
Po ropie przyszedł czas na węgiel.
Administracja Trumpa planuje w tym tygodniu uchylenie „ustalenia dotyczącego zagrożenia” z 2009 r., które stanowi podstawę prawną federalnych regulacji dotyczących gazów cieplarnianych. Będzie to oznaczać największe jak dotąd cofnięcie się amerykańskiej polityki klimatycznej.
Akcje spółek górniczych zakończyły środę wzrostami, czemu sprzyjała informacja, że prezydent Donald Trump po zamknięciu giełdy podpisze rozporządzenie wykonawcze, które może pomóc branży. Rozporządzenie nakłada na amerykańskie instalacje wojskowe obowiązek zawierania umów na dostawę energii elektrycznej do elektrowni węglowych. „Będziemy teraz kupować dużo węgla za pośrednictwem wojska” – powiedział Trump podczas wydarzenia w Białym Domu, poświęconego w dużej mierze temu rozporządzeniu.
Range Global Coal Index ETF to fundusz notowany na giełdzie, który śledzi akcje spółek węglowych zyskał w środę 2,3%. Akcje Peabody Energy wzrosły o 2,3%, Core Natural Resources zyskały 1,8%. Podczas wydarzenia w Białym Domu Trump ogłosił finansowanie utrzymania elektrowni węglowych w kilku stanach, kontynuując działania swojej administracji podjęte jesienią ubiegłego roku w celu zapewnienia środków na takie inwestycje. W podzięce otrzymał również inauguracyjną nagrodę „Niekwestionowany Czempion Węgla” od grupy branżowej, którą wręczył prezydentowi dyrektor generalny Peabody, Jim Grech.

Źródło: opracowanie własne, stan na dzień 13.02.2026.
Kolejnym sukcesem paliw kopalnych jest informacja, że dziennik „Journal” poinformował, iż administracja Trumpa planuje w tym tygodniu uchylenie „ustalenia dotyczącego zagrożenia” z 2009 r., które stanowi podstawę prawną federalnych regulacji dotyczących gazów cieplarnianych. Będzie to oznaczać największe jak dotąd cofnięcie się amerykańskiej polityki klimatycznej. Posunięcie to oznaczałoby cofnięcie orzeczenia prawnego stwierdzającego, że gazy cieplarniane zagrażają zdrowiu publicznemu. Od czasu objęcia urzędu prezydent Trump dążył do uchylenia przepisów, które jego sojusznicy z branży naftowo-gazowej uznali za zbyt uciążliwe. Trump przedstawił paliwa kopalne jako kluczowe dla gospodarki i bezpieczeństwa narodowego i argumentował, że większe uzależnienie od nich pomoże obniżyć ceny energii.
Podsumowanie sesji w Europie i USA
Wczorajszy handel w Europie podobnie jak i w poprzednich dniach cechowała duża nerwowość, a inwestorzy mówią, że korekta byłaby pożądana dla uspokojenia nastrojów. Nad kreską zameldował tylko CAC40 (0,33%). Pozostałe wiodące indeksy straciły od 0,01% (Dax) do 0,82% (IBEX 35).
DJTA straszy. Indeks odnotował wczoraj spadek o 4,04%. Na Wall Street optymizm poddawany jest testom po ubiegłotygodniowych spadkach technologii. Indeksy utrzymują się blisko szczytów, a mocne dane o zatrudnieniu zniweczyły oczekiwania na obniżkę stóp przez Fed. Dow Jones stracił 1,34%, S&P 500 spadł o 1,57%, a Nasdaq 100 finiszował ze stratą 2,03%.
W Azji zagościła czerwień
Tydzień na giełdach Azji i Pacyfiku handel rozpoczął się w dużo lepszych nastrojach, gdy partia pani premier Takaichi uzyskała bezwzględną większość w izbie niższej parlamentu. Jednak dziś giełdy są pod presją w ślad za spadkami na Wall Street. Nikkei 225 spada o 1,23%. Australijski S&P/ASX 200 tanieje o 1,39%. Południowokoreański KOSPI zyskuje 0,20%. Na pozostałych giełdach: Hong Kong (-2,13%), Szanghaj (-0,85%), Sensex (-1%), Singapur (1,49%). Indeks Asia Dow w dół o 2,09%.
Podsumowanie sesji na GPW
Na parkiecie przy Książęcej zrobiło się nerwowo. Już sesje z ubiegłego tygodnia pokazały, że sytuacja na GPW jest mocno dynamiczna i pojawiają się pierwsze oznaki możliwej krótkiej korekty. Popyt, który dyktował warunki gry, stał się bardziej wybiórczy. Przez kilka dni na WIG20 trwa przepychanka, chociaż indeks wciąż radzi sobie bardzo dobrze, co było pokłosiem reakcji na decyzję Trumpa o odwołaniu karnych ceł na część krajów Europy. Niestety pogorszenie nastrojów na głównych parkietach Europy i na Wall Street zrobiło swoje. Obóz niedźwiedzi, który twierdził, że optymizm na GPW po cichu wyparowuje, może mieć rację, a realizacja zysków z długich pozycji dodatkowo może sprzyjać cofnięciu. Zatem należy być ostrożnym. Nasz parkiet nie jest oderwany od reszty świata i jeśli na globalnych parkietach pojawi się sceptycyzm, należy liczyć się z korektą, tym bardziej po tak dynamicznym wzroście. Jednak dopiero trwały spadek poniżej minimum z 29 grudnia 2025 stanowi zagrożenie dla wzrostów i może spowodować większe cofnięcia w stronę poziomu 2378 pkt. Wczoraj po zielonym otwarciu, przez cały dzień trwała przepychanka wokół poziomu otwarcia, jednak słaby start w USA nie sprzyjał kupującym. Ostatecznie WIG20 finiszował w okolicach minimum dziennego zakresu wahań.
Obrót na szerokim rynku wyniósł 1,73 mld zł. WIG nie zmienił wartości. Indeks blue chipów zyskał 0,14%. WIG20fut wzrósł o 0,18%, osiągając na zamknięciu wartość 3429 pkt. Słabiej spisały się średnie spółki. mWIG40 stracił 0,54%. sWIG80 zakończył dzień wzrostem o 0,21%.
Złoty stabilny i wciąż bardzo silny
GBPPLN – para aktualnie handlowana jest po 4,83.
EURPLN – dziś euro wycenione jest na 4,21.
USDPLN – dolar jest dziś handlowany po 3,55.
CHFPLN – aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,61.
PLNJPY – para handlowana jest po 43,15.
