Styczeń jako wyznacznik perspektyw dla akcji.

Inwestorzy zwracają też uwagę na „barometr styczniowy” i związane z nim powiedzenie: „Jaki styczeń, taki cały rok”. Czy w związku z tym, czeka nas okres spadków akcji?

Trudno powiedzieć, że styczeń był typowy. Jeśli pierwszy miesiąc 2026 roku może być jakimkolwiek wyznacznikiem reszty roku, inwestorzy powinni się temu przyglądnąć. Już uwzględnili w cenach duży potencjał wzrostu wartości akcji powiązanych ze sztuczną inteligencją. Akcje Microsoftu spadły w styczniu o 11%, akcje Apple straciły 4,6%, a akcje Tesli straciły 4,3%. Indeks S&P 500 zyskał w styczniu 1,4%, podczas gdy indeks Russell 2000 osiągnął lepszy wynik, zyskując 5,3%. W pierwszym miesiącu nowego roku akcje spółek o małej kapitalizacji zwykle osiągają lepsze wyniki niż akcje spółek o dużej kapitalizacji. Trend ten jest powszechnie nazywany „efektem stycznia”. Inwestorzy zwracają też uwagę na „barometr styczniowy” i związane z nim powiedzenie: „Jaki styczeń, taki cały rok”. Sam Stovall, główny strateg inwestycyjny w CFRA Research, powiedział, że styczniowy barometr „ma całkiem niezłą historię” — zauważając, że od 1945 r. zawsze, gdy indeks S&P 500 zakończył styczeń na plusie, rynek w danym roku rósł średnio o 16,2%, w porównaniu ze średnim rocznym wzrostem na poziomie 9,3%. Mimo wszystko nie był to typowy styczeń – wspominając działania prezydenta Trumpa w Wenezueli, krótką groźbę Białego Domu dotyczącą wprowadzenia nowych ceł wobec europejskich sojuszników w związku z Grenlandią, a teraz odgłosy wojennych bębnów w związku z Iranem. Każdy widzi, że administracja Trumpa to nie jest typowa administracja. Koniecznie trzeba spojrzeć na metalowy chaos. Widzieliśmy paraboliczne ruchy cen złota i srebra. Kiedy wykres zaczyna iść pionowo w górę, to trzeba pomyśleć, że to niemal naładowana broń w rękach szaleńca, co może skutkować spustoszeniem w otoczeniu. Ceny złota rosły przez siedem kolejnych miesięcy aż do stycznia, podczas gdy srebro zyskało przez dziewięć kolejnych miesięcy, notując najdłuższą tego typu passę wzrostów w historii. Talley Léger, główny strateg rynkowy w Wealth Consulting Group, zauważył, że jakakolwiek poprawa nastrojów konsumentów wynikająca z ożywienia gospodarczego może załamać ceny złota. To trigger, że złoto powinno stracić swój blask. Cena srebra spadła w piątek najmocniej od 46 lat. „Nie udawajmy, że to coś racjonalnego czy wyważonego” David Kelly, główny strateg globalny w JP Morgan Asset Management powiedział o rajdzie złota i srebra “Ekstremalna zmienność jest faktem”.

Źródło: opracowanie własne, stan na dzień 02.02.2026.

Podsumowanie sesji w Europie i USA. Oba kontynenty na różnych biegunach

Wczorajszy handel w Europie zakończył się w świetnych nastrojach, jednak inwestorzy mówią, że korekta byłaby pożądana dla uspokojenia nastrojów. Wszystkie wiodące indeksy zyskały od 0,51% (FTSE100) do 1,66% (IBEX 35).

Na Wall Street wciąż optymizm, po tym jak Donald Trump wycofał się z ceł nałożonych na niektóre kraje Europy. Jednak od środy inwestorzy są bardzo ostrożni, a piątek zakończył się w czerwieni. Dow Jones stracił 0,36%, S&P500 spadł o 0,43%, a Nasdaq 100 finiszował ze stratą 0,94%.

W Azji solidne spadki

Dziś na giełdach Azji i Pacyfiku handel przebiega w przewadze czerwieni, w ślad za spadkami na Wall Street. Nikkei 225 spada o 1,25%. Australijski S&P/ASX 200 tanieje o 1,02%. Południowokoreański KOSPI traci 5,26%. Na pozostałych giełdach: Hong Kong (-1,25), Szanghaj (-3,13%), Sensex (0,42%), Singapur (-0,48%). Indeks Asia Dow w dół o 2,46%.

Podsumowanie sesji na GPW

Za nami bardzo udany stycznia na parkiecie przy Książęcej. Jednak piątkowa sesja była kolejną nerwową w reakcji na to, co działo się na głównych parkietach globu. WIG20 choć zakończył dzień na minusie, to sytuacja na GPW pozostaje bez zmian. Popyt wciąż dyktuje warunki gry, a próby zawracania rynku kończą się bólem głowy i cieńszym portfelem. Nasz parkiet wciąż ma się nad wyraz dobrze, choć przez przez kilka dni stycznia na WIG20 trwała przepychanka, a to może być zapowiedzią cofnięcia. Przez ostatnie dwa tygodnie indeks radzi sobie bardzo dobrze, co było pokłosiem reakcji na decyzję Trumpa o odwołaniu karnych ceł na część krajów Europy. Mimo, że piątkowa sesja przyniosła cofnięcie, tym samym kontynuując czwartkowy spadek, dobrą wiadomością dla byków jest to, że udało się osiągnąć nowe roczne maksimum, a piątkowy spadek można traktować jako realizację solidnych zysków. Obóz niedźwiedzi, który twierdził, że optymizm na GPW po cichu wyparowuje, może zostać zmuszony do zmiany narracji. Niemniej należy być ostrożnym. Nasz parkiet nie jest oderwany od reszty świata i jeśli na globalnych parkietach pojawi się sceptycyzm, którego na razie nie ma, należy liczyć się z korektą, po tak dynamicznym wzroście. Jednak dopiero trwały spadek poniżej minimum z 29 grudnia 2025 stanowi zagrożenie dla wzrostów i może spowodować większe cofnięcia w stronę poziomu 2378 pkt. Wczoraj po neutralnym otwarciu benchmark przez cały dzień oscylował wokół zera, a pogorszenie nastrojów na Wall Street spowodowało, że WIG20 finiszował na dziennym minusie.

Obrót na szerokim rynku wyniósł 3,9 mld zł. WIG stracił 0,12%. Indeks blue chipów stracił 0,63%. WIG20fut spadł o 0,53%, osiągając na zamknięciu wartość 3379 pkt. W obraz rynku wpisały się małe spółki. sWIG80 zakończył dzień spadkiem o 0,03%. Królem parkietu było średniaki. mWIG40 zyskał 1,78%.

Złoty stabilny i wciąż bardzo silny

GBPPLN – para aktualnie handlowana jest po 4,86.

EURPLN – dziś euro wycenione jest na 4,21.

USDPLN – dolar jest dziś handlowany po 3,53.

CHFPLN – aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,60.

PLNJPY – para handlowana jest po 43,54.


:
Quiet start for markets in a big week for central banks Hero

Czy banki USA to wciąż okazja inwestycyjna?

Nawet jeśli wyceny nie są obecnie szczególnie atrakcyjne, banki działają w otoczeniu łagodniejszych przepisów, a banki powiernicze kontynuowały zdrową stopę zwrotu z kapitału w formie podwyższania dywidend i skupu akcji.

Loading...
Loading...