Trudny czas dla górników bitcoinów.

Koszty produkcji sięgające 80 000 dolarów ograniczają możliwości górników, wymuszając zamknięcia, sprzedaż aktywów i przejście na sztuczną inteligencję.

Koszty produkcji sięgające 80 000 dolarów ograniczają możliwości górników, wymuszając zamknięcia, sprzedaż aktywów i przejście na sztuczną inteligencję. Współczesny rynek kryptowalut mierzy się z paradoksem, który przed laty dotknął tradycyjne systemy monetarne i doprowadził do niemal całkowitego wycofania z obiegu drobnych monet, takich jak amerykańskie centy. Górnicy bitcoina znajdują się w coraz trudniejszej sytuacji finansowej, w której koszt wyprodukowania pojedynczej jednostki cyfrowej waluty zaczyna przewyższać jej rynkową wartość. Ten ekonomiczny impas przypomina historię miedzianego centa – gdy cena metalu potrzebnego do produkcji monety przekroczyła jeden cent, jej bicie stało się dla skarbu państwa czystym obciążeniem. W świecie krypto rolę surowca odgrywa ogromna moc obliczeniowa oraz towarzyszące jej gigantyczne zużycie energii elektrycznej.

Źródło: opracowanie własne, stan na dzień 13.04.2026.

Główną przyczyną tego stanu rzeczy jest rosnący stopień trudności wydobycia oraz cykliczne mechanizmy sieci, takie jak „halving”, które drastycznie zmniejszają nagrody dla górników. Przy obecnych cenach prądu oraz konieczności ciągłej inwestycji w najnowocześniejszy sprzęt, mniejsze operacje wydobywcze stają się trwale nierentowne. Analitycy wskazują, że sektor ten wchodzi w fazę bolesnej konsolidacji, w której przetrwają jedynie najwięksi gracze z dostępem do najtańszych źródeł energii. Sytuacja ta stawia pod znakiem zapytania długoterminową stabilność zdecentralizowanej sieci, jeśli koszty jej utrzymania będą nadal rosły szybciej niż wycena samego aktywa.

Problem ten ma również szerszy kontekst ekonomiczny. Podobnie jak w przypadku nieopłacalnych monet kruszcowych, które z czasem znikają z obiegu lub tracą swoją funkcję użytkową, bitcoin może stanąć przed koniecznością przedefiniowania swojej roli. Jeśli wydobycie przestanie być opłacalne dla wystarczającej liczby uczestników, bezpieczeństwo całej sieci może zostać wystawione na próbę. Obecny kryzys rentowności jest więc nie tylko wyzwaniem dla samych górników, ale fundamentalnym testem dla całego ekosystemu kryptowalut, który musi znaleźć sposób na zbalansowanie kosztów technologicznych z rynkową rzeczywistością, aby uniknąć losu „centa – symbolu wartości, której produkcja przestała mieć sens gospodarczy.

Podsumowanie sesji w Europie i USA

Na rynkach ryzykownych aktywów po okresie niepewności co do rozwoju sytuacji na bliskim Wschodzie, zawieszenie działań wojennych pomiędzy USA, a Iranem i szansa na zażegnanie konfliktu udzieliła się kupującym akcje, co zaowocowało wystrzałem na giełdach w Europie. W czwartek i piątek przyszło uspokojenie nastrojów. Poza niewielkimi spadkami FTSE100 (-0,03%) i Dax (-0,01%), pozostałe wiodące indeksy zyskały od 0,17% (CAC 40) do 0,59% (FTSE MIB).

Na Wall Street handel przebiegał w mieszanych nastrojach. Piątkowa sesja zakończyła się w przewadze podaży. Dow Jones stracił 0,56%, S&P 500 spadł o 0,11%, a Nasdaq 100 finiszował z zyskiem 0,35%.

W Azji pogorszenie nastrojów

Dziś na giełdach w Azji dominuje kolor czerwony w slad z spadkami kontraktów na Wall Street. Jest to wynik fiaska rozmów USA - Iran w Islamabadzie. Nikkei 225 traci 0,83%. Australijski S&P/ASX 200 tanieje o 0,43%. Południowokoreański KOSPI traci 1%. Na pozostałych giełdach: Hong Kong (-1,25%), Szanghaj (-0,19%), Sensex (-1,45%), Singapur (-0,97%). Indeks Asia Dow w górę o 0,42%.

Podsumowanie sesji na GPW

Za nami czwarta z rzędu sesja, podczas której WIG20 pobił roczny rekord, a dynamika wzrostu jest wręcz imponująca. Mieli nosa ci gracze, którzy we wtorek obstawiali kupno akcji i to pomimo strachu panującego na giełdach. Wiele wskazuje na to, że kwiecień będzie pomyślny dla popytu, a powiew optymizmu już wyznacza drogę pod przyszłe rekordy WIG i WIG20. Jednak należy być ostrożnym bowiem sytuacja jest mocno dynamiczna. Nasz parkiet podąża za głównymi giełdami globu. Sytuacja globalnie na rynku ryzykownych aktywów była mocno napięta. “Strach” rozlał się nie tylko w Warszawie, ale i na całym globie. Kiedy na rynkach leje się krew, to Emerging Markets znajdują się pod presją sprzedających. Rosnące rentowności obligacji USA potęgowały niepokój o wzrost inflacji, co w konsekwencji może prowadzić do wzrostu stóp procentowych w dalszej części roku, a to z kolei do wyższych kosztów finansowania działalności. Jednak nastroje niepewności w ciągu kilku dni odeszły w zapomnienie. Na parkiecie przy Książęcej sytuacja jest mocno dynamiczna. Strach, który dyktował warunki gry, ustąpił naporowi popytu. Wszystko w rękach polityków, a w szczególności Donalda Trumpa. Jeśli uda się utrzymać kruche zawieszenie broni, a negocjacje przyniosą porozumienie na Bliskim Wschodzie, jest szansa i paliwo do dalszych wzrostów. Nasz parkiet nie jest oderwany od reszty świata i jeśli na globalne parkiety powróci sceptycyzm, należy liczyć się z korektą, tym bardziej po tak dynamicznym wzroście. WIG20, po neutralnym otwarciu przez dwie godziny znajdował się minimalnie pod kreską. Wtedy to kupujący wkroczyli do gry i szybkim ruchem wyciągnęli ideks na północ. Ostatecznie benchmark zakończył dzień na dziennym maksimum.

Obrót na szerokim rynku wyniósł 2,56 mld zł. WIG zyskał 1,3%. Indeks blue chipów zyskał 1,25%. WIG20fut wzrósł o 1,19%, osiągając na zamknięciu wartość 3572 pkt. W obraz rynku wpisały się średnie i małe spółki. mWIG40 wzrósł o 1,58%. sWIG80 zakończył dzień wzrostem o 0,25%.

Złoty wciąż stabilny

GBPPLN – para aktualnie handlowana jest po 4,87.

EURPLN – dziś euro wycenione jest na 4,25.

USDPLN – dolar jest dziś handlowany po 3,63.

CHFPLN – aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,59.

PLNJPY – para handlowana jest po 43,87.

:
What are Minor Trust Accounts - Hero

Branża turystyczna oddycha z ulgą.

Informacja o zawieszeniu broni w Iranie stała się kluczowym katalizatorem dla wzrostów w branży turystycznej, która jest wyjątkowo wrażliwa na wahania cen energii.

Loading...
Loading...