Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 78% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.

Brak pivotu Fedu, rynki czekają na decyzję Banku Anglii

Rynki europejskie, którym udało się nieznacznie odbić w okresie poprzedzającym decyzję Fed, zanotowały lekkie odreagowanie podczas wczorajszej sesji, głównie z ostrożności na wypadek, gdyby Fed sprawił jastrzębią niespodziankę. Zgodnie z oczekiwaniami, Rezerwa Federalna podniosła stopy o 75 pb, przy czym oświadczenie skłaniało do stwierdzenia, że bank centralny jest świadomy, iż opóźnienia w polityce pieniężnej mogą wymagać wolniejszego tempa podwyżek w przyszłości. Po rozpoczęciu konferencji prasowej, wszelkie oczekiwania, że zmiana tonu przeobrazi się w gołębi pivot, uderzyły dość mocno w mur.

Choć Powell przyznał, że spowolnienie tempa podwyżek jest prawdopodobne, nie zmieniło to faktu, że stopy będą musiały jeszcze wzrosnąć, aby z czasem przywrócić inflację do celu na poziomie 2%. Sugeruje to, że choć na grudniowym posiedzeniu możemy spodziewać się ruchu o 50 punktów bazowych, to ostateczna stopa procentowa może być znacznie wyższa niż 4,5% i zbliżyć się do nawet 5%. Przyznanie, że stopy będą musiały wzrosnąć o więcej niż oczekiwano, spowodowało, że dolar amerykański i rentowności, które początkowo spadły, gwałtownie zmieniły kierunek, wznosząc się na maksima dnia. Rynki akcji silnie spadły, zamykając dzień tuż ponad minimami sesji. Tak więc, choć rynek dostał to, czego chciał w kontekście oczekiwań na mniejsze podwyżki stóp, to prawdopodobnie nie spodziewał się, że stopy będą musiały pójść znacznie wyżej, co oddala wszelkie perspektywy rychłej przerwy i ich obniżek znacznie przed końcem 2024 roku. Wygląda na to, że Fed nadal działa w oparciu o założenie, że lepiej wykonać za duży krok niż za mały, a jeśli oznacza to spadki na rynkach akcji trzeba się z tym pogodzić. Oczywiście nie oznacza to, że oczekiwania nie zmienią się wraz z publikacją kolejnych danych gospodarczych - jutro amerykańskie payrollsy, a w przyszłym tygodniu październikowy raport CPI.

Po tym, jak rynki amerykańskie zakończyły dzień na minusie, dzisiejsze otwarcie w Europie zapowiada się podobnie słabo, ponieważ czekamy na decyzję Banku Anglii, gdzie również oczekuje się podwyżki stóp. Jeśli Bank Anglii liczył na to, że amerykański bank centralny ułatwi mu życie, to widać, że Powell tego nie zauważył.

Gwałtowny wzrost wartości dolara amerykańskiego po wczorajszej konferencji prasowej ponownie wywarł presję na funta, co oznacza, że maleją szanse na ruch o 50 punktów bazowych ze strony Banku Anglii. Niedawna słabość funta szterlinga z pewnością nie pomogła Bankowi Anglii w kwestii inflacji, podobnie jak ostatnie zawirowania polityczne, które przyczyniły się do wzrostu kosztów importu, ale także do wzrostu kosztów pożyczek, co z kolei spowodowało wzrost oprocentowania kredytów hipotecznych. W związku z tym, że Bank Anglii rozpoczął program zacieśniania ilościowego na początku tego tygodnia, dziś ważniejsze jest pytanie, czy dojdzie do podwyżki stóp o 50 czy 75 pb. Jedyną pewną rzeczą jest to, że decyzja będzie podzielona, tak jak to miało miejsce we wrześniu. Wówczas trzech decydentów opowiadało się za ruchem o 75 pb, pięciu za 50 pb, a Swati Dhingra głosował za 25 pb. W związku z tym, że polityka fiskalna ma być teraz znacznie bardziej restrykcyjna, pomimo ostrzeżeń o podnoszeniu stawek podatkowych w sytuacji spowolnienia, oczekuje się, że w dłuższej perspektywie zakres działań Banku Anglii będzie bardziej ograniczony, ze względu na obawy o wpływ na popyt. Wydaje się to nieco spóźnione, biorąc pod uwagę fatalne wyniki sprzedaży detalicznej w sierpniu i wrześniu, które prawdopodobnie się pogorszą, biorąc pod uwagę, że działania rządu w zakresie podnoszenia podatków prawdopodobnie oznaczają, że jakakolwiek recesja będzie teraz znacznie bardziej długotrwała, co z kolei może oznaczać, że funt pozostanie pod presją przez dłuższy czas. Dzisiejszy konsensus pozostaje marginalny dla ruchu o 75 pb, ale są na to szanse, biorąc pod uwagę, że zajęło 25 lat, aby dojść do punktu, w którym wykonano ruch o 50 pb z bardziej zwyczajowego 25 pb. Decyzja raczej nie będzie jednogłośna, jeśli wrzesień będzie jakimkolwiek wyznacznikiem, jednak to, co nastąpi później, może być bardzo ważne. Bank Anglii prawdopodobnie obniży swoje prognozy wzrostu i podwyższy prognozy inflacji. Miejmy nadzieję, że będą one bardziej dokładne niż dotychczas.

EURUSD – kontynuuje spadki z perspektywą dotarcia do okolic 0,9750 i wsparcia w postaci linii trendu poprowadzonej od ostatnich dołków. Utrzymanie powyżej tej linii nadal może pozwolić na test parytetu wymiany 1:1. Opór znajduje się obecnie w rejonie 0,9970.

GBPUSD – zbliża się do 50-dniowej SMA i wsparcia w postaci linii trendu rozciągniętej od ostatnich dołków. Zejście poniżej 1,1350 otworzy drogę do okolic 1,1100.

EURGBP – znalazło wsparcie tuż powyżej 0,8570, spadek poniżej obszaru 0,8570 może spowodować dalsze osłabienie w kierunku 200-dniowej SMA i 0,8500. Opór znajduje się na 0,8670.

USDJPY –   spadał w stronę dołków z zeszłego tygodnia na poziomie 145,10, ale odbił się od 145,67 w następstwie decyzji Fed z ostatniej nocy. Ruch przez 149,20 pozwoli obrać 150,00 za kolejny cel.

FTSE100 – prawdopodobnie otworzy się 34 punkty niżej, na poziomie 7110.

DAX – oczekuje się otwarcia 70 punktów niżej, na poziomie 13186.

CAC40 – możliwe otwarcie 33 punkty niżej, na poziomie 6244.


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.