
Wyprzedaż obligacji może sygnalizować kłopoty dla giełd
Aktualna dynamika rynkowa przypomina skomplikowaną partię szachów, w której geopolityka i twarde dane makroekonomiczne ścierają się w sposób nieprzewidywalny.
Aktualna dynamika rynkowa przypomina skomplikowaną partię szachów, w której geopolityka i twarde dane makroekonomiczne ścierają się w sposób nieprzewidywalny. Choć wczorajsze doniesienia z OpenAI mogły pozostawić niedosyt u entuzjastów technologii, to sytuacja na Bliskim Wschodzie rzuca znacznie głębszy cień na globalną gospodarkę. Analiza wpływu konfliktu z udziałem Iranu na wskaźniki gospodarcze ujawnia paradoks: mimo pozornej odporności systemów, liczby zaczynają wysyłać sygnały ostrzegawcze. Choć historycznie gospodarka potrafiła zyskać na dynamice w okresach napięć poprzez zwiększone wydatki obronne, obecny scenariusz jest obarczony ryzykiem stagflacyjnym, gdzie wzrost kosztów energii i przerwane łańcuchy dostaw z Bliskiego Wschodu skutecznie niwelują jakiekolwiek krótkoterminowe korzyści dla PKB.
Kluczowym barometrem nastrojów staje się rynek obligacji, który reaguje gwałtowną wyprzedażą w obliczu niepewności. Inwestorzy, przygotowując się na ostatnią konferencję prasową Jerome’a Powella, zdają się dyskontować scenariusz „wyżej na dłużej” w kwestii stóp procentowych. Rentowności obligacji skarbowych rosną, co bezpośrednio uderza w wyceny akcji, szczególnie tych z sektora wzrostowego. Wzrost rentowności o każde kilka punktów bazowych to potężny test dla fundamentów spółek, które przy obecnych mnożnikach mogą wydawać się przewartościowane. Rynek długu, tradycyjnie uznawany za „mądrzejszy” od akcyjnego, wyraźnie sugeruje, że koszt kapitału pozostanie barierą nie do przebicia dla dalszych, niepohamowanych wzrostów na Wall Street.
Rynek obligacji jest kanarkiem w kopalni. To tutaj najszybciej widać pęknięcia w narracji o miękkim lądowaniu. Ciekawe jest to, że o ile przysłowie „Sell in May and go away” w ostatnich latach często zawodziło, o tyle w tym roku zbiega się ono z kumulacją ryzyk: od geopolitycznego wrzenia, przez rekordowe zadłużenie USA, aż po koniec cyklu luzowania ilościowego. Jeśli obligacje wymuszą korektę na akcjach, psychologia tłumu zmieni się błyskawicznie, zamieniając dzisiejszą czujność w paniczne poszukiwanie płynności. W takim otoczeniu gotówka, mimo inflacji, paradoksalnie zaczyna odzyskiwać status bezpiecznej przystani przed nadchodzącym przesileniem.
Podsumowanie sesji w Europie i USA
Inwestorzy na Starym Kontynencie chyba nie wierzą już w kontynuację wzrostów. Brak impulsu do kupowania akcji widoczny jest gołym okiem, przynajmniej na razie. Wczorajsza sesja zakończyła się w słabych nastrojach. Wszystkie wiodące indeksy straciły od 0,27% (Dax) do 1,16% (FTSE100).
Na Wall Street widoczne było wyczekiwanie na wynik posiedzenia Fed. Wczorajsza sesja zakończyła się z przewagą czerwieni. Dow Jones stracił 0,57%, S&P 500 spadł o 0,04%, a Nasdaq 100 finiszował z zyskiem 0,04%.
W Azji przewaga spadków
Na giełdach w Azji przeważają dziś spadki w ślad za spadkami kontraktów na amerykańskie indeksy. Nikkei 225 traci 1,5%. Australijski S&P/ASX 200 tanieje o 0,61%. Południowokoreański KOSPI traci 1,1%. Na pozostałych giełdach: Hong Kong (-1,23%), Szanghaj (0,09%), Sensex (-1,35%), Singapur (0,75%). Indeks Asia Dow w dół o 1,23%.
Podsumowanie sesji na GPW
Za nami dziwna sesja, podczas której WIG20 utrzymał się na plusie, ale kontrakty mocno zanurkowały. Korekta na GPW trwa. Podobną “słabość” widać też na giełdach w całej Europie. Cofnięcia na WIG20 najpierw przebiło kilkudniowe lokalne techniczne wsparcia, a test jego “ważności” dał sygnał do głębszej realizacji zysków i utworzenia korekty kwietniowego, dynamicznego wzrostu. Wciąż wiele wskazuje na to, że kwiecień będzie pomyślny dla popytu, gdy powiew optymizmu skierował WIG i kontrakty na WIG20 na nowe rekordy. Jednak należy być ostrożnym, bowiem sytuacja jest mocno dynamiczna. Nasz parkiet podąża za głównymi giełdami globu. Sytuacja globalnie na rynku ryzykownych aktywów była mocno napięta. Na razie rynki nie wyceniają kłopotów, jakim są perspektywa wzrostu inflacji i ryzyko globalnego spadku PKB. Wiele będzie zależeć od rynku obligacji USA. Wzrost ich rentowności będzie potęgował niepokój o wzrost inflacji, co w konsekwencji może prowadzić do wzrostu stóp procentowych w dalszej części roku, a to z kolei do wyższych kosztów finansowania działalności. Jednak nastroje niepewności są na razie ignorowane przez inwestorów. Na parkiecie przy Książęcej sytuacja jest mocno dynamiczna. Nasz parkiet nie jest oderwany od reszty świata i jeśli na globalne parkiety powróci sceptycyzm, należy wziąć pod uwagę korektę, która dla uspokojenia rynku byłaby wręcz pożądana, tym bardziej po tak dynamicznym wzroście. WIG20 Future po wzrostowym otwarciu prawie przez całą sesją utrzymywał się nad kreską. Jednak po starcie handlu na Wall Street uruchomiona została wyprzedaż i ostatecznie indeks finiszował na sporym minusie w bezpośredniej bliskości dziennego minimum. Testem dla popytu był poziom 3500 pkt, a wsparcie to zostało wczoraj przełamane. Teraz kolejnym poziomem są okolice 3400 pkt. - domknięcie luki z 8 kwietnia.
Obrót na szerokim rynku wyniósł 2,85 mld zł. WIG zyskał 0,12%. Indeks blue chipów zyskał 0,05%. WIG20fut spadł o 0,81%, osiągając na zamknięciu wartość 3505 pkt. W obraz rynku wypadły wpisały się średnie i małe spółki. mWIG40 wzrósł o 0,46%. sWIG80 zakończył dzień wzrostem o 0,04%.
Złoty wciąż mocny i stabilny
GBPPLN – para aktualnie handlowana jest po 4,92.
EURPLN – dziś euro wycenione jest na 4,26.
USDPLN – dolar jest dziś handlowany po 3,65.
CHFPLN – aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,61.
PLNJPY – para handlowana jest po 43,92.
źródło: CMC Markets, US T-Note, 30.04.2026.


OpenAI ‘winny” końca rajdu SoftBanku?
W obliczu zbliżającego się debiutu giełdowego, OpenAI, lider sektora generatywnej sztucznej inteligencji, znalazł się w niespodziewanej defensywie. Jak donosi „The Wall Street Journal”, spółka nie zdołała osiągnąć kluczowych celów wewnętrznych dotyczących przychodów oraz liczby użytkowników, co rzuca cień na jej dotychczasową, niemal mityczną dynamikę wzrostu.

