Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 73% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.
Komentarz rynkowy

Po CPI czas na inflację producencką z USA

Wczorajsze dane o inflacji konsumenckiej w Stanach Zjednoczonych narobiły sporo zamieszania na rynku ryzykownych aktywów.

CPI w największej gospodarce globu utrzymuje się na najwyższym poziomie od czterech dekad i zapewne pozostanie na nim przez dłuższy czas zanim zacznie spadać. Przy gorącym rynku pracy, to walka z rosnącą inflacją stała się dla Fedu głównym zadaniem, o czym wspominał prezes Powell i inni urzędnicy banku centralnego. Analitycy oczekiwali, że kwietniowy CPI ogółem, jak i CPI bazowy, wskażą na hamowanie wzrostu cen towarów i usług. Tak też się stało, ale oba odczyty wypadły poniżej oczekiwań ekonomistów. To, co najbardziej napędza wzrost cen w USA, to według danych Departamentu Pracy benzyna, energia i używane samochody. Inflacja CPI co prawda spadła z 8,5% do 8,3%, jednak wypadła poniżej oczekiwanego 8,1%. W pierwszej reakcji rynki akcyjne zareagowały silnym spadkiem, by za chwilę wymazać całość strat.  

Giełdy w Europie i USA znalazły się na odmiennych biegunach. Główne indeksy Starego Kontynentu solidnie wzrosły. Frankfurt, Paryż, Madryt i Mediolan zyskały grubo ponad 2%. Inwestorzy oczekiwali korekcyjnego odbicia. Tak się też stało, jednak sentyment pozostaje niekorzystny dla byków. Zupełnie inaczej wyglądało to za oceanem. Po dobrym starcie wszystkie benchmarki spadły pod kreskę, a skala przeceny było znaczna. Dow spadł o 320 punktów. S&P500 ponownie finiszował poniżej psychologicznej bariery 4000 pkt. Spółki technologiczne, które są pod najsilniejszą presją, straciły 3,18%. Również małe spółki z indeksu Russell 2000 nie znalazły uznania w oczach inwestorów. Indeks spadł o 2,48%.

W dzisiejszym kalendarium makroekonomicznym uwagę przyciągnie odczyty PKB z Wielkiej Brytanii oraz inflacja producencka z USA. Oczekuje się spadku kosztów zarówno w produkcji, jak i w usługach. 

Rentowności amerykańskich obligacji lekko cofnęły się i ustabilizowały po silnej zmienności wywołanej danymi o inflacji, jednak wciąż utrzymują się na wysokich poziomach. Zapowiedź zacieśniania polityki Fed pchnęła je w górę. Popyt na papiery dłużne rządu USA jest wciąż wysoki, a inwestorzy w perspektywie przyspieszonej ścieżki podwyżek stóp procentowych zwiększają ekspozycję na bezpieczne aktywa. Rentowność 30-letnich papierów wynosiła dziś rano 3,042%. Najpopularniejsze dziesięciolatki dają stopę zwrotu 2,894%. Dwuletnie papiery, które są obserwowane w relacji do T-Note, osiągnęły rentowność 2,643%.

Giełdy w Azji tracą w ślad z Wall Street, po danych Departamentu Pracy o inflacji konsumenckiej za kwiecień. Wśród inwestorów panują obawy, że podwyżki stóp procentowych w USA w celu walki z inflacją mogą zahamować wzrost gospodarczy. Niemniej handel wciąż pozostaje niestabilny, a inwestorzy próbują wycenić wpływ blokad w Chinach, skalę spowolnienia wzrostu gospodarczego, przerwy w łańcuchu dostaw i wciąż rosnąca inflację. Indeks giełdy w Tokio spada o 1,43%, australijski S&P/ASX 200 potaniał o 1,53%, a południowokoreański spada o KOSPI -1,00%. Na pozostałych rynkach: Hong Kong (-1,34%), Szanghaj (-0,01%), Singapur (-0,84%), Nowa Zelandia (-0,50%), Indonezja (-2,12%). Indeks Azja Dow spada o 1,55%.

Wczorajsza sesja na GPW ponownie pokazała, że byki są jeszcze zbyt słabe na korekcyjne odbicie, ale w przeciwieństwie do poprzednich sesji dużo się działo.

Nie był to już ruch jednostajnie przyspieszony, a inwestorzy wreszcie mieli sporo emocji i szansę na pierwsze od wielu dniu odbicie lub choćby zatrzymanie spadków, kiedy od dawna WIG i WIG20 z sesji na sesje zaliczały 52-tygodniowe minima. Szansa na wymazanie części ostatniej potężnej fali spadkowej wciąż istnieje. WIG20 jak na razie broni ważnego poziomu 1700 pkt. i robi to dość skuteczne. Niestety wszystkie benchmarki poza sWIG80 (0,47%) finiszowały pod kreską, ale z przebiegu sesji nie wyglądało to już tak źle, jak w poprzednich dniach. Po neutralnym otwarciu, indeks blue chipów rósł w siłę w ślad za benchmarkami w Europie. Jednak rozczarowujące dane inflacyjne ze Stanów Zjednoczonych zakończyły rajd na północ. Inwestorów niepokoi dynamicznie rosnąca inflacja, a co za tym idzie dalsze zacieśnianie polityki finansowej przez RPP. Co gorsza, działania rządu, który co chwile wlewa w rynek pusty pieniądz w ramach tzw. tarczy inflacyjnej, napędza procesy inflacyjne. Warszawskich byków nie wspiera globalny risk-off związany z obawami o globalne spowolnienie światowej gospodarki. Czerwcowy kontrakt powiązany z WIG20 spadł o 0,29%, meldując się na poziomie 1723 pkt. WIG oraz WIG20 zakończyły dzień w okolicach minimów dziennego zakresu wahań, co oznacza stratę odpowiednio o 0,10% i 0,07%. 

Złoty spokojnie rozpoczął tydzień w okolicach piątkowego zamknięcia. 

GBPPLN – para aktualnie handlowana jest po 5,44.

EURPLNdziś euro wycenione jest na 4,68.

USDPLN – dolar jest handlowany po 4,46.

CHFPLN – aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,47. 

PLNJPY – para powróciła ponad wsparcie na poziomie 27,50. Aktualnie handlowana jest 29,05.


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.