Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 73% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.
Komentarz rynkowy

Rynek oczekuje podwyżki stóp przez Fed o 50pb, jednak kluczowy będzie komentarz oficjeli

Po rozczarowującym początku tygodnia giełdy europejskie odbiły wczoraj od dna. Na rynku brytyjskim FTSE100 odnotował niewielki wzrost, głównie dzięki dobrym wynikom BP, który zrzucił ciężar straty w wysokości 20 mld USD za I kwartał w Rosji, osiągając przyzwoite zyski z działalności związanej z ropą i gazem. Rynki amerykańskie również drugi dzień z rzędu odnotowały wzrosty, a wszystkie oczy zwrócone są na dzisiejszą, szeroko oczekiwaną decyzję Rezerwy Federalnej w sprawie stóp procentowych.

Giełdy europejskie po wczorajszych wzrostach mogą zanotować korketę. W centrum uwagi znajdą się najnowsze kwietniowe wskaźniki PMI w sektorze usług.   Oczekuje się, że pomimo rosnących cen, aktywność gospodarcza wzrosła po niewielkim spowolnieniu w marcu. We Włoszech, Hiszpanii, Francji i Niemczech oczekuje się poprawy o odpowiednio 54,5, 55,9, 58,8 i 57,9 pkt. Oczekuje się, że najnowsze dane o kredytach w Wielkiej Brytanii za marzec wykażą spowolnienie popytu, przy czym oczekuje się, że wartość kredytów konsumpcyjnych netto spadnie do 1,3 mld funtów z 1,9 mld funtów, a liczba zatwierdzeń kredytów hipotecznych utrzyma się na stałym poziomie 70 tys.

Wczorajsze dane z USA JOLTs pokazały, że liczba wolnych miejsc pracy w marcu wzrosła do 11,5 mln, co wskazuje na to, że rynek pracy w USA nadal jest ciasny. Powinno to wywierać presję na wzrost płac, które obecnie rosną w tempie 5,6%, a także wskazywać na solidne tendencje w zatrudnianiu w kontekście dzisiejszego raportu ADP payrolls i piątkowego raportu non-farm payrolls.   Oczekuje się, że kwietniowy raport ADP przyniesie 385 tys. nowych miejsc pracy, co oznacza niewielki spadek w stosunku do marcowego wyniku 455 tys. i będzie najsłabszym wynikiem od sierpnia ubiegłego roku. Spowolnienie tempa wzrostu zatrudnienia znalazło odzwierciedlenie w najnowszej ankiecie ISM dla sektora produkcyjnego, w której komponent dotyczący zatrudnienia wyniósł 50,9 pkt, co oznacza znaczny spadek w porównaniu z marcowym wynikiem 55 pkt.

Dzisiejsza decyzja Rezerwy Federalnej w sprawie stóp procentowych nie powinna być zaskoczeniem dla większości osób - oczekuje się podwyżki o 50 punktów bazowych, co powinno zwiększyć górną granicę stopy Fed Funds do 1%. To najmniejsze oczekiwania rynkowe, jeśli chodzi o to, co Fed może dziś ogłosić, z niewielką szansą na to, że niektórzy członkowie będą naciskać na podwyżkę o 75 pb. Największe pytanie będzie dotyczyło tempa programu redukcji bilansu oraz tempa kolejnych podwyżek stóp, z możliwością kolejnej podwyżki o 50 pb w czerwcu.   Komentarze Powella na MFW, że Fed mógłby znacznie bardziej zdecydowanie i szybciej podwyższyć stopy procentowe, wywołały obawy, że Fed może zbytnio zagrać na zwłokę w momencie, gdy gospodarka światowa wydaje się być przygotowana na trwałe spowolnienie, ponieważ Chiny nadal przegrywają walkę z Covid. Rynki będą szukały wskazówek, ile jeszcze podwyżek o 50 pb. może nastąpić w najbliższym czasie. Inwestorzy zwrócą też uwagę na kwestię redukcji bilansu, która może zostać ogłoszona już dziś, zwłaszcza że z ostatnich minutes Fedu wynikało, iż panuje powszechna zgoda co do tego, że możemy spodziewać się 95 mld USD miesięcznie, z czego 60 mld USD w papierach skarbowych, a 35 mld USD w papierach wartościowych zabezpieczonych hipoteką. Z poprzednich protokołów wynikało również, że niektórzy chcieliby pójść jeszcze dalej i nie ograniczać tempa ucieczki od bilansu. Sugeruje to, że nie tylko zobaczymy dzisiaj podwyżkę stóp o 50 pb, ale możemy również być świadkami rozpoczęcia zmniejszania środków z bilansu, co byłoby dość zaskakującym posunięciem ze strony banku centralnego, biorąc pod uwagę, że przestał on zwiększać swój bilans dopiero w marcu.

EURUSD – wsparcie znajduje się powyżej dołków z zeszłego tygodnia przy 1,0470, z kolejnym celem na minimach z 2017 roku, przy 1,0340.  Aby zmniejszyć ryzyko spadku kursu w kierunku parytetu, musimy wybić powyżej 1,0820.   

GBPUSD – para poruszała się wczoraj spokojnie w okolicach dołków z zeszłego tygodnia przy 1,2412. Musimy wybić powyżej 1,2630, by możliwy był retest 1,2830, w innym wypadku kurs może skierować się na 1,2250.  

EURGBP – niepowodzenia w przełamaniu 0,8470/80 w ostatnim tygodniu spowodowały spadek euro i odbicie od 0,8360/70. Para wciąż porusza się w szerszym przedziale cenowym 0,8200/0,8500 ze wsparciem przy 0,8320.

USDJPY – para wytraciła impet przy 131,25, jednak pozostaje na kursie, by przetestować obszar w okolicy 135,00 i szczytów z 2002 roku, dopóki znajdujemy się powyżej 129,20.

FTSE100 - otwarcie oczekiwane na niezmienionym poziomie 7,561

DAX - oczekiwany spadek na otwarcie o 13 puktów do 14 026

CAC40 - otwarcie oczekiwane na niezmienionym poziomie 6,476


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.