
Rotacja kapitału wspiera Russell 2000. Czy małe spółki przejmą pałeczkę od Big Tech?
Rosnące rentowności obligacji i wysokie koszty finansowania powinny szczególnie ciążyć małym spółkom, tymczasem Russell 2000 pozostaje relatywnie odporny. Inwestorzy realizują część zysków na Big Tech i szukają tańszych segmentów rynku. Czy rotacja kapitału może sprawić, że amerykańskie small caps staną się nowym motorem wzrostów na Wall Street?
Sytuacja spółek o małej kapitalizacji, zgromadzonych w indeksie Russell 2000, w kontekście rosnących rentowności obligacji stanowi niezwykle ciekawy przypadek rynkowy. Na pierwszy rzut oka wyższe stopy procentowe i rentowności długu tworzą dla tego sektora wyjątkowo zabójczą kombinację. Mniejsze firmy są znacznie bardziej wrażliwe na koszt kapitału, ponieważ w dużej mierze polegają na długu o zmiennym oprocentowaniu oraz krótkoterminowych kredytach bankowych, które trzeba często refinansować po wyższym koszcie. W przeciwieństwie do gigantów technologicznych nie dysponują one ogromnymi poduszkami gotówkowymi, z których mogłyby czerpać zyski odsetkowe. Co więcej, niemal 40% składu indeksu stanowią spółki nierentowne, dla których drogi pieniądz jest bezpośrednim zagrożeniem dla płynności. W normalnych warunkach sprawia to, że bezpieczne obligacje skarbowe stają się dla inwestorów znacznie atrakcyjniejszą alternatywą niż ryzykowne i zadłużone małe przedsiębiorstwa.
Mimo tych ewidentnych zagrożeń indeks Russell 2000 potrafi zachować stabilność, a nawet rosnąć, co wynika z działania kilku równoważących sił rynkowych. Przede wszystkim wzrost rentowności obligacji bywa często efektem bardzo silnej gospodarki. Ponieważ małe spółki są silnie uzależnione od koniunktury krajowej, wyższy popyt i rosnące przychody mogą z nawiązką zrekompensować im wyższe koszty obsługi długu. Dodatkowo rynek działa z wyprzedzeniem i wycenia tzw. miękkie lądowanie oraz nadchodzące cykle obniżek stóp procentowych, zakładając, że najgorszy moment pod kątem kosztu kapitału jest już za nami. Nie bez znaczenia pozostają też relatywne wyceny, gdyż wskaźniki dla małych firm spadły w stosunku do historycznych szczytów dużych spółek, tworząc okazje dla inwestorów poszukujących tańszych aktywów.
Źródło: opracowanie własne, stan na dzień 08.09.2026.
Zjawisko to potęguje rotacja kapitału, w ramach której inwestorzy realizują zyski na przewartościowanym sektorze Big Tech i przesuwają część środków do mniejszych firm. Ostatecznie sam indeks Russell 2000 nie składa się wyłącznie ze słabych podmiotów, lecz zawiera także dochodowe spółki przemysłowe, energetyczne czy banki regionalne, które potrafią wykorzystać wyższe stopy i silny wzrost gospodarczy do poprawy swoich wyników, równoważąc spadek wartości firm w gorszej kondycji.
Podsumowanie sesji w Europie
Pod nieobecność inwestorów z USA, poniedziałkowa sesja na giełdach Starego Kontynentu zakończyła się w mieszanych nastrojach i przebiegała w niewielkiej zmienności. Inwestorzy uważnie obserwują rosnące rentowności obligacji. Pod kreską finiszowały: FTSE100, Dax i IBEX 35. Pozostałe wiodące indeksy zyskały od 0,25% (FTSE MIB) do 0,33% (CAC40).
Giełdy w Azji wciąż bez kierunku
Przez poprzednie osiem tygodni na giełdach w Azji trwa poszukiwanie kierunku. Bieżący tydzień rozpoczął się w mieszanych nastrojach z lekką przewagę popytu. W podobnych okolicznościach przebiega dzisiejszy handel. Nikkei oscyluje wokół 0%. Australijski S&P/ASX 200 tanieje o 0,8%. Południowokoreański KOSPI w górę o 2,2%. Na pozostałych giełdach: Hong Kong (-0,3%), Szanghaj (0,3%), Sensex (-0,55%), Singapur (-0,45%).
Podsumowanie sesji na GPW
Poniedziałek na GPW na tle Europy znów wypadł okazale. Sesja przy Książęcej przebiegała w wyśmienitej atmosferze, a WIG WIG20 wspięły się na nowy szczyt. Od około początku sierpnia walka byków z niedźwiedziami na WIG20 toczyłą się wokół poziomu 4000 pkt. Trend wzrostowy rozpoczęty w lipcu wydaje się na ten moment niezagrożony. Na WIG20 czerwcowe spadki zostały powstrzymane na lokalnym wsparciu w okolicach 3553 pkt, skąd widać było solidną reakcję popytową. Wczorajsza sesja zakończyła się solidnym wzrostem wartości indeksów. Czerwiec przyniósł przecenę indeksów, co stało się okazją do zakupów po promocyjnej cenie. Na razie strachu nie widać. Natomiast pojawia się niepewność w notowaniach europejskich indeksów oraz S&P500 i Nasdaq 100. Sytuacja na globalnym rynku ryzykownych aktywów jest mocno dynamiczna i napięta. Największym problemem dla rynków i bezpośrednio dla Wall Street w krótkim terminie nie jest widmo podwyżek stóp procentowych, lecz gwałtownie kurcząca się płynność finansowa, a Departament Skarbu zmniejszył skalę skupu obligacji o połowę. Przy jednoczesnym przyspieszeniu akcji kredytowej tworzy to drenaż kapitału z systemu. Wiele będzie zależeć od rynku obligacji USA. Wzrost ich rentowności będzie potęgował niepokój o wzrost inflacji, co w konsekwencji może prowadzić do wzrostu stóp procentowych w dalszej części roku, a to z kolei do wyższych kosztów finansowania działalności. Jednak nastroje niepewności są na razie ignorowane przez inwestorów. Nasz parkiet nie jest oderwany od reszty świata i jeśli na globalne parkiety powróci sceptycyzm, należy wziąć pod uwagę korektę.
Obrót na szerokim rynku wyniósł 1,52 mld zł. WIG zyskał 0,43%. Indeks blue chipów zyskał 0,58%. WIG20 fut wzrósł o 0,86%. W obraz rynku wpisały małe spółki. sWIG80 zakończył dzień wzrostem o 0,27%. Jedynie mWIG40 spadł o 0,06%.
Złoty będący ostatnio pod presją próbuje odrabiać straty
GBPPLN – para aktualnie handlowana jest po 5,02.
EURPLN – dziś euro wycenione jest na 4,31.
USDPLN – dolar jest dziś handlowany po 3,70.
CHFPLN – aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,58.
PLNJPY – para handlowana jest po 41,40.

GPW na celowniku globalnych inwestorów. Czy polskie akcje mają jeszcze potencjał?
Polski rynek akcji coraz mocniej przyciąga uwagę zagranicznych inwestorów. Mocne fundamenty gospodarcze, relatywnie niskie wyceny spółek z GPW oraz dobre wyniki funduszu iShares MSCI Poland ETF (EPOL) zwiększają zainteresowanie Polską. Kluczowe pytanie brzmi, czy napływ globalnego kapitału może stać się kolejnym impulsem dla WIG i WIG20.