Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 73% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.
Komentarz rynkowy

Kapitał płynie w stronę obligacji. Rynki czekają na EBC i inflację z USA

Na dzisiejszym posiedzeniu RBA podjął decyzję o zwiększeniu docelowej stopy gotówkowej o 50 punktów bazowych do 85 punktów bazowych.

Zwiększył również oprocentowanie sald rozrachunku walutowego o 50 punktów bazowych, do 75 punktów bazowych. Inflacja w Australii znacznie wzrosła. Chociaż jest niższa niż w większości innych rozwiniętych gospodarek, jest wyższa niż wcześniej oczekiwano. Czynniki globalne, w tym związane z COVID, zakłócenia łańcuchów dostaw i wojna na Ukrainie odpowiadają za znaczną część wzrostu inflacji. Jednak rolę odgrywają również czynniki krajowe, przy czym ograniczenia mocy produkcyjnych w niektórych sektorach i napięty rynek pracy przyczyniają się do presji na wzrost cen. Powodzie na początku tego roku wpłynęły również na niektóre ceny.

Ucieczka w stronę amerykańskich obligacji jest aż nadto widoczna. Inwestorzy z Main Street biją rekordy w pogoni za amerykańskimi obligacjami rządowymi. Rosnące stopy procentowe, spadające ceny akcji spowodowały gwałtowny wzrost gotówki w funduszach skierowanych na obligacje skarbowe USA, a także szaleństwo popytu na obligacje indeksowane inflacją. Zwabieni wyższymi stopami procentowymi i wystraszeni zawirowaniami na akcjach inwestorzy, przelali 20 miliardów dolarów netto na fundusze inwestycyjne i giełdowe, które koncentrują się na kupowaniu amerykańskich obligacji skarbowych. Oznacza to największy napływ gotówki w ciągu czterech tygodni od 29 lat. Nic więc dziwnego, że rentowności obligacji rządu USA wystrzeliły w górę. Już wczoraj wszystkie papiery dłużne rządu USA, począwszy od 5-letnich do 30-letnich, osiągnęły rentowność powyżej 3%. Dziś rano trzydziestolatki mają rentowność 3,189%, najpopularniejsze wśród inwestorów T-Note dają stopę zwrotu na poziomie 3,044%. Najbardziej wrażliwe na stopy procentowe dwuletnie obligacja mają oprocentowanie 2,749%.     

Nerwowość na globalnych giełdach akcji nie ustępuje. Wczoraj, po w miarę dobrych danych z Chin, indeksy zdecydowanie zyskiwały, jednak już od startu notowań optymizm prysł jak bańka mydlana. Co prawda europejskie parkiety silnie zwyżkowały dzięki wysokiemu otwarciu, niemniej po zamknięciu giełd na Starym Kontynencie Wall Street  przyjęło kierunek na południe. Za oceanem, podobnie jak w Europie tylko wysokie otwarcie uchroniło benchmarki przed czerwonym terytorium. Dow Jones oddał prawie cały zysk z otwarcia i ostatecznie zyskał skromne 16 pkt., czyli 0,05%, S&P500 wzrósł o 0,31%. Chwile po otwarciu będące na topie spółki technologiczne i małe spółkie radziły sobie dość słabo. Nasdaq Composite i Russell 2000 zyskały odpowiednio 0,40% i 0,36%. Jednak od nocy kontrakty na amerykańskie indeksy handlowane są dużo poniżej wczorajszego zamknięcia.  

Słaba sesja na Wall Street spowodowała, że gracze z rejonu Azji i Pacyfiku są dziś w mieszanych nastrojach, a tamtejsze giełdy w większości tracą, a handel wciąż pozostaje niestabilny. Inwestorzy próbują wycenić wpływ decyzji Rezerwy Federalnej na wycenę ryzykownych aktywów, na ile agresywnie będzie podnosić stopy procentowe w celu zahamowanie inflacji i na ile spowoduje to spowolnienia gospodarki. Indeks giełdy w Tokio zyskuje 0,50%, australijski S&P/ASX 200 potaniał o 0,92%, a południowokoreański KOSPI traci 1,54%. Na pozostałych rynkach: Hong Kong (-0,12%), Szanghaj (0,48%), Singapur (-0,22%), Nowa Zelandia (-1,39%), Indonezja (0,47%). Indeks Azja Dow spada o 0,65%.

Wczorajsza sesja na GPW podtrzymała nadzieję na większe odbicie, głównie za sprawą chwilowego powrotu optymizmu na globalnych parkietach, a wszystkie indeksy wymazały piątkową przecenę.  Choć od kilku dni z sesji na sesję nastroje inwestorów na parkiecie przy Książęcej zmieniają się jak w kalejdoskopie, to jednak widoczna jest nieznaczna przewaga optymistów. Wszystko wskazuje na to, że nawet spadkowe sesje pozostają bez konsekwencji dla powstania możliwej większej korekty ostatniej fali spadkowej. Patrząc ze średnioterminowej perspektywy, miniony czas był bardzo udany dla krajowych byków. WIG20 po trzech tygodniach na plusie rozpoczął nowy tydzień z lekką dozą optymizmu. Na wykresie miesięcznym pojawił się w maju długi dolny cień, co świadczy o tym, że strona popytowa ma ochotę kupować rodzime blue chipy. Tym samym znacznie wzrosła szansa na większe odbicie korekcyjne na GPW po ostatniej fali wyprzedaży. 

Wczorajszy handel zakończył się wzrostami na szerokim rynku oraz na rodzimych blue chipach, podążając w ślad za giełdami w Europie i dobrym otwarciu w USA.

Niemniej nie zmieniło to krótkoterminowego technicznego spojrzenia na WIG20. Szansa na kontynuację odbicia jest ciągle w grze. Pierwszy sygnał, że coś wisi w powietrzu pojawił się w czwartek 12 maja. WIG20 obronił wówczas poziomu w okolicach 1650 pkt. i powoli piął się w górę. Najważniejsze zadanie dla byków zostało wykonane, czyli utrzymanie poziomu 1800 punktów. Czerwcowy kontrakt powiązany z WIG20 wzrósł o 2,15%, meldując się na poziomie 1849 pkt.  WIG i WIG20 zakończyły dzień na plusie zyskując odpowiednio 1,28% i 1,62%. To, co może niepokoić inwestorów, to dynamicznie rosnąca inflacja, a co za tym idzie dalsze zacieśnianie polityki finansowej przez RPP. 

Cztery ostatnie tygodnie były udane dla złotego. Bieżący tydzień to stabilizacja w stosunku do głównych walut, a inwestorzy będą oczekiwać na decyzję RPP.

GBPPLN – para aktualnie handlowana jest po 5,36.

EURPLN dziś euro wycenione jest na 4,59.

USDPLN – dolar jest handlowany po 4,29.

CHFPLN – aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,42. 

PLNJPY – słabość jena widać też w relacji do złotego. Para aktualnie handlowana jest 30,91.


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.