Amerykańskie indeksy rosną na fali doniesień o koniunkturze w handlu detalicznym. Tymczasem na GPW, mimo, że powrót do hossy jest możliwy w każdej chwili, nadal czekamy na wzrost aktywności inwestorów. Dziś warto obserwować zachowanie cen akcji PKO BP, Oponeo i Dino Polska.

 

WIG20 przebywa w środku zakresu zmian cen z ostatnich miesięcy. Jednocześnie obroty na głównych spółkach GPW pozostają niskie. Dlatego atak WIG20 na pułap 2566 pkt., czyli najważniejszy poziom, który ogranicza powrót do hossy, jest możliwy w każdej chwili. Niestety przy tak niskiej aktywności inwestorów będzie on mało wiarygodny. Wsparciem pozostaje 2409 pkt.

 

Najskuteczniejsi inwestorzy działający na polskim rynku akcji za pośrednictwem kontraktów CFD Poland20 dostępnych na platformie CMC Markets w 80% utrzymują pozycje na wzrost. Duży optymizm panuje też na innych indeksach. Na przykład na kontrakcie US SPX500 2/3 inwestorów ma otwarte długie pozycje.

 

Dzisiaj warto obserwować akcje PKO BP. Wczoraj potwierdziły hossę i ruchy cen na tej spółce mogą dać impuls inwestorom zaangażowany w walory innych banków. Z ciekawych spółek nie sposób pominąć Oponeo, które w okresie, gdy z racji sezonowości przyciąga zainteresowanie inwestorów, wczoraj pogłębiło spadki. Zaangażowani w akcje Dino Polska dzisiaj powinni być czujni. Po wczorajszym, nowym, historycznym szczycie widać było znaczną podaż, prawdopodobnie inwestorów realizujących pokaźne zyski. Tutaj hossa jednak trwa.

 

Amerykańskie rynki kolejny raz ustanowiły rekordy. Jednak na zamknięciu najwyższe poziomy nie były utrzymane i dzień zakończył się generalnie w pobliżu otwarcia sesji. Sytuacja na razie jest spokojna, ale jeżeli dzisiaj DJIA znowu nie powiedzie się definitywne przebicie szczytu z pierwszej połowy listopada, inwestorzy mogą zacząć być nerwowi. Sygnały płynące z poszczególnych sieci detalicznych są świetne. Przedświąteczny popyt konsumentów jest olbrzymi, ale można pokusić się o stwierdzenie, że zostało to już uwzględnione w cenach akcji.

 

Dane, które dziś mogą zmienić krótkoterminowy obraz rynku, to publikowana o 9:30 sprzedaż detaliczna w Szwecji (oczekiwany wzrost o 3,4% r/r) oraz podany o 16:00 wskaźnik zaufania konsumentów w USA (prognoza na poziomie 124). Wśród odczytów o drugorzędnym znaczeniu można wspomnieć publikowany o 15:00 indeks cen domów w USA (oczekiwany wzrost o 0,4%).

 

Istotniejsze dla inwestorów giełdowych odczyty pojawią się w kolejnych dniach. Ostatni tydzień miesiąca przynosi bowiem zwyczajowo wstępne odczyty inflacji, zarówno w Polsce, jak i w Strefie euro. Dane te poznamy w czwartek, a rynek oczekuje wzrostu ogólnego CPI o 2,2% r/r w Polsce (2,1% w październiku), oraz o 1,6% w Strefie euro (1,4% w październiku). Jutro podane zostaną analogiczne dane z Niemiec i z Włoch. Pomimo wzrostu inflacji, jest ona wciąż ograniczona i znajduje się poniżej celu inflacyjnego, zarówno NBP, jak i EBC.