Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 77% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.

Ryzykowne aktywa pod presją

Końcówka roku tradycyjnie już oznacza zmniejszoną aktywność inwestorów. Tak było i wczoraj, chociaż na zmienność nadal nie można narzekać. Niemnej, inwestorzy z pewna dozą pesymizmu patrzą w przyszłość, a szczególnie niepokoi ich coraz większe niebezpieczeństwo wystąpienia globalnej recesji, która według niektórych ekonomistów jest nieunikniona, ale powinna być płytka i krótkotrwała. Nawet dobre wiadomości płynące z Państwa Środka, że gospodarka chińska, która została mocno dotknięta polityką zero covid, ma szansę powracać do zdrowia, nie wywołały szczególnego poruszenia.     

Wczorajsza sesja na głównych giełdach w Europie nie wypadła po myśli byków. Poza FTSE100 (0,32%), wszystkie pozostałe główne benchmarki Starego Kontynentu zakończyły dzień pod kreską. Germany 40 kilkukrotnie w tym tygodniu odbił się od lokalnego oporu w okolicach 14020 pkt. i wczoraj po południu szybkim zjazdem spadł sporo poniżej okrągłego poziomu 14000, kończąc stratą 0,50%. CAC40 spadł o 0,61%. Pod kreską znalazły się też  FTSE MIB, IBEX35 i Stoxx 600. Znacznie gorzej radziły sobie amerykańskie benchmarki, które zamknęły się na dziennych minimach. Dow Jones spadł o 366 pkt, czyli 1,10%. Nasdaq Composite stracił 1,35%, a S&P500 finiszował biedniejszy o 1,20%. 

Na giełdach w rejonie Azji i Pacyfiku dominują spadki w ślad za Wall Street. Handel wciąż jest niestabilny, a inwestorzy spoglądają w kierunku kurczącej się światowej gospodarki oraz widma globalnej recesji. Indeks giełdy w Tokio traci 1,13%, australijski S&P/ASX 200 tanieje o 1,11%, a południowokoreański KOSPI spada o 1 57%. Na pozostałych rynkach: Hong Kong (-1,12%), Szanghaj (-0,31%), Singapur (-0,83%), Sensex (-0,64%), Indonezja (0,08%). Indeks Asia Dow traci 1,23%.

Na GPW wciąż wieje nudą. Wszystkie benchmarki odnotowały symboliczne zmiany wartości, przy bardzo niskiej aktywności inwestorów. Za to Wall Street straszy coraz bardziej wyraźnymi sygnałami bessy. Od kilku dni gracze żyli atmosferą świąt. Teraz szykują się na sylwestra i nie w głowie im podejmowanie istotnych decyzji.

Z technicznego punku widzenia nic się nie zmieniło. Po dobrym otwarciu przez całą sesję WIG i WIG20 systematycznie traciły. Tak rozpoczął się siódmy tydzień gdzie WIG20 pozostaje w ruchu bocznym, a dwa długie, górne cienie od szczytów na interwale tygodniowym, mogą zwiastować głębsze cofnięcie na rodzimych blue chipach. Już wtorkowa sesja sprzed sześciu tygodni pokazała, że byki łapią zadyszkę, co może skutkować pogłębieniem spadków w rajdzie rozpoczętym 13 października. Technicznie na wykresie dziennym Poland 20 powstały dwie luki, na przemian wzrostowa i spadkowa, tworząc układ który może sprowokować byki do realizacji zysków z trwającego nieco ponad miesiąc rajdu. Projekcje NBP i innych banków centralnych na przyszły rok nie napawają optymizmem, więc można przyjąć tezę, że wszystko co najgorsze jeszcze przed nami.

Ostatnie tygodnie upłynęły w poszukiwaniu przez blue chipy kierunku, oscylując wokół poziomu 1750 pkt. Zadaniem dla byków jest trwały powrót powyżej poziomu 1800 pkt. i marsz w stronę 1850 pkt. W scenariuszu alternatywnym wciąż możliwy jest spadek do poziomu 1680 pkt. 

To, co musi niepokoić inwestorów to oczekiwania NBP mówiące o ujemnym PKB w przyszłym roku, utrzymana agresywna polityka banków centralnych w celu tłumienia inflacji, zagrożenia związane z bezpieczeństwem energetycznym w Europie, a przede wszystkim rosnąca presja inflacyjna w kraju. Nie bez znaczenie jest ryzyko wystąpienia globalnej recesji.

Obrót na szerokim rynku wyniósł skromne 605 mln złotych. WIG zyskał 0,12%, a WIG20 dodał do dorobku 0,11%. Kontrakt na WIG20 wzrósł o 0,06% meldując się na poziomie 1790 pkt. W obraz rynku wpisały się średnie i małe spółki. mWIG40 wzrósł o 0,01%, a sWIG80 o  0,03%. 

Złoty od początku tygodnia traci do głównych walut: 

GBPPLN – para aktualnie handlowana jest po 5,31.

EURPLN – dziś euro wycenione jest na 4,69.

USDPLN – dolar jest handlowany po 4,42.

CHFPLN – aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,76. 

PLNJPY – para handlowana jest 30,30.


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.

Zanim opuścisz stronę…

Wypróbuj transakcje CFD na rachunku demo, na naszej innowacyjnej platformie. Bezpłatnie i bez ryzyka, 10 000 PLN wirtualnych środków do Twojej dyspozycji.

cmc-mobile-trading-app