Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 77% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.

Jednodniowa przecena na giełdach? Protesty w Chinach ustają

Rezerwa Federalna prawdopodobnie będzie musiała utrzymać swoją referencyjną stopę procentową na poziomie powyżej 5% przez większą część 2023 r. i do 2024 r., aby odnieść sukces w zwalczaniu inflacji, powiedział James Bullard, prezes Fed z St. Louis w wywiadzie dla MarketWatch. Fakt, że rynek pracy i leżąca u jego podstaw gospodarka, są tak silne, zdaniem Bullarda, daje Fedowi licencję na przyjęcie bardziej agresywnego podejścia.

Weekend został zdominowany wiadomościami z Chin mówiącymi, że Chińczycy mają dość “zdrowotnej” polityki rządu, a protesty rozprzestrzeniły się na cały kraj. Jednak ulice miast opustoszały, gdy na ulicach pojawiła się policja. Wszyscy mamy w pamięci brutalne rozprawianie się z protestującymi w Hong Kongu. Zarówno rząd Hongkongu, jak i Rada Państwa oraz rząd Chin, wydały dziś oświadczenia, w których zobowiązały się do utrzymania porządku publicznego i autorytetu ustawy o bezpieczeństwie narodowym, która daje władzom szerokie uprawnienia do oskarżania demonstrantów o przestępstwa, w tym bunt. 

Wydarzenia w Chinach osłabiły morale byków na globalnych parkietach. Wczorajsza sesja w Europie zakończyła się przeceną wszystkich głównych indeksów. Najmniej, bo o 0,17% został przeceniony FTSE100. DAX, FTSE MIB i IBEX35 straciły po 1,1%. W podobnych nastrojach przebiegał handel na Wall Street. Od początku handlu do końca sesji benchmarki zsuwały się na coraz to niższe poziomy. Dow Jones stracił blisko 500 pkt. czyli 1,45%. S&P500 i Nasdaq Composite spadły odpowiednio o 1,54% i 1,58%. 

Na giełdach w rejonie Azji i Pacyfiku, po wczorajszych spadkach nie pozostało śladu, a poza Japonią wszystkie giełdy sporo zyskują. Indeks giełdy w Tokio spada o 0,45%, australijski S&P/ASX 200 podrożał o 0,29%, a południowokoreański KOSPI zyskuje 0,92%. Na pozostałych rynkach: Hong Kong (4,09%), Szanghaj (2,10%), Singapur (0,92%), Nowa Zelandia (0,77%), Indonezja (-0,15%). Indeks Asia Dow zyskuje 0,92%.

Rodzimi inwestorzy będą oczekiwać na środowy, wstępny odczyt inflacji za listopad. CPI w październiku wzrosło do 17,9% w ujęciu r/r. Gro ekonomistów spodziewa się, że CPI może w najbliższym czasie przekroczyć poziom 20%. NBP wstrzymał podwyżki stóp procentowych (chwilowo?), a działania rządu wpompowujące wciąż nowy pieniądz napędzają inflację. 

Wczorajsza sesji na GPW zakończyła się spadkami blue chipów, w ślad za globalnymi parkietami, po tym jak w weekend Chińczycy wyszli na ulice protestująć przeciwko polityce zero covid. Dziś, gdy chińska policja przejęłą kontrolę nad sytuacją w Państwie Środka, a protesty zakończyły się, giełdy w Azji silnie zwyżkują wraz z kontraktami na amerykańskie indeksy. Czy byki pójdą w ślad za giełdami w Azji? Zagranica może zacząć realizacją zysków z kilkutygodniowego rajdu blue chipów, z drugiej strony tradycyjny rajd świętego Mikołaja nie został odwołany.

Długi, górny cień ubiegłotygodniowej świecy może zwiastować głębsze cofnięcie na rodzimych blue chipach, jednak wzrost popytu na akcje może zanegować jego wymowę spadkową i końcówka listopada oraz grudzień daje szansę na kontynuację wzrostów. Po kilku tygodniach nieprzerwanych wzrostów,  wtorkowa sesja dwa tygodnie temu pokazała, że byki łapią zadyszkę, co może skutkować pogłębieniem spadków w rajdzie rozpoczętym 13 października. Technicznie na wykresie dziennym Poland 20 powstały dwie luki, na przemian wzrostowa i spadkowa, tworząc układ który może sprowokować byki do realizacji zysków z trwającego nieco ponad miesiąc rajdu. Projekcje NBP na przyszły rok nie napawają optymizmem, więc można przyjąć tezę, że wszystko co najgorsze jeszcze przed nami. Póki co, kilkudniowe cofnięcie byki wykorzystały do zakupów po atrakcyjniejszych cenach

Przez cały dzień niewiele sią działo, Popyt i podaż walczy o utrzymanie WIG20 powyżej poziomu 1700 pkt. i co najważniejsze utrzymały go. 

To, co musi niepokoić inwestorów, to oczekiwania NBP mówiące o ujemnym PKB w przyszłym roku, wciąż agresywna polityka banków centralnych w celu tłumienia inflacji, zagrożenia związane z bezpieczeństwem energetycznym w Europie, a przede wszystkim rosnąca presja inflacyjna w kraju. Nie bez znaczenie jest ryzyko wystąpienia globalnej recesji.

Obrót na szerokim rynku wyniósł 922 mln złotych. WIG stracił 0,95%, a WIG20 oddał z dorobku 1,54%. Kontrakt na WIG20 spadł o 2,20%, meldując się na poziomie 1731 pkt. Honoru byków broniły małe i średnie spółki. mWIG40 wzrósł o 0,27%, a sWIG80 o 0,70%. 

Po okresie stabilizacji, dziś złoty zyskuje do głównych walut: 

GBPPLN – para aktualnie handlowana jest po 5,40.

EURPLN – dziś euro wycenione jest na 4,67.

USDPLN – dolar jest handlowany po 4,50.

CHFPLN – aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,75. 

PLNJPY – para handlowana jest 30,80


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.