Dlaczego gra na podwyżki stóp Fed i wzrost rentowności obligacji nie zatrzymały S&P 500?

Wyższe stopy procentowe, rosnące rentowności obligacji oraz bardziej jastrzębia polityka Rezerwy Federalnej teoretycznie powinny osłabiać rynek akcji. Tymczasem indeks S&P 500 pozostaje blisko historycznych szczytów. Co stoi za odpornością amerykańskiej giełdy i jak długo może ona potrwać?

Wysokie stopy procentowe zwykle są problemem dla rynku akcji. Gdy obligacje amerykańskie oferują wyższe odsetki, część inwestorów może uznać je za atrakcyjniejszą alternatywę dla akcji. Wyższe stopy obniżają także dzisiejszą wartość przyszłych zysków firm. Mimo to S&P 500 pozostaje blisko swoich rekordów.

Akcje, rentowności i ropa rosły w tym samym czasie

Między pierwszym i drugim kwartałem 2026 r. średni poziom S&P 500 wzrósł z 6 819 do 7 271 pkt. To wzrost o 6,6%. W tym samym czasie wzrosły rentowności obligacji. Średnia rentowność amerykańskich obligacji 10-letnich podniosła się z 4,20% do 4,42%. Wzrosła też realna rentowność, czyli dochód z obligacji po uwzględnieniu oczekiwanej inflacji. Zmieniła się z 1,88% na 2,05%.

Drożała również ropa WTI. Jej średnia cena wzrosła z 72,74 USD za baryłkę w pierwszym kwartale do 95,65 USD w drugim. Dla firm wydobywających ropę jest to korzystne. Dla gospodarki jako całości wyższe ceny paliw mogą jednak oznaczać droższy transport, wyższą inflację i wycenę wyższych stóp procentowych.

Rynek dziś patrzy przede wszystkim na zyski firm

FactSet oczekuje, że zyski spółek z S&P 500 wzrosną w całym 2026 r. o 24,5%. Pierwsze raporty za drugi kwartał zdają się wzmacniać ten obraz. Po publikacji wyników przez 10% firm tempo wzrostu zysków wynosi 24,7% rok do roku. Spośród raportujących spółek 88% osiągnęło zysk wyższy od oczekiwań analityków, a 85% przekroczyło prognozy przychodów.

Wysokie stopy są łatwiejsze do zaakceptowania, gdy firma jednocześnie zwiększa sprzedaż, marżę i zysk. Inwestor nie kupuje wtedy wyłącznie nadziei na tańszy pieniądz i niższe stopy dyskonta. Kupuje udział w biznesie, którego wyniki faktycznie się poprawiają.

Poprawa nie ogranicza się tylko do największych firm technologicznych. Według FactSet pozostałe 493 spółki z indeksu mają w drugim kwartale zwiększyć zyski o 22,8% rok do roku. To zmniejsza ryzyko, że cały wzrost indeksu opiera się na kilku najbardziej znanych spółkach.

Technologia znowy może przyciągać uwagę

Wskaźnik P/E pokazuje, ile inwestor płaci dzisiaj za jednego dolara zysku, którego spółka ma wypracować w przyszłości. Dla całego S&P 500 wynosi on 20,3. Z kolei sektor technologiczny ma wyższe P/E, na poziomie 22,3, ale nie oznacza to jednak, że jego wycena jest najwyższa w historii. W ostatnich pięciu latach inwestorzy płacili za spółki technologiczne średnio 25,8 razy ich przewidywane zyski. W ostatnich dziesięciu latach było to 23,0 razy. Dzisiejsza wycena technologii jest więc niższa od typowego poziomu tego sektora z obu tych okresów jednocześnie przy wysokim oczekiwanym tempie wzrostu zysków.

FactSet przewiduje dla tego sektora w drugim kwartale wzrost zysków o 63,4%, wzrost przychodów o 34,2% i marżę netto 30,7%, wobec 25,2% rok wcześniej. To właśnie wysoka rentowność biznesu i szybki wzrost zysków zdają się ograniczać dziś presję ze strony stóp procentowych.

Kiedy wysokie stopy mogłyby mocniej zaszkodzić indeksom?

Korzystając z modelu wyceny DCF pierwszy wariant presji pojawić się może wtedy, gdy rentowność obligacji 10-letnich wzrośnie w okolice 4,9%, a wycena zysków spadnie. Powodem mogłyby być ponownie rosnące ceny ropy, wyższa inflacja i przekonanie, że Fed utrzyma wysokie stopy dłużej lub je podniesie.

Natomiast cała macież modelowych scenariuszy znajduje się w tabeli poniżej, gdzie typowy szok inflacyjny mógłby zepchnąć SPX w stronę 6600 pkt., a jeszcze szerszy konflikt wpływający nie tylko na stopy procentowe, ale także na obniżenie oczekiwanego tempa zysków spółek, mógłby kierować SPX w stronę 6000 pkt.

Co mogłoby pomóc akcjom?

Trwałe zakończenie konfliktu mogłoby obniżyć ceny ropy i paliw. Niższe ceny energii ograniczyłyby presję inflacyjną. Rezerwa Federalna miałaby wtedy więcej przestrzeni do łagodniejszego podejścia, a rentowności obligacji mogłyby spaść. W wariancie, w którym rentowność 10-letnich obligacji spada do około 4,0% model DCF zdaje się pokazywać wartość S&P 500 w pobliżu 8100 pkt.

Dla inwestorów pozostają więc dwa pytania. Czy zyski spółek będą nadal rosły tak szybko jak dziś? Czy ceny ropy ponownie podniosą inflację i rentowności obligacji? Od odpowiedzi na te pytania zależy, czy S&P 500 utrzyma obecny poziom mimo wysokich stóp.


:
The Week Ahead: US inflation, Oracle earnings, ECB rate decision

Rollecoaster w wycenie stóp procentowych w Polsce, presja inflacyjna a kurs złotego

Rynek coraz częściej zmienia oczekiwania dotyczące przyszłych stóp procentowych w Polsce. Inflacja, decyzje RPP oraz działania Narodowego Banku Polskiego wpływają nie tylko na koszt kredytów, ale również na kurs złotego, rynek obligacji i nastroje inwestorów.

Semiconductor stocks near bear market as AI rally cools

Koniec chipowego szaleństwa? Akcje półprzewodników na skraju rynku niedźwiedzia

Sektor półprzewodników, który przez wiele miesięcy był niekwestionowanym liderem giełdowych wzrostów na Wall Street i głównym motorem napędowym hossy związanej ze sztuczną inteligencją, znalazł się na krawędzi rynku niedźwiedzia.

Inside Invest 2025 - AI Chip

Boom AI przenosi się na rynek obligacji. Czy zadłużenie gigantów technologicznych staje się nowym ryzykiem?

Boom na sztuczną inteligencję napędza nie tylko wzrosty na giełdzie, ale również rekordowe emisje obligacji korporacyjnych. Giganci technologiczni pozyskują setki miliardów dolarów na budowę infrastruktury AI, co rodzi pytania o koszty finansowania, płynność rynku i przyszłą rentowność tych inwestycji.