Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 72% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.

Przegląd rynkowy

Nowy artykuł

Po rozczarowujących danych o wzroście gospodarczym Japonii, opublikowane dziś w nocy dane o produkcji przemysłowej wypadły poniżej oczekiwań ekonomistów.  Rozczarował również majowy odczyt indeksu zaufania australijskich konsumentów, który spadł z 6,2% do -4,8%. Zanim jednak poznamy minutki z posiedzenia FOMC, po południu Departament Energii przedstawi raport o tygodniowej zmianie zapasów ropy, benzyny i destylatów. Powróćmy na chwile do wczorajszych danych o rozpoczętych budowach domów. Spadek w stosunku do marca i znacznie poniżej oczekiwań tłumaczony jest przez znawców rynku brakami w dostawach materiałów, głównie drewna konstrukcyjnego, a przede wszystkim brakiem rąk do pracy.

 

Jednak wydaje się, że inwestorzy będą z niecierpliwościa wyczekiwać na protokół z posiedzenia FOMC. Oczywiście nie należy spodziewać się rewolucji w polityce monetarnej i fiskalnej banku, ale obawy dotyczą możliwych niewielkich, a znaczących zmian w retoryce banku. Czy utrzymane zostaną  zapisy powtarzane jak mantra, że gospodarka USA odbija, ale przed całkowitym powrotem do normalności jeszcze daleka droga, czy może bankierzy centralni odniosą się do rosnącej inflacji i sugestii Janet Yellen o ryzyku przegrzania gospodarki? I wreszcie, czy Fed zdecyduje się na ograniczenie skupu obligacji korporacyjnych? Pytań jest wiele i niekoniecznie już dziś dostaniemy odpowiedź na wszystkie.

     

Przed dzisiejszym posiedzeniem Fed na rynku długu widoczne jest wyczekiwanie i zmniejszona zmienność. Po danych o inflacji, rentowności amerykańskich obligacji wystrzeliły w górę, po czym powracają z 1,7% w stronę 1,6%. Oprocentowanie najpopularniejszych wśród inwestorów dziesięcioletnich bundów osiągnęło dziś rano  1,642%. Oprocentowanie trzydziestoletnich papierów spadło z 2,377% do 2,364%.

 

Po silnych piątkowych wzrostach na głównych parkietach Europy, od początku tygodnia uwidoczniły się mieszane nastroje. Od kilkunastu dni panuje marazm, ale jak na razie nie widać chęci ani do pozbywania się, ani do kupowania akcji, Można zatem przyjąć tezę, że poniedziałek i wtorek były typowym dniami na przeczekanie. Jedynym optymistycznym akcentem było wysokie otwarcie, jednak z każdą godziną benchmarki traciły na wartości. Wśród tracących indeksów znalazły się Dax30, który stracił 0,07% oraz CAC40 ze spadkiem o 0,21%. W przypadku Londynu i Mediolanu wynik trudno nazwać zyskiem. FTSE 100 (0,02%), IBEX 35 (0,31%) i mediolański FTSE MIB (0,07%). Indeks Stoxx 600 podrożał  o 0,17%.

 

Niewiele ciekawego dzieje się za oceanem. Po fali przeceny jankeskich benchmarków w obawie o dynamiczny wzrost inflacji, czwartkowa i piątkowa wzrostowa sesja postawiła przed bywalcami na Wall Street kluczowe pytanie. Czy to tylko przystanek przed pogłębieniem korekty, czy jej zakończenie i wyjście na nowe szczyty. Poniedziałek i wtorek zakończyły się spadkiem wszystkich amerykańskich indeksów. Jednak wczorajsze cofnięcie było już bardziej wymowne. Big Tech, który poddany jest największej presji, nie oparł się przecenie.  Nasdaq na zamknięciu stracił 75 pkt (-0,56%).  Dow Jones spadł o 267 punktów, czyli 0,78%. S&P 500 cofnął się o 0,85%. Przecenione zostały też małe spółki. Russell 2000 zakończył dzień wynikiem -0,73%.

 

Rynki w Hongkongu i Korei Południowej są zamknięte z powodu świąt. Akcje azjatyckie w większości tracą dziś w oczekiwaniu na FOMC w ślad za spadkami na Wall Street. Indeks tokijskiej giełdy spada o 1,57%, a australijski S&P/ASX 200 traci 2%. Na pozostałych giełdach: Szanghaj (-0,56%), Singapur (-0,76%), Tajwan (0,02%), Indonezja (-1,06%). Indyjski Sensex jest na minusie 0,27%. Indeks Asia Dow jest pod kreską 0,93%.

 

Wczorajsza sesja na zakończyła się po myśli byków, a parkiet przy Książęcej zdecydowanie na plus wyróżniał się na tle rozwiniętych rynków. I chociaż wynik “procentowy” może cieszyć, to już styl w jakim WIG20 wspiął się na roczne maksimum daje powody do zmartwień.  Jeśli to, co dzieje się od wczoraj na wiodących parkietach globu przyłoży się na nastroje w Warszawie, należy liczyć się z korektą podczas dzisiejszego handlu. Europejskie parkiety traciły wczoraj od samego otwarcia, podobnie jak i amerykańskie indeksy. Dzisiejsza noc w rejonie Azji i Pacyfiku też nie nastraja optymistycznie, a kontrakty na amerykańskie indeksy sporo tracą. Czy już podczas dzisiejszej sesji zobaczymy realizację zysków po ostatnich kilku dniach wzrostów? Miejmy nadzieję, że byki nie złożą broni. Być może to szansa dla niedźwiedzi do skorzystania z okazji i skierowania indeksu na południe. A że globalne parkiety nie wykazują chęci dalszej wspinaczki pod górę, rośnie prawdopodobieństwo zadyszki na GPW. Globalne obawy mogą wynikać z niepewności, co zobaczymy w protokole po posiedzeniu FOMC. Czy Fed zdecyduje się na zmianę retoryki w kwestii inflacji i sugerowanej przez Janet Yellen możliwości przegrzania gospodarki? Jak na razie WIG20 musi powalczyć o otrzymanie 2100 punktów. Inwestorzy będą musieli zmierzyć się z możliwą reakcją NBP na inflację, która przekroczyła widełki banku i być może RPP zmieni retorykę i w niedługim czasie zobaczymy podwyżkę stóp procentowych. Zatem przed nami ciekawy tydzień na rynku akcji.  

 

Handlowi na GPW towarzyszył obrót, który na szerokim rynku wyniósł 1,19 miliarda złotych. Z tego na blue chipy przypadało 994 mln złotych. Indeks WIG zyskał 0,34 proc., szeroki rynek otworzył się luką wzrostową wychodząc powyżej rocznego maksimum, ale od samego początku tracił w ślad za europejskimi giełdami.Optymistyczna wiadomość jest taka, że WIG utrzymał się powyżej 63000 pkt. Podobnej wielkości zysk zaliczył WIG20. Od otwarcia sporych rozmiarów luką wzrostową i ustanowienia maksimum rocznego na poziomie 2154,13  do głosu doszła strona podażowa i ani przez chwile byki nie były w stanie jej zagrozić. Zamknięcie na poziomie 2136,54 pkt., raptem 4 pkt. poniżej dziennego dołka oznacza  wzrost wartości indeksu o 0,38%. WIG20 fut osiągnął wynik 0,33%, a WIG20usd dodał do dorobku 1,22% dzięki słabej postawie dolara. W zieleni zakończyły druga i trzecia liga. mWIG40 zyskał 0,23%, sWIG80 wzrósł o 0,52%. 

 

W gronie blue chipów 10 spółek przyniosło ich akcjonariuszom zyski. Najwyższe stopy zwrotu osiągnęły Allegro (2,50%), Pekao (2,25%) i Santander (2,15%). Pozostałe 10 spółek zakończyły dzień stratami. Czerwonymi latarniami okazały się CCC, Tauron i LPP Walory te zostały przecenione odpowiednio o 2,10%, 1,96% i 1,55%. 

 

WIG20fut otworzył się luką spadkową. W początkowej fazie handlu indeks traci  0,75%.

Złoty  pozostaje stabilny do głównych walut.

GBPPLN – para wyszła ponad opór 5,14, pokonując szczyty z kwietnia 2020 r. Aktualnie handlowana jest po 5,24.

EURPLN – para jest nieznacznie poniżej poziomu 4,60 i aktualnie handlowana jest po 4,52.

USDPLN – para znajduje się powyżej wsparć na 3,64 i 3,59. Dolar jest handlowany po 3,69.

CHFPLN – para powróciła do obszaru konsolidacji 4,08 - 4,18. Aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,12. 

PLNJPY – opór usytuowany nieco powyżej 28 skutecznie powstrzymuje marsz na północ. Umocnienie jena jako bezpiecznej przystani może doprowadzić do testu poziomów z maja ubiegłego roku na 26,20 i 25,20.


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.

Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 72% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.