii 3,5% i blisko 50-cio letniego minimum. Gorący rynek pracy napędza płace w historycznie wysokim tempie i przyczynia się do najwyższej inflacji od czterech dekad. Ekonomiści spodziewają się, że amerykańskie firmy dodały w maju około 325 000 etatów, a stopa bezrobocia spadnie do poziomu 3,5%, który panował przed pandemią, ponieważ popyt na pracę pozostaje silny. Obecnie na każdego dostępnego pracownika przypadają około dwa wolne miejsca pracy. Dane te będą miały istotny wpływ na wielkość podwyżki stóp procentowych. Wiceprzewodnicząca Fed, Lael Brainard, powiedziała wczoraj w CNBC, że dane będą kluczowe, czy będzie to podwyżka o 25 pb, czy o 50 pb.

Ucieczka w stronę amerykańskich obligacji jest aż nadto widoczna. Inwestorzy z Main Street biją rekordy w pogoni za amerykańskimi obligacjami rządowymi. Rosnące stopy procentowe, spadające ceny akcji spowodowały gwałtowny wzrost gotówki w funduszach skierowanych na obligacje skarbowe USA, a także szaleństwo popytu na obligacje indeksowane inflacją. Zwabieni wyższymi stopami procentowymi i wystraszeni zawirowaniami na akcjach inwestorzy, przelali 20 miliardów dolarów netto na fundusze inwestycyjne i giełdowe, które koncentrują się na kupowaniu amerykańskich obligacji skarbowych. Oznacza to największy napływ gotówki w ciągu czterech tygodni od  29 lat. Nic więc dziwnego, że rentowności obligacji rządu USA wystrzeliły w górę.      

Po dość nerwowym początku tygodnia na globalnych parkietach, wczorajsza sesja na światowych giełdach zakończyła się zdecydowana przewaga byków. Na Starym Kontynencie największy optymizm widać były we Frankfurcie i Paryżu. DAX40 i CAC40 wzrosły odpowiednio o 1,01% i 1,27%. Za oceanem po niemrawym początku handlu benchmarki wystrzeliły na północ. Dow Jones zyskał 435 pkt., czyli 1,33%, S&P500 wzrósł o 1,84%. Jednak największym wzięciem cieszyły się spółki technologiczne i małe spółki. Nasdaq Composite zyskał 2,69%, a Russell 2000 wspiął się 2,31% wyżej.

Giełdy chińskie są dziś zamknięte z powodu święta Smoczych Łodzi. Działające rynki azjatyckie rosną dziś w ślad za rajdem na Wall Street. Indeks giełdy w Tokio zyskuje 1,29%, australijski S&P/ASX 200 podrożał o 0,80%, a południowokoreański KOSPI zyskuje 0,44%. Na pozostałych rynkach: Singapur (0,03%), Nowa Zelandia (0,35%), Indonezja (0,88%). Indeks Azja Dow rośnie o 0,48%.

Wczorajsza sesja na GPW podtrzymała nadzieję na większe odbicie Choć od kilku dni z sesji na sesje nastroje inwestorów na parkiecie przy Książęcej zmieniają się jak w kalejdoskopie, to jednak widoczna jest nieznaczna przewaga optymistów.

Jednak wszystko wskazuje na to, że nawet spadkowe sesje pozostają bez konsekwencji dla powstania możliwej większej korekty ostatniej fali spadkowej. Patrząc ze średnioterminowej perspektywy, miniony czas był bardzo udany dla krajowych byków. WIG20 po trzech tygodniach na plusie rozpoczął nowy tydzień z lekką dozą optymizmu. Na wykresie miesięcznym pojawił się w maju długi dolny cień, co świadczy o tym, że strona popytowa ma ochotę kupować rodzime blue chipy. Tym samym znacznie wzrosła szansa na większe odbicie korekcyjne na GPW po ostatniej fali wyprzedaży.

Wczorajszy handel zakończył się wzrostami na szerokim rynku oraz na rodzimych blue chipach. Pomimo wzrostu obaw nie zmieniło to krótkoterminowego technicznego spojrzenia na WIG20. Szansa na kontynuację odbicia jest ciągle w grze. Czy przełom miesiąca będzie czwartym z rzędu tygodniem wzrostowym? Pierwszy sygnał, że coś wisi w powietrzu pojawił się w czwartek 12 maja. WIG20 obronił wówczas poziom w okolicach 1650 pkt. i powoli piął się w górę. Najważniejsze zadanie dla byków zostało wykonane, czyli utrzymanie poziomu 1800 punktów. Czerwcowy kontrakt powiązany z WIG20 wzrósł o 0,82%, meldując się na poziomie 1840 pkt.  WIG i WIG20 zakończyły dzień na plusie, zyskując odpowiednio 0,35% i 0,61%. To, co może niepokoić inwestorów, to dynamicznie rosnąca inflacja, a co za tym idzie dalsze zacieśnianie polityki finansowej przez RPP, a przede wszystkim czy boom na amerykańskie obligacje zmieni nastawienie inwestorów.

Trzy ostatnie tygodnie były udane dla złotego. Bieżący tydzień to stabilizacja w stosunku do głównych walut. Słabnący dolar i umacniające się euro jest dobrą wiadomością dla PLN.

GBPPLN – para aktualnie handlowana jest po 5,35.

EURPLN – dziś euro wycenione jest na 4,57.

USDPLN – dolar jest handlowany po 4,26.

CHFPLN – aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,44.

PLNJPY – para powróciła ponad wsparcie na poziomie 27,50. Aktualnie handlowana jest 30,47.
 


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.