Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 73% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.
Przegląd rynkowy

Sankcje - najczęściej wypowiadane słowo

Inwazja wojsk rosyjskich na niepodległe państwo spotkała się z pierwszą falą sankcji. Jako pierwsza obostrzenia na dwa rosyjskie banki i kilku oligarchów nałożyła Wielka Brytania.

Prezydent Niemiec wstrzymał certyfikację North Stream 2, rosyjskiej inwestycji wartej 11 mld USD. W wieczornym wystąpieniu prezydent Biden ogłosił, że jego administracja nałoży z kolei sankcje na rosyjskie instytucje finansowe, dług państwowy Rosji i oligarchów. Do sojuszników w akcji przeciwko Moskwie dołączyły Kanada, Japonia i Australia. Teraz należy spodziewać się ogłoszenia restrykcji przez Unię Europejską. 

Po fatalnym początku, wczorajsza sesja na Starym Kontynencie upłynęła na odrabianiu strat spowodowanych inwazją Rosji na Ukrainę. W efekcie wszystkie główne indeksy odrobiły tąpnięcia z otwarcia handlu, kończąc dzień w okolicach zera: FTSE100 (-0,13%), DAX 40 (-0,26%). CAC40 (-0,01%), FTSE100 MIB (-0,02%) i IBEX 35 (0,05%). Indeks Stoxx 600 podrożał o 0,07%. 

Po dniu wolnym na Wall Street, w niewesołych nastrojach powrócili giełdowi gracze. Od samego startu notowań indeksy znalazły się pod kreską i do kończącego handel gongu wszystkie benchmarki pozostały pod kreską. S&P500 znalazł się na terytorium korekty, tracąc od szczytu ponad 10%. Za oceanem na próżno było szukać optymistów. Nasdaq Composite zakończył dzień spadkiem o 1,23%, a Russell 2000 spadł o 1,45%. Dow Jones stracił 482 pkt., czyli 1,42%. S&P500 spadł do poziomu 4300, tracąc 1,01%. Wszystkie subindeksy S&P 500 finiszowały pod kreską. 

Giełda w Tokio jest zamknięta z powodu święta. Akcje azjatyckie zyskują dziś odrabiając straty z poprzedniej sesji. Australijski S&P/ASX 200 podrożał o 0,62%, a południowokoreański KOSPI rośnie o 0,57%. Na pozostałych rynkach: Hong Kong (0,64%), Szanghaj (0,89%), Singapur (0,07%), Tajwan (0,48%), Indonezja (0,60%). Indeks Azja Dow zyskuje 0,38%.

Tym razem warszawskie byki poradziły sobie dużo lepiej niż ich koledzy na głównych parkietach Europy. Zatem na GPW bardzo ciekawie zapowiada się końcówka tygodnia. Zarówno WIG, jak i WIG20, podobnie jak ich odpowiedniki na wiodących parkietach Starego Kontynentu, otworzyły się dużymi lukami spadkowymi. Po fatalnym otwarciu, kupujący zwietrzyli okazję do zakupów i już po godzinie oba indeksy wypłynęły na powierzchnię, by już do końca notowań utrzymać inicjatywę. Blue chipy nieznacznie powróciły powyżej 2100 pkt., odbijając z najniższego poziomu od 14 maja ubiegłego roku. Nie oznacza to jednak przełomu i w najbliższym czasie należy oczekiwać co najwyżej powrotu do trendu bocznego. Niepewność co do dalszego rozwoju sytuacji na Ukrainie pozostaje. Czy zapowiadane sankcje, które są nakładane na Rosję, powstrzymają spadki? Jak na razie pozostaje tylko czekać. 

Handlowi na GPW towarzyszył obrót, który na szerokim rynku wyniósł 1,34 mld złotych, z tego na blue chipy przypadło 1,09 mld złotych. Indeks WIG zyskał 1,22%. Nieco większy zysk odnotował WIG20.

Zamknięcie wypadło w okolicach maksimum dziennego zakresu wahań, na poziomie 2101,31 pkt. Oznacza to wzrost wartości indeksu o 1,54%. WIG20 fut osiągnął wynik 1,20%, a WIG20usd dodał do dorobku 1,16%. W obraz rynku wpisały się druga i trzecia liga.  mWIG40 wzrósł o 0,81%. sWIG80 zyskał 0,30%. 

W gronie blue chipów 16 spółek zakończyło dzień wzrostami. Najwyższe stopy zwrotu osiągnęły PGNiG (9,33%), JSW (7,96%) i Allegro (4,97%). Czerwonymi latarniami okazały się LPP, Dino i Asseco. Walory te zostały przecenione odpowiednio o 2,64%, 1,38% i 0,51%.  

Dzisiaj WIG20fut otworzył w okolicach poprzedniego zamknięcia. W początkowej fazie handlu indeks zyskuje 0,73%.

Na parach z PLN mamy dość dużą zmienność. Ryzykowne aktywa są w odwrocie, stąd złoty traci do walut rezerwowych. 

GBPPLN – utrzymał wsparcie 5,1350, pokonując opór na 5,2180. Para aktualnie handlowana jest po 5,45.

EURPLN – utrzymuje się ponad poziomem 4,50.  Dziś euro wycenione jest na 4,54.

USDPLN – odbił się od poziomu 3,65 i pokonał opór wynikający ze szczytów z końca maja i początku czerwca. Dolar jest handlowany po 4,00.

CHFPLN – po odbiciu od wsparcia na 4,0320, podobnie jak pozostałe pary, wyszedł powyżej majowego oporu. Aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,35. 

PLNJPY – para walczy na wsparciu na poziomie 27,50. 


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.