
Historyczny przełom – Anthropic blisko rentowności.
Sektor AI, dotychczas kojarzony głównie z ogromnymi kosztami i spalaniem kapitału, może właśnie wchodzić w nową fazę rozwoju. Według prognoz finansowych Anthropic spółka może osiągnąć pierwszy zysk operacyjny już w II kwartale 2026 roku. To wydarzenie może stać się przełomem dla całej branży generatywnej sztucznej inteligencji.
Rynek sztucznej inteligencji od kilku lat rozwija się w błyskawicznym tempie, jednak większość firm AI nadal pozostaje nierentowna. Wysokie koszty infrastruktury, centrów danych oraz mocy obliczeniowej sprawiają, że inwestorzy długo traktowali sektor generatywnej AI jako rynek wymagający ogromnych nakładów finansowych. Teraz sytuacja może się jednak zmieniać.
Według wewnętrznych prognoz finansowych Anthropic, jedna z najszybciej rozwijających się spółek AI na świecie, spodziewa się osiągnięcia pierwszego w historii zysku operacyjnego już w drugim kwartale 2026 roku. To sygnał, że sektor sztucznej inteligencji może wchodzić w etap dojrzewania biznesowego, a modele AI zaczynają generować realną rentowność.
Analitycy zwracają uwagę na imponującą dynamikę przychodów firmy. W pierwszym kwartale 2026 roku przychody Anthropic wyniosły około 4,8 mld USD, a według prognoz w kolejnym kwartale mogą wzrosnąć nawet o 130%, osiągając poziom 10,9 mld USD. Tak szybkie tempo wzrostu sprawia, że Anthropic staje się jednym z najważniejszych graczy na globalnym rynku AI.
Kluczową rolę odegrała strategia skoncentrowana na sektorze enterprise. W przeciwieństwie do OpenAI, które rozwija masowe produkty konsumenckie, Anthropic postawił przede wszystkim na rozwiązania dla biznesu. Firma rozwija narzędzia AI wspierające automatyzację kodowania, analizę danych i zaawansowane procesy operacyjne w przedsiębiorstwach.
Jednocześnie poprawia się efektywność kosztowa działalności. Według ujawnionych danych koszty obliczeniowe przypadające na każdego dolara przychodu spadły z 71 do 56 centów. To niezwykle istotna zmiana dla całego rynku sztucznej inteligencji, ponieważ pokazuje, że modele generatywne mogą być coraz bardziej opłacalne wraz ze wzrostem skali biznesu.
Prognozowany zysk operacyjny Anthropic ma wynieść około 559 mln USD. Jeśli te szacunki się potwierdzą, spółka może nie tylko osiągnąć rentowność szybciej niż konkurenci, ale również wyprzedzić część rynku pod względem dynamiki wzrostu wartości. W trakcie trwającej rundy finansowania pojawiają się również szacunki wyceny spółki nawet w okolicach 900 mld USD, co mogłoby uczynić Anthropic jedną z najdroższych prywatnych firm technologicznych na świecie.
Dlaczego Anthropic może wygrywać wyścig o rentowność mimo mniejszej liczby użytkowników niż ChatGPT?
Eksperci rynku technologicznego coraz częściej wskazują, że w sektorze AI liczy się nie tylko liczba użytkowników, ale przede wszystkim jakość monetyzacji usług. OpenAI obsługuje ogromną liczbę darmowych użytkowników ChatGPT, co generuje bardzo wysokie koszty infrastruktury i mocy obliczeniowej. Każde zapytanie użytkownika oznacza dodatkowe obciążenie dla centrów danych i procesorów AI.
Anthropic obrał inną strategię. Model Claude rozwijany jest głównie z myślą o klientach biznesowych i programistach, którzy płacą za konkretne zastosowania komercyjne. Dzięki temu firma może generować wyższe przychody przy relatywnie niższych kosztach obsługi użytkowników.
Ciekawym elementem pozostaje również rosnąca rywalizacja o dostęp do infrastruktury AI. Anthropic współpracuje z Amazonem i Google, ale jednocześnie prowadzi rozmowy dotyczące wykorzystania serwerów oraz chipów rozwijanych przez Microsoft. Pokazuje to, że obecnie jednym z najważniejszych zasobów rynku sztucznej inteligencji pozostaje dostęp do wydajnych procesorów i centrów danych.
W praktyce oznacza to, że sukces w branży AI zależy już nie tylko od jakości modeli językowych, ale również od efektywności logistycznej i dostępu do infrastruktury technologicznej. W erze generatywnej sztucznej inteligencji przewagę zdobywa ten, kto potrafi taniej i szybciej skalować moc obliczeniową.

Źródło: opracowanie własne, stan na dzień 22.05.2026.
Podsumowanie sesji w Europie i USA.
Europejskie giełdy nadal pozostają w fazie wyczekiwania. Inwestorzy wciąż poszukują wyraźnego impulsu do większego ruchu kierunkowego, choć aktywność kupujących pozostaje widoczna. Wczorajsza sesja zakończyła się przewagą spadków. Na niewielkim plusie dzień zakończyły jedynie FTSE 100 (+0,11%) oraz Stoxx Europe 600 (+0,04%). Pozostałe główne indeksy europejskie straciły od 0,03% (FTSE MIB) do 0,55% (DAX).
Na Wall Street utrzymują się relatywnie dobre nastroje, mimo że rynek obligacji nadal wysyła niepokojące sygnały dotyczące inflacji i przyszłych stóp procentowych w USA. Dow Jones wzrósł o 0,55%, indeks S&P 500 zyskał 0,17%, a Nasdaq 100 zakończył sesję wzrostem o 0,09%.
Giełdy w Azji podążają za Wall Street.
Początek tygodnia na rynkach azjatyckich przebiegał pod presją podaży, jednak od czwartku widoczna jest poprawa sentymentu po wzrostach na Wall Street. Inwestorzy nadal obserwują sytuację na rynku obligacji oraz zachowanie rentowności długu USA.
Japoński Nikkei rośnie o 2,73%, australijski S&P/ASX 200 zyskuje 0,33%, a południowokoreański KOSPI wzrasta o 0,44%. Na pozostałych giełdach: Hongkong (+1,22%), Szanghaj (+0,47%), Sensex (+0,60%) oraz Singapur (+0,38%).
Podsumowanie sesji na GPW.
Na warszawskiej giełdzie nadal utrzymuje się krótkoterminowy ruch boczny. Mimo niewielkiego spadku podczas ostatniej sesji sytuacja techniczna WIG20 pozostaje względnie stabilna. Inwestorzy nadal reagują przede wszystkim na zmiany sentymentu na globalnych rynkach finansowych.
Wcześniejsze cofnięcie z okolic rocznych maksimów zostało zatrzymane przy wsparciu w rejonie 3400 pkt. Obecnie rynek ponownie testuje okolice 3600 pkt, które mogą stanowić istotny opór techniczny.
Inwestorzy nadal koncentrują się na sytuacji makroekonomicznej, perspektywach inflacji oraz zachowaniu rynku obligacji USA. Dalszy wzrost rentowności mógłby zwiększyć obawy o utrzymanie wysokich stóp procentowych, co mogłoby negatywnie wpływać na wyceny ryzykownych aktywów.
Warszawski parkiet pozostaje silnie powiązany z globalnym sentymentem inwestycyjnym. Powrót awersji do ryzyka na światowych giełdach mógłby wywołać korektę również na GPW.
Obrót na szerokim rynku wyniósł 1,93 mld zł. WIG stracił 0,26%, natomiast indeks blue chipów spadł o 0,57%. Kontrakty terminowe na WIG20 obniżyły się o 0,39%, kończąc sesję na poziomie 3547 pkt. Lepiej zachowywały się średnie i małe spółki — mWIG40 wzrósł o 0,61%, a sWIG80 zyskał 0,48%.
Złoty wciąż mocny i stabilny.
GBP/PLN – kurs funta wynosi obecnie 4,90.
EUR/PLN – euro wyceniane jest dziś na 4,24.
USD/PLN – dolar kosztuje obecnie 3,65.
CHF/PLN – kurs franka szwajcarskiego wynosi 4,64.
PLN/JPY – para handlowana jest po 43,54.
