Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 78% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.

NFP w centrum uwagi

Jastrzębia retoryka Rezerwy Federalnej spowodowała odwrót od ryzykownych aktywów i umocnienie dolara. Prezes Powell odwoływał się między innymi do wciąż napiętego rynku pracy, zatem uczestnicy rynku z baczną uwagą będą dziś obserwować raport Departamentu Pracy, gdyż to właśnie on w dużej mierze spędza sen z oczu bankierów centralnych.

Jak to często bywa, nie same dane, ale ich interpretacja wpłynie na nastroje inwestorów. Środowy raport ADP o zmianie zatrudnienia w sektorze prywatnym pokazał że przybyło nowych miejsc pracy, a wczorajsze dane o złożonych wnioskach o zasiłek dla bezrobotnych wskazują, że utrzymują się na stałym poziomie. Jednostkowe koszty pracy spadły z 8,9% do 3,5%. Oczekuje się, że stopa bezrobocia wzrośnie z 3,5% do 3,6%, a zmiana zatrudnienia w sektorze pozarolniczym wyniesie 200 tys. w porównaniu z 263 tys. miesiąc temu.

Wczorajsza sesja na głównych parkietach w Europie była kontynuacją spadków po wystąpieniu Powella, gdzie główne indeksy straciły od 0,4% do 1,25%. Jedynym jasnym punktem był Londyn, który zyskał 0,62% w ślad za silna przeceną funta spowodowaną decyzją Banku Anglii. Podobnie było na Wall Street, gdzie Dow Jones stracił 0,46%, a będące pod presją słabych wyników spółek technologicznych S&P500 i Nasdaq Composite spadły odpowiednio o 1,06% i 1,73%. Jednak później benchmarki poruszały się płasko, co może sugerować, że decyzje inwestorów co do dalszego kierunku zapadną po payrollsach.

W reakcji na słowa Powella, od środy rosną rentowności amerykańskich obligacji.  Począwszy od 3-miesięcznych a skończywszy na trzydziestoletnich obligacjach, rentowności przekraczają 4%. Trzydziestolatki dziś rano mają rentowność 4,195%, a najpopularniejsze wśród inwestorów T-Note 4,138%. Rentowność dwuletnich papierów wzrosła do 4,705%. Od dłuższego czasu obserwujemy inwersję na krótkiej krzywej dochodowości 2/10.

Dziś na giełdach w rejonie Azji i Pacyfiku przeważają wzrosty. Traci tylko Tokio, a pozostałe giełdy zyskują. Motorem napędowym jest giełda w Hongkongu i szanghaju gdzie oczekuje się oznak ożywienia w Chinach. Niemniej handel pozostaje niestabilny, a inwestorzy chcąc nie chcąc muszą się zmierzyć z perspektywą spadku globalnego wzrostu gospodarczego i możliwej recesji. Giełda w Tokio traci 1,68%, australijski S&P/ASX 200 podrożał o 50%, a południowokoreański KOSPI rośnie o 0,51%. Na pozostałych rynkach: Hong Kong (5,89%), Szanghaj (2,44%), Singapur (0,85%), Tajwan (0,31%), Indonezja (-0,76%). Indeks Asia Dow zyskuje 1,17%.

Po długiej serii wzrostów, wczorajsza sesja przy Książęcej zakończyła się spadkami wszystkich indeksów. Czy to tylko chwila odpoczynku we wspinaczce pod górę? Nastrojom nie sprzyjała wyprzedaż na rynkach po wystąpieniu Powella, jednak skala przeceny nie była szokująca, a część graczy nadal uważa, że jest to dobra okazja do zakupów po niższej cenie. Sesja rozpoczęła się od otwarcia luką spadkową i przez cały dzień to podaż kontrolowała rozwój sytuacji. W ostatniej godzinie handlu byki odrobiły część strat, ale o dziwo, zarówno WIG jak i WIG20 finiszowały w bezpośredniej bliskości maksimów dziennego zakresu wahań. Wszystko wskazuje na to, że wczorajsza sesja nie zmieniła układu sił, co może być dobrą prognozą na przyszłość. Tym samym wzrosła szansa na wygenerowanie większej korekty.  Niemniej należy liczyć się z potencjalna kilkudniowa przerwą w trwającej mini hossie.

Na pewno cieszy fakt, że popyt skutecznie obronił się na poziomie 1500 pkt., który kilkukrotnie pełnił rolę oporu, a  poziom 1560 pkt., został utrzymany. Na celowniku byków jest pułap 1600 pkt.

To, co musi niepokoić rodzimych inwestorów, to wciąż prawdopodobnie agresywna polityka banków centralnych w celu tłumienia inflacji, zagrożenia związane z bezpieczeństwem energetycznym w Europie, a przede wszystkim rosnąca presja inflacyjna w kraju, niespójne działania rządu i NBP oraz konflikt na linii NBP - RPP.

Obrót, który zdecydowanie wzrósł podczas poprzednich sesji spadł i wyniósł 957 mln złotych. WIG stracił 0,82%, a WIG20 oddał z dorobku 0,92%. Kontrakt na WIG20 spadł o 1,20% meldując się na poziomie 1570 pkt. W obraz rynku wpisały się średnie i małe spółki tracąc odpowiednio 0,88 i 0,35%. 

Złoty pozostaje stabilny stabilny do głównych walut: 

GBPPLN – para aktualnie handlowana jest po 5,38.

EURPLN – dziś euro wycenione jest na 4,68.

USDPLN – dolar jest handlowany po 4,79.

CHFPLN – aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,75. 

PLNJPY – para handlowana jest 30,80.


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.