Strategia gromadzenia kryptowalut się rozpada.

Bitcoin, Ethereum i inne tokeny cyfrowe znajdują się w kryzysie, a akcje spółek, które gromadzą zapasy kryptowalut silnie spadają.

Strategia, która nagradzała firmy za gromadzenie kryptowalut, teraz im ciąży. Bitcoin, Ethereum i inne tokeny cyfrowe znajdują się w kryzysie, a akcje spółek, które poszły w ślady Strategy w gromadzeniu zapasów kryptowalut również spadają. Wyprzedaż trzyma inwestorów w napięciu i oceniają sygnały, które wskazują, że zmusi to duże firmy do pozbycia się swoich zasobów, co doprowadzi do dalszych spadków cen kryptowalut.

Źródło: opracowanie własne, stan na dzień 04.02.2026.

Ryzyko związane z reorientacją strategii korporacyjnej wokół stosunkowo nowych i notorycznie zmiennych aktywów, takich jak kryptowaluty, istniało od zawsze. Jednak bitcoin i inne popularne tokeny nadal rosły w zeszłym roku, napędzane częściowo przez sygnały z Waszyngtonu, że administracja Trumpa pokona bariery regulacyjne niezbędne do pełnego wprowadzenia kryptowalut do głównego nurtu finansów. Więcej firm poszło w ślady Strategy, przekonanych o długoterminowych perspektywach kryptowalut, a ich zakupy tokenów przyczyniły się do dalszego wzrostu cen. Teraz ta tendencja się odwraca. Pod koniec zeszłego roku inwestorzy zaczęli wycofywać się z bardziej ryzykownych inwestycji, takich jak akcje spółek technologicznych i kryptowalut. Wyprzedaż uderzyła w akcje spółek krypto-skarbowych, ograniczając ich możliwości pozyskiwania nowych funduszy potrzebnych do zakupu dodatkowych tokenów. Opóźnienia w uchwaleniu kluczowej regulacji rynku kryptowalut dodatkowo pogorszyły perspektywy rynkowe. W miniony weekend bitcoin spadł poniżej 76 000 dolarów, czyli mniej więcej tyle, ile wynosiła średnia cena, jaką Strategy płaciła za swoje tokeny. Oznacza to, że firma znana wcześniej jako MicroStrategy poniosła straty. Akcje Strategy, która posiada ponad 700 000 bitcoinów, spadły w poniedziałek o 7% i o 61% od czasu, gdy bitcoin osiągnął swój rekordowy poziom 6 października. Ethereum, druga co do wielkości kryptowaluta, spadła do około 2300 dolarów, obciążając firmę BitMine Immersion Technologies ponad 6 miliardami dolarów strat na razie papierowych na posiadanych prawie 4,3 milionach tokenów. BitMine spadł w poniedziałek o 9% i o 57% od szczytu etheru zeszłego lata. Inne akcje spółek gromadzących kryptowaluty również borykały się z podobnymi problemami. Firma Strive, zajmująca się akumulacją bitcoinów, spadła w poniedziałek o 12%, a Forward Industries, która gromadziła solanę, straciła 11%.

Przez większą część ubiegłego roku firmy takie jak Strategy i BitMine wyemitowały miliardy dolarów w nowych akcjach lub obligacjach, aby kupić bitcoiny, ethereum i inne kryptowaluty. Ta strategia przekształciła te tak zwane akcje krypto-skarbowe w lewarowane odpowiedniki samych tokenów, przyciągając falę inwestorów indywidualnych i instytucjonalnych, którzy chcieli zwiększyć swoje zyski z handlu. Rynek przygotowuje się na potencjalny punkt krytyczny. Inwestorzy kwestionują długoterminową wypłacalność firm zajmujących się kryptowalutami, obawiając się, że dalszy spadek cen może w końcu zmusić niektóre z nich do sprzedaży swoich ogromnych zasobów. To mogłoby spowodować krach cen tokenów, który mógłby nękać rynek latami.

Podsumowanie sesji w Europie i USA. Oba kontynenty na różnych biegunach

Wczorajszy handel w Europie zakończył się w mieszanych nastrojach, ale inwestorzy mówią, że korekta byłaby pożądana dla uspokojenia nastrojów. Pod kreską finiszowały FTSE100 (-0,26%), Dax (-0,07%), CAC40 (-0,02%). Pozostałe wiodące indeksy zyskały od 0,02% (IBEX 35) do 0,90% (FTSE MIB).

Na Wall Street wciąż optymizm, ale pojawiają się sygnały ostrzegawcze przed korekta. Dow Jones stracił 0,34%, S&P500 spadł o 0,54%, a Nasdaq 100 finiszował ze stratą 1,43%.

W Azji mieszane nastroje

Dziś na giełdach Azji i Pacyfiku handel przebiega w mieszanych nastrojach, w ślad za spadkami na Wall Street. i realizacją zysków z poprzednie silnie wzrostowej sesji. Nikkei 225 spada o 0,70%. Australijski S&P/ASX 200 drożeje o 0,80%. Południowokoreański KOSPI zyskuje 1,64%. Na pozostałych giełdach: Hong Kong (0,37%), Szanghaj (0,54%), Sensex (-0,18%), Singapur (0,18%). Indeks Asia Dow w dół o 0,62%.

Podsumowanie sesji na GPW

Za nami bardzo udany styczeń na parkiecie przy Książęcej. Wczorajsza sesja pokazała, że sytuacja na GPW pozostaje bez zmian. Popyt wciąż dyktuje warunki gry, a próby zawracania rynku kończą się bólem głowy i cieńszym portfelem. Nasz parkiet wciąż ma się nad wyraz dobrze, choć przez przez kilka dni stycznia na WIG20 trwała przepychanka, a to może być zapowiedzią cofnięcia. Przez ostatnie dwa tygodnie indeks radzi sobie bardzo dobrze, co było pokłosiem reakcji na decyzję Trumpa o odwołaniu karnych ceł na część krajów Europy. Mimo, że piątkowa sesja przyniosła cofnięcie, tym samym kontynuując czwartkowy spadek, dobrą wiadomością dla byków jest to, że udało się osiągnąć nowe roczne maksimum, a piątkowy spadek można traktować jako realizację solidnych zysków. Obóz niedźwiedzi, który twierdził, że optymizm na GPW po cichu wyparowuje, może zostać zmuszony do zmiany narracji. Niemniej należy być ostrożnym. Nasz parkiet nie jest oderwany od reszty świata i jeśli na globalnych parkietach pojawi się sceptycyzm, którego na razie nie ma, należy liczyć się z korektą, po tak dynamicznym wzroście. Jednak dopiero trwały spadek poniżej minimum z 29 grudnia 2025 stanowi zagrożenie dla wzrostów i może spowodować większe cofnięcia w stronę poziomu 2378 pkt. Wczoraj po mocnym otwarciu benchmark dość kontynuował rajd na północ i ostatecznie WIG20 finiszował na dziennym maksimum.

Obrót na szerokim rynku wyniósł 4,03 mld zł. WIG zyskał 1,91%. Indeks blue chipów zyskał 2,29%. WIG20fut wzrósł o 2,22%, osiągając na zamknięciu wartość 3450 pkt. W obraz rynku wpisały się średnie i małe spółki. mWIG40 zyskał 1,09%. sWIG80 zakończył dzień wzrostem o 0,67%.

Złoty stabilny i wciąż bardzo silny

GBPPLN – para aktualnie handlowana jest po 4,89.

EURPLN – dziś euro wycenione jest na 4,22.

USDPLN – dolar jest dziś handlowany po 3,56.

CHFPLN – aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,60.

PLNJPY – para handlowana jest po 43,78.


:
Wall Street and Broad Street intersection with US flag

USA - ryzyko dla akcji większe niż dla gospodarki.

Akcje zakończyły miesiąc na plusie, pomimo niestabilnego stycznia i narastających ryzyk geopolitycznych.

Loading...
Loading...