Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 69% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.

Przegląd rynkowy

Ryzyko korekty na giełdach rośnie. Pytanie brzmi kiedy ona wystąpi.

To, co mogło ciążyć amerykańskiej giełdzie, to niedzielna wypowiedź Janet Yellen dla Bloomberg News po spotkaniu ministrów finansów G-7 w Londynie, że jeśli plany wydatków prezydenta Joe Bidena o wartości 4 bilionów dolarów wywołają inflację i wyższe stopy, będzie to dobre dla gospodarki i Fed. Póki co Fed nie zamierza ograniczać zakupów aktywów za 120 miliardów dolarów miesięcznie, dopóki gospodarka nie poczyni „znaczącego dalszego postępu” w kierunku realizacji celów Fed, jakimi są pełne zatrudnienie i stabilna długoterminowa 2% inflacja.  Również decyzja podjęta na szczycie G-7 o opodatkowaniu globalnych firm w wysokości minimum 15% uszczelnić ma płacenie danin w krajach, gdzie faktycznie prowadzona jest działalność. Jednak do tego potrzebna jest zgoda krajów z grona G-20, z czym może być spory problem. 

 

Jeszcze dziś poznamy finalne odczyty PKB za pierwszy kwartał ze Strefy Euro oraz bilans handlu zagranicznego Stanów Zjednoczonych. 

 

Perspektywa oddalenia zmian w polityce Fed wpłynęła na notowania rentowności amerykańskich obligacji, które od kilku tygodni utrzymują się w ruchu bocznym. Oprocentowanie najpopularniejszych wśród inwestorów dziesięcioletnich bundów osiągnęło dziś rano 1,567%. Oprocentowanie trzydziestoletnich papierów wynosi 2,238%.

 

Inwestorzy w Europie mogą jeszcze liczyć na wzrosty napędzane nadzieją na rychłe uruchomienie przez UE pieniędzy na odbudowę gospodarki po pandemii. W świetnych nastrojach kończyli dzień gracze na głównych giełdach, gdzie tylko DAX 30 zaliczył niewielką przecenę o 0,10%. Mniej więcej od miesiąca widoczna jest nerwowość, a inwestorzy wahają się między optymizmem co do wydatków konsumpcyjnych i ożywienia gospodarczego, a rosnącą presją inflacyjną, która może skłonić rządy i banki centralne do wycofania środków stymulacyjnych. Trend wzrostowy jest utrzymany w mocy i rośnie ryzyko korekty. Na zamknięciu, poza wspomnianym już DAX 30, pozostałe giełdy zyskały. FTSE 100 wzrósł o 0,12%, a  CAC 40 zakończył dzień nad kreską 0,43%, IBEX 35 wzrósł o 0,83%. Najwięcej, bo 0,99%, zyskał mediolański FTSE MIB. Indeks Stoxx 600 podrożał o 0,22%. 

 

Inwestorzy z Wall Street opuszczali parkiet w mieszanych nastrojach. Najlepiej spisały się akcje z sektora technologicznego, a Nasdaq który poddany był największej presji ze względu na obawę o wzrost inflacji wzrósł o 0,49%. Dow Jones, który na samym otwarciu utworzył maksimum wszech czasów na zamknięciu stracił 126 punktów, czyli 0,36%. S&P 500 potaniał o 0,08% punktów, utrzymując się powyżej poziomu 4200. Zyskały również małe spółki. Russel 2000 wzrósł o 0,13%. Bykom przeszkadza ryzyko inflacji  i bardzo wysoki wskaźnik P/E. Z technicznego punktu widzenia wszystkie benchmarki zatrzymują spadki w okolicach dołka z 13 maja i jak na razie dołek ten jest krótkoterminowym wsparciem. Na ile to wsparcie wytrzyma? Inwestorzy wahają się między optymizmem co do wydatków konsumpcyjnych i ożywienia gospodarki, a rosnącą presją inflacyjną, która może skłonić rządy i banki centralne do wycofania środków stymulacyjnych. Może to być zarówno przystanek przed powstaniem głębszej korekty, jak i trampoliną do ataku na nowe szczyty. 

 

Dziś giełdy w Azji, po mieszanych nastrojach na Wall Street, w zdecydowanej większości tracą. Inwestorzy i ekonomiści obawiają się, że gwałtowny wzrost cen może zahamować ożywienie i skłonić Rezerwę Federalną do wycofania części wsparcia dla gospodarki, takiego jak utrzymywanie bardzo niskich stóp procentowych i kupowanie obligacji. Indeks tokijskiej giełdy traci 0,21%, australijski S&P/ASX 200 zyskuje 0,16%, a południowokoreański KOSPI spada o 0,11%. Na pozostałych giełdach: Hongkong (-0,47%), Szanghaj (-0,92%), Singapur (-0,08%), Tajwan (-0,10%), Indonezja (-0,74%). Indyjski Sensex traci 0,15%. Indeks Asia Dow jest pod kreską 0,16%.

 

Poniedziałkowa sesja na warszawskim parkiecie pokazała pierwsze symptomy zadyszki, a możliwość realizacji zysków z długich pozycji na bankach może sprzyjać wystąpieniu korekty na indeksie blue chipów.  Pomimo, że w Europie poza Xetrą, wszystkie benchmarki zyskały, to już sesja w USA wpłynęła na wycofywanie się z longów. Wydaje się, że trend wzrostowy jest niezagrożony, jednak widoczne są na globalnych parkietach obawy o przyspieszenie inflacji w USA. Z drugiej strony po trzech miesiącach wzrostów należy liczyć się z możliwością wystąpienia płytkiej korekty, choćby z chęci realizacji zysków przez część graczy. Tym bardziej, że na początku miesiąca wszystkie benchmarki utworzyły 52-tygodniowe maksima. Miejmy nadzieję, że byki nie złożą broni. A że na globalnych parkietach nie widać (na razie) chęci pozbywania się akcji, jest szansa na dalsze wzrosty na GPW. Korektę może wywołać realizacja zysków przez zagraniczny kapitał.  Fundusze ETF  wyceniane w USD korzystały w ostatnim czasie z umacniającego się złotego.    

 

Handlowi na GPW towarzyszył obrót, który na szerokim rynku wyniósł 1,01 miliarda złotych. Z tego na blue chipy przypadało 738 mln złotych. Indeks WIG stracił 0,16 proc, chociaż w pierwszych godzinach handlu indeks z łatwością dotarł do pułapu 67400 pkt. Niestety od południa obrał kierunek w dół, schodząc poniżej poziomu zamknięcia piątkowej sesji. Na plus należy zapisać to, że utrzymał się ponad 700 pkt. powyżej 66000 pkt., więc nie ma powodów do paniki. Dwukrotnie większą stratę odnotował WIG20. Po pierwszych dwóch godzinach wzrostów skończyło się paliwo i benchmark rozpoczął zjazd z górki.  Zamknięcie wypadło na poziomie 2246,63 pkt., raptem punkt powyżej minimum sesji. Oznacza to spadek wartości benchmarku o 0,35%. WIG20 fut osiągnął wynik 0,27%, a WIG20usd oddał z dorobku 0,39%. W zieleni zakończyła dzień druga i trzecia liga. mWIG40 zyskał 0,11%, a sWIG80 wzrósł o 0,43%, tym samym maluchy osiągnęły na zamknięciu najwyższy poziom od roku.

 

W gronie blue chipów 11 spółek przyniosło ich akcjonariuszom zyski. Najwyższe stopy zwrotu osiągnęły JSW (4,75%), Orange (4,18%) i Lotos (1,91%). PKN Orlen nie zmienił ceny. Pozostałe 8 spółek zakończyło dzień stratami. Czerwonymi latarniami okazały się Santander, PKO BP i PZU. Walory te zostały przecenione odpowiednio o 3,40%, 1,73% i 1,47%. 

 

WIG20fut otworzył się na luką spadkowa. W początkowej fazie handlu indeks traci 0,93%.

Od marca złoty umacnia się do głównych walut, docierając do ważnych wsparć. 

GBPPLN – para aktualnie handlowana jest po 5,19.

EURPLN – para jest nieznacznie poniżej poziomu 4,60 i aktualnie handlowana jest po 4,47.

USDPLN – para znajduje się powyżej wsparć na 3,64 i 3,59. Dolar jest handlowany po 3,67.

CHFPLN – para jest w obszarze konsolidacji 4,02 - 4,18. Aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,08. 

PLNJPY – opór usytuowany na poziomie 30,40, do którego para systematycznie się zbliża. 


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.

Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 69% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.