Minęło sześć tygodni odkąd FED zdecydował się na podwyżkę stóp procentowych i odkąd dolar sukcesywnie spadał, mimo sporej szansy na kolejną podwyżkę stóp procentowych w marcu. Inwestorzy prognozują, że na najbliższym spotkaniu FED utrzyma swoją politykę bez zmian.

 

Spadek wartości dolara przyspieszył w zeszłym tygodniu ze względu na obawy, że USA może być na dobrej drodze do rozpoczęcia kolejnych wojen handlowych ze swoimi partnerami. Obawy inwestorów zostały dodatkowo wzmocnione podczas konferencji w Davos, po komentarzach Sekretarza Skarbu i Sekretarza Handlu.

 

Piątkowa przemowa Trumpa nie dodała wprawdzie oliwy do ognia, natomiast nie zmniejszyła również obaw inwestorów. W trakcie swojej wypowiedzi Trump stwierdził, że chce wolnego, ale uczciwego handlu, co sugeruje, że nie cofnie się przed konfrontacją z krajami, które według niego są nieuczciwe. To w konsekwencji może doprowadzić do starć z Chinami, a także Unią Europejską.

 

Wprowadzenie przez Stany Zjednoczone cła na panele słoneczne i pralki w zeszłym tygodniu może być rozpoczęciem ruchów administracji Trumpa, lecz mógł to być specjalny sygnał, który miał pokazać światu, że “Stany Zjednoczone oznaczają biznes”. Tak czy inaczej, powoduje to, że sytuacja na świecie w kwestii handlu jest znacznie bardziej zmienna i niepewna niż jeszcze kilka miesięcy temu.

 

Amerykańskie indeksy po raz kolejny odrzuciły wszelkie obawy i osiągnęły nowe historyczne szczyty, wsparte słabym dolarem, który spadł już o około 5% odkąd FED podniósł stopy procentowe.

 

Słabsze od oczekiwanych odczyty poziomu PKB za czwarty kwartał nie wpłynęły negatywnie na rynek ani na prognozę podwyżki stóp procentowych w marcu. Rentowność amerykańskich obligacji wzrosła do wieloletniego szczytu.

 

Dzisiejsze odczyty PCE, dochodów i wydatków za grudzień nie powinny wpłynąć na prognozowaną marcową podwyżkę stóp procentowych. W tym tygodniu odbywa się spotkanie FED, opublikowane zostaną również payrollsy. FED powinien w tym miesiącu utrzymać swoją politykę bez zmian. Może jedynie zmienić narrację swoich wypowiedzi na bardziej jastrzębią, ze względu na pozytywne efekty zmian podatkowych. Ciężko stwierdzić, czy zmiana tonu wypowiedzi FED może odwrócić trend na dolarze, powinna jednak wywołać chociaż chwilowe odbicie do góry.

 

Podczas gdy amerykańskie indeksy osiągnęły nowe historyczne szczyty w zeszłym tygodniu, niemiecki DAX również odnotował nowe maksimum. Jednakże wzrost euro do trzyletniego szczytu nałożyło presję na główny niemiecki indeks, który zakończył tydzień niżej. Podobnie było w Wielkiej Brytanii, gdzie funt ciążył na indeksie FTSE100, który również zamknął tydzień spadkami.

 

Piątkowy wzrost w USA powinien przełożyć się na pozytywne otwarcie w Europie dzisiejszego poranka. Amerykańskie indeksy notują najlepszy początek roku od 30 lat, natomiast dolar najgorszy początek roku w podobnym okresie. Europejskie indeksy nie są w stanie dotrzymać tempa swoim amerykańskim odpowiednikom.

 

Częściowo jest to na pewno spowodowane odbiciem euro do góry, a częściowo obawami, że zmniejszenie stymulowania gospodarki przez EBC może przyczynić się do surowszych warunków monetarnych.

 

EURUSD - euro przebiło się w zeszłym tygodniu przez 1,2540 zbliżając się do poziomu 1,2600 i 61,8% korekty spadku z 1,3995 do 1,0340. Dopóki euro utrzymuje się powyżej 1,2320, sentyment powinien zostać utrzymany. Jedynie spadek poniżej 1,2160 oznaczałby zmianę trendu.

 

GBPUSD - wzrósł wczoraj do 1,4345 w zeszłym tygodniu, po czym gwałtownie spadł, odnajdując ostatecznie wsparcie na 1,4080. Jedynie ruch poniżej 1,4030 oznaczałby zmianę trendu i spadki w stronę 1,3850. Poziom 1,4590, który jest 50% korektą spadku z 1,7190 do 1,1950 wciąż jest możliwy do osiągnięcia, przy utrzymaniu powyżej 1,400.

 

EURGBP - odnalazł wsparcie na poprzednich minimach z grudnia na 0,8690, potrzebne jest jednak przebicie przez 0,8810, by możliwe były dalsze wzrosty w stronę 0,8870. Dopóki znajduje się poniżej 0,8810, możliwe jest przetestowanie poziomu 0,8690.

 

USDJPY - dalej spada, i dopóki znajduje się poniżej 110,10, istnieje ryzyko powrotu do 107,30 i wrześniowych minimów. Potrzebne jest przebicie powyżej 110,10, by ustabilizować sytuację i myśleć o powrocie do 111,00.

 

FTSE100 – spodziewany wzrost na otwarcie o 15 punktów do 7 680

 

DAX - spodziewany wzrost na otwarcie o 38 punktów do 13 378

 

CAC40 - spodziewany wzrost na otwarcie o 20 punktów do 5 549