Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 78% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.

Amerykańskie indeksy testują czterotygodniowe opory. Posiedzenie EBC najważniejszym wydarzeniem tygodnia

Na giełdach podczas piątkowej sesji widzimy analogię do końcówki poprzedniego tygodnia. Gracze z Wall Street zignorowali dane o inflacji, a rynek akcji odrabiał straty po kilku sesjach spadkowych.

Do tego od paru dni rynek przesunął się w kierunku oczekiwań, że na lipcowym posiedzeniu FOMC Fed zdecyduje się na podwyżkę stóp o 100 pb.  Widać to w wycenie rentowności obligacji, gdzie nastąpiło odwrócenie krzywej dochodowości. Dwulatki dają wyższą stopę zwrotu niż T-Note. Jednak tak wysoką podwyżkę raczej trzeba przyjąć jako mniej prawdopodobny scenariusz.

W bieżącym tygodniu zwracamy uwagę na dane z amerykańskiego rynku nieruchomości, gdzie widać już pierwsze oznaki zastoju. Poza tym czekają nas odczyty czerwcowej inflacji CPI i PPI z poszczególnych gospodarek Europy. W czwartek Bank Japoni zdecyduje o wysokosci stóp procentowych. Poprzednie zapowiedzi BoJ sugerują, że w najbliższym czasie nie nastąpi zmiana w polityce banku. Jednak najważniejszym wydarzeniem tygodnia będzie czwartkowa decyzja EBC. Oczekuje się, że Rada Prezesów zdecyduje się na pierwszą od lat podwyżkę o 25 pb. Piątek upłynie w analizowaniu wstępnych odczytów PMI za lipiec. Gorsze od oczekiwań dane wskażą drogę w jakim tempie kurczą lub rozwijają się gospodarki. 

Piątkowa sesja na głównych parkietach Starego Kontynentu po serii spadków zakończyła się silnymi wzrostami. Przyczyny tak znacznego odbicia można szukać w realizacji zysków z krótkich pozycji. Najlepiej wypadły Dax, który zyskał 2,76% i CAC40 z zyskiem 2,04%.  Pozostałe główne giełdy wzrosły od 1,69% do 1,81%. W podobnych nastrojach przebiegał handel za oceanem. Dow Jones zyskał 658 pkt., czyli 2,15%. S&P500 wzrósł o 1,92%. Będące pod presją spółki technologiczne również finiszowały w zieleni, a Nasdaq Composite wzrósł o 1,79%. Russell 2000 zaliczył  wzrost o 2,16%. Niemniej od czterech tygodni jankeskie benchmarki utknęły w trendzie bocznym w poszukiwaniu kierunku i w takim ruchu mogą pozostać do decyzji lipcowego posiedzenia Fed, które zakończy się 27 lipca.

Dość spokojnie jest w handlu długiem. Niemniej rentowności obligacji rządu USA pozostają na wysokich poziomach. W piątek na zamknięciu trzydziestolatki osiągnęły rentowność 3,081%, najpopularniejsze wśród inwestorów T-Note dają stopę zwrotu na poziomie 2,919%. Najbardziej wrażliwe na stopy procentowe dwuletnie obligacje mają oprocentowanie 3,128%. Należy zwrócić uwagę na odwrócenie krzywej dochodowości. Dwuletnie papiery dają wyższy zwrot niż T-Note i obligacje trzydziestoletnie. 

Na rynkach w rejonie Azji i Pacyfiku, w ślad za Wall Street, panują dobre nastroje. Niemniej handel wciąż pozostaje niestabilny, głównie ze względu na obawy o spowolnienie gospodarcze. Inwestorzy próbują ocenić wpływ decyzji banków centralnych na wycenę ryzykownych aktywów, na ile agresywnie będą podnosić stopy procentowe w celu zahamowania inflacji i na ile spowoduje to spowolnienie globalnej gospodarki. Giełdy w Tokio jest dziś zamknięta z powodu święta. Australijski S&P/ASX 200 podrożał o 0,83%, a południowokoreański KOSPI  rośnie o 1,68%. Na pozostałych rynkach: Hong Kong (2,58%), Szanghaj (1,49%), Singapur (-0,75%), Nowa Zelandia (0,39%), Tajwan (0,82%). Indeks Azja Dow rośnie o 0,94%.

Na GPW, po serii spadków kończąca tydzień sesja przyniosła nieco ulgi posiadaczom akcji, a wszystkie benchmarki zakończyły handel na zielonym terytorium.

Jednak porównując ze skalą wzrostów w Europie, czy na Wall Street, można odnieść wrażenie, że było to odbicie zdechłego kota.  Obecnie na WIG20 walka popytu z podażą toczy się w okolicach ważnego wsparcia. W minionym tygodniu byki obroniły, czy zatem dla graczy znad Wisły nie pozostaje nic innego, jak szukać nowego, niższego pułapu do potencjalnego odbicia po fali wyprzedaży? Jeśli obawy o spowolnienie w globalnej gospodarce odejdą na chwilę w zapomnienie, to jest szansa na większe odbicie, ale jak na razie takiej szansy nie widać na horyzoncie. Przez cały dzień WIG20 oscylował wokół poziomu otwarcia i można było odnieść wrażenie, że żadna ze stron nie chce zrobić krzywdy przeciwnikowi. WIG20 fut, który na początku ubiegłego tygodnia spadł poniżej bardzo ważnego wsparcia wyznaczonego dołkami z połowy maja 2020 r. i 5 lipca tego roku, pozostał poniżej tego poziomu. Niskie obroty sugerują, że chętnych na kupno akcji wciąż brakuje, a na parkiecie panuje wakacyjna sielanka. Obroty na szerokim rynku wyniosły raptem 671 mln złotych. W perspektywie szybszego zacieśniania polityki przez banki centralne przy rosnącej inflacji, zapowiedzi spowolnienia wzrostu gospodarczego, ryzyka dla ryzykownych aktywów wciąż są skierowane w górę. Zarówno WIG, jak i WIG20 skromnie zyskały odpowiednio 0,42% i 0,38%. Wrześniowy kontrakt na WIG20 wzrósł o 0,69%, meldując się na poziomie 1615 pkt. Indeksy średnich i małych spółek zyskały 0,54% i 0,31%. 

Złoty już w piątek zaczął odrabiać straty z ubiegłego tygodnia, ale obawy, że rynki wschodzące mogą być najbardziej dotknięte globalną awersją do ryzykownych aktywów, mają wpływ na wartość złotego, który wyparowuje z portfeli inwestorów. Niestety nie ma na razie żadnych sygnałów, by złoty powrócił do łask. Chaotyczne działania NBP i wypowiedzi przedstawicieli rządu nie wspierają PLN. 

GBPPLN – para aktualnie handlowana jest po 5,63.

EURPLN dziś euro wycenione jest na 4,78.

USDPLN – dolar jest handlowany po 4,74.

CHFPLN – aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,85. 

PLNJPY – słabość jena widać też w relacji do złotego. Para aktualnie handlowana jest 29,16.


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.