Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 73% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.
Przegląd rynkowy

Ukraina, Fed i BoE w centrum uwagi uczestników rynków

Jednym z najważniejszych wydarzeń związanych bezpośrednio z rynkami finansowymi jest oczywiście decyzja Rezerwy Federalnej o wysokości stp procentowych.

Rosnąca z miesiąca na miesiąc inflacja konsumencka i producencka zmusza Fed do podjęcia działań normalizujących politykę banku. Od kilku miesięcy inwestorzy  wyceniają ten fakt, a Komitet Otwartego Rynku taką decyzję podejmie w środę. Pytanie o ile zostaną podniesione stopy? Powell rozwiał nadzieje, że Fed podniesie stopę referencyjną o 50 pb, a sam zasugerował, że będzie głosował za podwyżką o 25 pb. Czy ten pogląd podzielają pozostali członkowie komitetu? Dzień później decyzję o wysokości kosztu pieniądza podejmie Bank Anglii. BoE już dwukrotnie podniósł stopę referencyjną i tym razem może przyjąć postawę “wait and see”. Coraz bardziej dramatyczna sytuacja jest na terenie Ukrainy. Okupacyjne wojska rosyjskie na rozkaz Putina używają arsenału zakazanego przez konwencję genewską. Wywiad USA twierdzi, że Rosja zwróciła się do Chin o pomoc wojskową na Ukrainie.   

Gracze giełdowi nie mogą narzekać na brak zmienności na rynkach. Po spektakularnych wzrostach na początku tygodnia na światowych giełdach i po czwartkowym tąpnięciu, piątek zakończył się powrotem optymizmu i wszystkie główne parkiety w Europie zyskały, niemniej widać było, że obawy nie ustały. Mniej więcej od połowy sesji  entuzjazm byków zdecydowanie osłabł. Kluczowe pytanie jakie zadają sobie inwestorzy brzmi, czy giełdy zakończyły korektę i jest to idealna okazja do kopania dołków? Parkiety we Frankfurcie, czy Mediolanie zostały przecenione od listopadowych szczytów grubo ponad 40%. W kręgu zainteresowań inwestorów znalazły się spółki z sektora szeroko rozumianej turystyki, jak linie lotnicze, sieci hoteli, biura podróży oraz banki, które ucierpiały w wyniku spekulacji o wysokiej ekspozycji na rosyjskie aktywa. W zupełnie odmiennych nastrojach handlowano na Wall Street. po dobrym otwarciu, od początku dnia indeksy zsuwały się coraz niżej, by ostatecznie zakończyć notowania sporo pod kreską. Na rynku surowcowym tydzień rozpoczyna się od spadku cen ropy, benzyny, oleju opałowego i gazu. Również złoto, srebro miedź, pallad i platyna tanieją.

W Azji widzimy mieszane nastroje z przewagą spadków. Rozprzestrzenianie się epidemii koronawirusa w Chinach zwiększyło niepewność, a władze nakazały zablokowanie centrum technologicznego i produkcyjnego w Shenzhen, niedaleko Hongkongu, co może zwiększyć zakłócenia w łańcuchu dostaw. Indeks giełdy w Tokio zyskuje 0,67%, australijski S&P/ASX 200 podrożał o 1,21%, a południowokoreański KOSPI spada o 0,64%. Na pozostałych rynkach: Hong Kong (-3,92%), Szanghaj (-2,09%), Singapur (-0,65%), Nowa Zelandia (-0,14%), Indonezja (0,46%). Indeks Azja Dow traci 0,88%.

Podobnie jak na europejskich parkietach, warszawskie byki mogły cieszyć się dużymi zyskami po tym, jak gong oznajmił koniec handlu przy Książęcej. WIG i WIG20, po nieznacznym cofnięciu w czwartek, wystrzeliły na północ. Widać, że kupujący nie składają broni i chcą uciekać z czerwonego terytorium. To co powinno martwić byczo nastawionych graczy, to marcowy odpływ kapitału z europejskich giełd, jakiego nie widziano od lat. Przez cały dzień benchmarki pięły się na północ i w efekcie naporu kupujących finiszowały w okolicach maksimów dziennego zakresu wahań, by ostatecznie zakończyć handel sporymi zniżkami. Również małe i średnie spó łki cieszyły się wzięciem nad Wisłą.  Z technicznego punktu widzenia nie można mówić o przełomie, za to cieszy fakt, że blue chipy powróciły powyżej 2000 punktów.  Marcowe kontrakty na WIG20 zamknęły się na poziomie 2046 pkt.   

Podwyżka stóp procentowych oraz jastrzębi przekaz prezesa NBP sprzyja umocnieniu złotego po fali wyprzedaży.

Złoty odrobił część strat. Póki co ten ruch jest tylko korektą, podobnie jak obserwowane ruchy podczas poprzednich podwyżek. Czy zobaczymy głębsze cofnięcie i odwrót do pozbywania się nie tylko złotego, ale wszystkich walut z regionu byłego bloku wschodniego? 

GBPPLN – para aktualnie handlowana jest po 5,72.

EURPLN dziś euro wycenione jest na 4,78.

USDPLN – dolar jest handlowany po 4,38.

CHFPLN – aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,67. 

PLNJPY – para powraca ponad wsparcie na poziomie 27,50. Aktualnie handlowana jest 26,90


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.