
Zamieszki we Francji zwiększyły niepewność inwestorów i wywołały wzrost rentowności francuskich obligacji skarbowych OAT. Spread względem niemieckich Bundów ponownie się rozszerzył, odzwierciedlając rosnącą premię za ryzyko. W piątek, 23 października, Moody's ma dokonać przeglądu ratingu Francji. Czy jego wynik zwiększy presję na indeks CAC 40, kurs euro i europejski rynek obligacji?
Francuskie obligacje znów są barometrem politycznego ryzyka w strefie euro. Po weekendzie najgwałtownieszych od lat zamieszek, rentowność 10-letnich OAT wzrosła w poniedziałek o ok. 8-10 pb, w okolice 4,9%. Spread do niemieckich Bundów rozszerzył się do ok. 145 pb. CAC40 stracił 1,09%, a nerwowość rozlała się na całą Europę. Wszystko to dzieje się na cztery dni przed przeglądem ratingu Francji przez Moody's.
Protesty przeciw rosnącym kosztom życia i warunkom w szkołach zgromadziły w sobotę ok. 550 tys. osób. W Paryżu, Lyonie, Marsylii i Bordeaux marsze przerodziły się w zamieszki i grabieże sklepów. Szef MSW Laurent Nuñez poinformował o 2,4 tys. zatrzymań i zaoferował dymisję, której prezydent Emmanuel Macron nie przyjął. Branża handlowa szacuje straty na setki milionów euro, a akcje Carrefoura traciły ponad 2%. Związki zawodowe zapowiedziały już ogólnokrajowy strajk na 5 listopada.
Rynek obligacji czyta te wydarzenia przede wszystkim przez pryzmat budżetu. Francja ma deficyt powyżej 5% PKB i dług publiczny bliski 120% PKB. Rząd premiera Sébastiena Lecornu próbuje przeprowadzić przez podzielony parlament kolejną ustawę budżetową z cięciami wydatków. Każda fala gniewu społecznego zmniejsza szansę na konsolidację finansów, więc inwestorzy żądają wyższej premii za ryzyko. Napięcie podsyca rosnące poparcie dla populistycznego Zjednoczenia Narodowego przed wyborami prezydenckimi w 2027 r.
Źródło: opracowanie własne, stan na dzień 20.10.2026.
Agencja Moody's ocenia dziś Francję na Aa3 z perspektywą negatywną, czyli o jeden stopień wyżej niż S&P i Fitch (A+). Obniżka w piątek zrównałaby oceny wszystkich trzech agencji. Historycznie spread OAT–Bund rozszerzał się skokowo właśnie przy decyzjach ratingowych i budżetowych. Na początku października przekroczył już 150 pb i w poniedziałek znów zbliżył się do tego poziomu. Część analityków uważa jednak, że Moody's jedynie dogoniłby konkurencję, więc efekt cięcia mógłby być ograniczony.
Euro również odczuło francuski kryzys i taniało o ok. 0,2% wobec dolara, a do funta spadło najniżej od 16 miesięcy. Presja objęła też włoskie obligacje i brytyjskie gilty. W tle jest dylemat EBC, który przy ropie Brent powyżej 100 dolarów walczy z inflacją, a jednocześnie musi pilnować stabilności rynku długu. CAC40 jest od początku roku pod kreską (prawie 4% w dół), podczas gdy DAX i FTSE MIB zyskują. Francja wyraźnie odstaje od reszty Europy.
Poniedziałek zakończył się spadkami. Nastroje w Europie psuły obawy o finanse publiczne Francji po weekendowych zamieszkach oraz rosnące rentowności obligacji, nie tylko francuskich, lecz także włoskich i brytyjskich. Najmocniej traciły energetyka i banki. Wszystkie wiodące indeksy straciły od 0,94% (Euro Stoxx 50) do 1,57% (FTSE MIB). DAX stracił 1,18%, CAC40 1,09%, FTSE100 1,08%, a IBEX35 1,52%.
Wall Street odbiła w segmencie technologicznym po najgorszym od miesięcy tygodniu. Indeks półprzewodników z Filadelfii wzrósł o 1,6% i przerwał serię ośmiu spadkowych sesji. Kupujący wrócili do producentów pamięci, w tym SanDiska, a Intel zyskiwał po podniesieniu rekomendacji przez JPMorgan. Pomagało też lekkie zejście rentowności Treasuries. Odbicie było jednak wąskie, bo większość spółek spoza sektora AI i technologii taniała. Dow Jones stracił 0,07%, S&P500 zyskał 0,41%, a Nasdaq wzrósł o 1,11%. W tym tygodniu inwestorzy czekają na wyniki Mety i Tesli, które sprawdzą zaufanie do inwestycji w AI.
Poniedziałkowe odbicie technologii w USA nie przekonało azjatyckich inwestorów. Wtorkowa sesja przynosi kolejną przecenę producentów półprzewodników, przede wszystkim SK Hynix i Samsung Electronics. Ciążą wątpliwości co do skali i finansowania inwestycji w AI oraz rentowność 10-letnich obligacji USA w okolicach 5,1%. Nikkei 225 tanieje o 1,5%. S&P/ASX 200 traci 0,4%. KOSPI zniżkuje o 3,5% i jest już ok. 8,5% niżej niż przed tygodniem. Na pozostałych giełdach: Hong Kong (-1,2%), Szanghaj (-0,4%), Singapur (-0,1%), Sensex – sesja zamknięta z powodu święta Dussehra.
Poniedziałkowa sesja na GPW przyniosła realizację zysków po piątkowym, rekordowym zamknięciu WIG20. Nastroje psuła Europa, gdzie obawy o finanse Francji podbijały rentowności obligacji, a odbicie technologii na Wall Street nie przełożyło się na warszawski parkiet. Najmocniej traciły energetyka (-3,35%), chemia (-3,02%) i górnictwo (-3,00%). PGE straciła 4,24% po prezentacji strategii do 2035 r., KGHM 2,96%, a PKO BP 2,52%. Pod prąd szły Allegro (+3,47%) i Dino Polska (+2,46%). WIG20 przejściowo zszedł poniżej 4200 pkt. Najbliższy opór to 4221 pkt, a jego odzyskanie otworzyłoby drogę do testu strefy 4247–4250 pkt. Pozostawanie poniżej oporu grozi zaś korektą w stronę wsparcia przy 4151 pkt. Ryzykiem na dziś pozostają napięcia na europejskim rynku długu i wyraźne spadki w Azji.
Obrót na szerokim rynku wyniósł 2,13 mld zł. WIG stracił 0,93%. Indeks blue chipów stracił 0,78%. WIG20 fut 0,87%. mWIG40 stracił 1,48%, a sWIG80 spadł o 0,98%.
GBPPLN - para aktualnie handlowana jest po 5,18.
EURPLN - dziś euro wycenione jest na 4,37.
USDPLN - dolar jest dziś handlowany po 3,89.
CHFPLN - aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,71.
PLNJPY - para handlowana jest po 40,62.

Rentowność 10-letnich obligacji skarbowych USA spadła poniżej 5%, notując jeden z największych jednodniowych spadków od 2023 roku. Jednocześnie ropa Brent przekroczyła 113 USD za baryłkę, zwiększając obawy o inflację. Mimo drożejącej energii inwestorzy skierowali kapitał na rynek długu, a w centrum uwagi znalazły się rosnące wątpliwości dotyczące rentowności inwestycji w sztuczną inteligencję. Czy słabnący optymizm wokół AI zaczyna przeważać nad ryzykiem inflacyjnym?

Wyniki Meta za III kwartał pokazują rosnące koszty boomu na sztuczną inteligencję. Mimo wzrostu przychodów o 26%, do 64,6 mld USD, wolne przepływy pieniężne (FCF) spadły do -2,1 mld USD, a nakłady na centra danych wyniosły 34,9 mld USD. Inwestorzy obserwują spadki producentów półprzewodników w Azji, podczas gdy warszawski WIG20 ustanawia nowe rekordy.