Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 77% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.

Fed w centrum uwagi. Po CPI, dziś kolejny dzień podwyższonej zmienności

Podobnie jak wczoraj, również dziś można spodziewać się podwyższonej zmienności na wszystkich klasach aktywów, co może ustalić kierunek na kilka kolejnych tygodni. Wczorajsze dane pokazały, że inflacja w USA schładza się, jednak do osiągnięcia celu Fed jeszcze daleka droga, zatem uczestnicy rynku z uwagą będą wsłuchiwać się w słowa Powella. Niepewność inwestorów widać było po tym, jak zareagowali na dane. Po wybuchu optymizmu, indeksy wystrzeliły na północ, by po chwili entuzjazm opadł, a amerykańskie benchmarki oddały większość zysków.

Dziś i jutro uwaga inwestorów skupi się na bankach centralnych. Komitet Otwartego Rynku zdecyduje o skali podwyżki stóp procentowych, oczekuje się, że FOMC podniesie koszt pieniądza o 50 pb. Na godz. 20:30 zaplanowana jest konferencja prasowa Jerome Powella po posiedzeniu banku. Jeśli Powell uderzy w gołębi ton i wskaże termin końca zacieśniania polityki monetarnej, będzie to woda na młyn byczo nastawionych inwestorów.

W czwartek ciąg dalszy atrakcji. Na pierwszy ogień idzie Bank Szwajcarii, pół godziny później swoją decyzje ogłosi Norges Bank, a następne w kolejce stoją Bank Anglii z oczekiwaniami wzrostu kosztu pieniądza o 50 pb oraz EBC, który również prawdopodobnie podniesie stopy o 50 pb. Po południu poznamy dane o sprzedaży detalicznej i produkcji przemysłowej w USA.

Wczorajsza sesja na giełdach w Europie zakończyła się wzrostami wszystkich głównych benchmarków. CAC40, Dax, FTSE MIB i Stoxx 600 zyskały od 1,3% do 1,4%. Znacznie mniejsza skala wzrostów miała miejsce na Wall Street. Dow Jones wzrósł o 103 pkt , czyli 0,3%, Nasdaq Composite zyskał 1,01%, a S&P500 finiszował 0,73% na plusie. 

Na giełdach w rejonie Azji i Pacyfiku dominują wzrosty w ślad za Wall Street. Rynki rosną w nadziei na szybsze niż oczekiwano odchodzenie Fedu od agresywnej polityki monetarnej. Niemniej handel wciąż pozostaje niestabilny, a inwestorzy spoglądają w kierunku kurczącej się światowej gospodarki oraz widma globalnej recesji. Indeks giełdy w Tokio zyskuje 0,78%, australijski S&P/ASX 200 podrożał o 0,67%, a południowokoreański KOSPI rośnie o 1%. Na pozostałych rynkach: Hong Kong (0,71%), Szanghaj (0,10%), Singapur (0,47%), Nowa Zelandia (-0,14%), Indonezja (-0,39%). Indeks Asia Dow zyskuje 0,75%.

Wczorajsza sesja na GPW wyraźnie wyróżniała się na tle pozostałych parkietów i ponownie zakończyła się solidnymi wzrostami wszystkich benchmarków. Po obrotach widać było, że gracze przy Książęcej raczej pilnują zysków wypracowanych na kontraktach, przed ich wygaśnięciem. 

Z technicznego punku widzenia, wciąż nie ma przełomu. To już piąty tydzień gdzie WIG20 pozostaje w ruchu bocznym. Długi, górny cień od ostatniego szczytu na interwale tygodniowym, może zwiastować głębsze cofnięcie na rodzimych blue chipach, jednak wzrost popytu na akcje może zanegować spadkową wymowę tego układu. Po kilku tygodniach nieprzerwanych wzrostów, wtorkowa sesja sprzed czterech tygodni pokazała, że byki łapią zadyszkę, co może skutkować pogłębieniem spadków w rajdzie rozpoczętym 13 października. Technicznie na wykresie dziennym Poland 20 powstały dwie luki, na przemian wzrostowa i spadkowa, tworząc układ który może sprowokować byki do realizacji zysków z trwającego nieco ponad miesiąc rajdu. Projekcje NBP na przyszły rok nie napawają optymizmem, więc można przyjąć tezę, że wszystko co najgorsze jeszcze przed nami. 

Po nudnej pierwszej części handlu, od czasu publikacji CPI sesję zdominowali kupujący. Zarówno WIG jak i WIG20 finiszowały w okolicach dziennych maksimów. Ostatnie cztery tygodnie upłynęły w poszukiwaniu przez blue chipy kierunku, oscylując wokół poziomu 1750 pkt. Jeśli powrócą dobre nastroje, kolejnym celem byków będą poziom 1800 pkt. i 1850 pkt. W scenariuszu alternatywnym możliwy jest spadek do poziomu 1680 pkt. 

To, co musi niepokoić inwestorów, to oczekiwania NBP mówiące o ujemnym PKB w przyszłym roku, utrzymana agresywna polityka banków centralnych w celu tłumienia inflacji, zagrożenia związane z bezpieczeństwem energetycznym w Europie, a przede wszystkim rosnąca presja inflacyjna w kraju. Nie bez znaczenie jest ryzyko wystąpienia globalnej recesji.

Obrót na szerokim rynku wyniósł 1,15 mld złotych. WIG zyskał 1,50%, a WIG20 dodał do dorobku 1,67%. Kontrakt na WIG20 wzrósł o 2,23% meldując się na poziomie 1791 pkt. W obraz rynku wpisały się małe i średnie spółki. mWIG40 wzrósł o 1,52%, a sWIG80 zyskał 0,34%. 

Wczorajsze dane chwilowo osłabiły dolara, ale od początku tygodnia w złoty pozostaje stabilny do pozostałych głównych walut: 

GBPPLN – para aktualnie handlowana jest po 5,46.

EURPLN – dziś euro wycenione jest na 4,70.

USDPLN – dolar jest handlowany po 4,42.

CHFPLN – aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,75. 

PLNJPY – para handlowana jest 30,60.


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.