Silniki silniejsze od czipów: Fenomenalny rajd Rolls-Royce’a.

Rolls-Royce, który jeszcze pod koniec 2022 roku znajdował się w głębokim kryzysie, dziś bije rekordy zyskowności. Najnowsze wyniki finansowe przekroczyły najbardziej optymistyczne prognozy analityków, a ogłoszony program skupu akcji własnych okazał się znacznie większy, niż spekulowały media.

W świecie zdominowanym przez narrację o potędze sztucznej inteligencji, mało kto spodziewał się, że brytyjska ikona przemysłu ciężkiego rzuci wyzwanie Nvidii. Tymczasem dane są nieubłagane: w ciągu ostatnich trzech lat akcje Rolls-Royce’a przyniosły stopę zwrotu na poziomie 1383%, wyprzedzając oszałamiający wynik Nvidii (1239%). Ten historyczny rajd sprawił, że spółka stała się piątym co do wielkości komponentem indeksu FTSE 100, a dystans między obiema firmami wciąż rośnie na korzyść Brytyjczyków.

Źródło: opracowanie własne, stan na dzień 27.02.2026.

Fundamentem tego sukcesu jest radykalna restrukturyzacja pod wodzą Tufana Erginbilgica, który przejął stery w 2023 roku. Spółka, która jeszcze pod koniec 2022 roku znajdowała się w głębokim kryzysie, dziś bije rekordy zyskowności. Najnowsze wyniki finansowe przekroczyły najbardziej optymistyczne prognozy analityków, a ogłoszony program skupu akcji własnych okazał się znacznie większy, niż spekulowały media. To wywołało kolejną falę entuzjazmu na giełdzie w Londynie.

Rolls-Royce korzysta obecnie z idealnej koniunktury w trzech kluczowych obszarach. Po pierwsze, rekordowe zamówienia na silniki od Boeinga i Airbusa napędzają sektor lotnictwa cywilnego. Po drugie, wzrost wydatków na obronność w Europie zapewnia stabilne kontrakty zbrojeniowe. Po trzecie – co jest największym paradoksem – Rolls-Royce również czerpie zyski z boomu na AI. Jako dostawca zaawansowanych systemów zasilania awaryjnego i chłodzenia dla centrów danych, firma stała się fizycznym fundamentem cyfrowej rewolucji.

Mimo że akcje spółki są wyceniane na poziomie 41-krotności prognozowanych zysków na 2026 rok – co dla sektora przemysłowego jest wartością bardzo wysoką – większość analityków podtrzymuje rekomendację „kupuj”. Podczas gdy inwestorzy zaczynają odczuwać zmęczenie tematem AI jak w przypadku Nvidii, Rolls-Royce oferuje rzadkie połączenie tradycyjnej produkcji z ekspozycją na nowoczesne technologie, co czyni go obecnie jednym z najgorętszych aktywów na globalnym rynku.

Podsumowanie sesji w Europie i USA

Europejskie indeksy wciąż bardzo wysoko, a przepowiednie o chociaż płytkiej korekcie na razie nie chcą się ziścić, jednak widać nerwowość na rynku. Przed minusem uratował dobry początek handlu na Wall Street. Poza Stoxx 600 (-0,05%) pozostałe wiodące indeksy zyskały od 0,19% (IBEX 35) do 0,72% (CAC40).

Na Wall Street optymizm poddawany jest testom po ostatnich spadkach technologii. Indeksy utrzymują się blisko szczytów. Dow Jones zyskał 0,33%, S&P 500 spadł o 0,54%, a Nasdaq 100 finiszował ze stratą 1,18%.

W Azji indeks KOSPI szaleje

Tydzień na giełdach Azji i Pacyfiku rozpoczął się w mieszanych nastrojach. Dziś panują mieszane nastroje w ślad za słabą sesją na Wall Street. Nikkei 225 rośnie 0,01%. Australijski S&P/ASX 200 drożeje o 0,25%. Południowokoreański KOSPI traci 0,75%. Na pozostałych giełdach: Hong Kong (0,97%), Szanghaj (0,30%), Sensex (-0,63%), Singapur (0,31%). Indeks Asia Dow w górę o 0,36%.

Podsumowanie sesji na GPW

WIG20 miał apetyt na roczne maksimum i został on zaspokojony mimo siły złotego. To analogia do strategii carry trade na jenie, gdzie zagraniczni inwestorzy za taniego jena kupują japońskie akcji. Jednak ostanie kilkanascie dni to zmienne nastroje, które praktycznie z dnia na dzień zmieniają się na Wall Street i wpływają na nastroje inwestorów. Na parkiecie przy Książęcej od początku lutego również zrobiło się nerwowo, indeksy podążają w ślad za globalnymi giełdami. Już wcześniejsze sesje pokazały, że sytuacja na GPW jest mocno dynamiczna i mogą pojawić się oznaki możliwej krótkiej korekty. Popyt, który dyktował warunki gry, stał się bardziej wybiórczy. Przez kilka ostatnich dni na WIG20 panował optymizm, a indeks wciąż radził sobie doskonale. Niestety pogorszenie nastrojów na głównych parkietach Europy i na Wall Street może zrobić swoje. Obóz niedźwiedzi, który twierdził, że optymizm na GPW po cichu wyparowuje, na razie nie ma racji, jednak realizacja zysków z długich pozycji dodatkowo może sprzyjać cofnięciu. Zatem należy być ostrożnym. Nasz parkiet nie jest oderwany od reszty świata i jeśli na globalnych parkietach pojawi się sceptycyzm, należy liczyć się z korektą, tym bardziej po tak dynamicznym wzroście. Jednak dopiero trwały spadek poniżej minimum z 29 grudnia 2025 stanowi zagrożenie dla wzrostów i może spowodować większe cofnięcia w stronę poziomu 2378 pkt. WIG20 rozpoczął dzień mocnym akcentem. Po wysokim otwarciu, już po kilkunastu minutach wspiął się na roczne maksimum, jednak od tego czasu widać było realizację zysków i do końca sesji schodził na coraz to niższe poziomy.

Obrót na szerokim rynku wyniósł 2,85 mld zł. WIG stracił 0,67%. Indeks blue chipów stracił 0,93%. WIG20fut spadł o 0,77%, osiągając na zamknięciu wartość 3460 pkt. na skromnym plusie zameldowały się średnie i małe spółki. mWIG40 zyskał 0,11%. sWIG80 zakończył dzień wzrostem o 0,02%.

Złoty stabilny i wciąż bardzo silny

GBPPLN – para aktualnie handlowana jest po 4,81.

EURPLN – dziś euro wycenione jest na 4,22.

USDPLN – dolar jest dziś handlowany po 3,57.

CHFPLN – aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,62.

PLNJPY – para handlowana jest po 43,58.


:
AI - Hero

Nowa bańka na rynku: Czy mydło i dyskonty są groźniejsze od AI?

Sektory tradycyjnie uznawane za „bezpieczne przystanie” – producenci dóbr podstawowych, takich jak szampony, oraz sieci dyskontowe – stały się obecnie jednymi z najbardziej rozgrzanych i ryzykownych aktywów na rynku.

Loading...
Loading...