Linie lotnicze z kumulacją złych wiadomości.

Nawet gdy ceny ropy gwałtownie spadły, akcje linii lotniczych nadal traciły na wartości, co wskazuje na zmianę sentymentu rynkowego.

Choć powszechnie uważa się, że głównym winowajcą spadków cen akcji linii lotniczych są rosnące ceny ropy, analiza techniczna sugeruje głębsze problemy. Nawet gdy ceny ropy gwałtownie spadły o ok. 9-11%, akcje linii lotniczych nadal traciły na wartości, co wskazuje na zmianę sentymentu rynkowego.

Głównym instrumentem obrazującym kondycję sektora jest fundusz US Global Jets ETF. Analiza wskazuje na kilka krytycznych momentów. Są to - przełamanie linii trendu wzrostowego: ETF spadł poniżej linii trendu, która wspierała wzrosty od kwietnia 2025 roku. Kolejny niepokojący sygnał to spadek poniżej 200-dniowej średniej kroczącej. Po raz pierwszy od sierpnia US Global Jets ETF zamknął się poniżej kluczowej granicy 25,88 USD. Próby powrotu powyżej tej średniej w ostatnich dniach zakończyły się niepowodzeniem, co technicy interpretują jako zamianę dotychczasowego wsparcia w opór. I wreszcie gwałtowna korekta. Od szczytu z 6 lutego ETF spadł już o blisko 18,6%, a tylko w marcu stracił ponad 10%.

Źródło: opracowanie własne, stan na dzień 12.03.2026.

Istnieją inne zagrożenia poza paliwem. Koszty pracy. Mimo że paliwo jest drugim największym kosztem, presja płacowa w sektorze pozostaje bardzo wysoka i trudniejsza do zredukowania niż zmienne koszty energii. Popyt konsumencki. Rodzi się obawa przed tzw. punktem krytycznym – jeśli ceny biletów wzrosną zbyt mocno w odpowiedzi na droższą ropę, podróżni mogą zacząć rezygnować z lotów, co uderzy w przychody spółek. I na końcu ryzyko recesji. Analitycy ostrzegają, że jeśli cena ropy utrzyma się powyżej 110 USD, globalna gospodarka może wyhamować, co całkowicie zdławi popyt na podróże.

Wykresy ostrzegają, że roczny trend wzrostowy w sektorze lotniczym mógł dobiec końca, a inwestorzy nie powinni liczyć na szybkie odbicie tylko dlatego, że cena ropy chwilowo spadła.

Podsumowanie sesji w Europie i USA

Miniony tydzień na giełdach Starego Kontynentu upłynął w obawach o bezpieczeństwo energetyczne, a co za tym idzie uderzenie inflacji oraz spadek wzrostu gospodarczego. Po wtorkowym ataku byków, znów do głosu doszła podaż. Kluczowe pytanie brzmi, czy inwestorzy pogodzili się z myślą o możliwej głębszej korekcie, czy bycze nastroje powrócą na parkiety. Wszystkie wiodące indeksy straciły od 0,19% (CAC40) do 1,37% (Dax).

Również na Wall Street jest nerwowo. Fed jest na ten moment między młotem, a kowadłem, co do decyzji o stopach procentowych, ponieważ konflikt z Iranem podsyca obawy przed stagflacją. Najbardziej poturbowanym był Dow Jones, który stracił 0,61%, S&P 500 spadł o 0,08%, a Nasdaq 100 finiszował z zyskiem 0,08%.

W Azji podążają za Wall Street

Dziś giełdy w Azji tracą w ślad za spadkami amerykańskich kontraktów. Najbardziej dynamiczne ruchy i nerwowość widać na giełdzie w Korei. Koreańczycy próbują lizać rany po silnych spadkach. KOSPI oscyluje wokół 5900 pkt. Widać, że brakuje im wyraźnego impulsu z Wall Street, bo tamtejsi inwestorzy wciąż są zaczarowani narracją polityczną, a nie fundamentami. Nikkei 225 spada o 1,48%. Australijski S&P/ASX 200 tanieje o 1,31%. Południowokoreański KOSPI traci 1%. Na pozostałych giełdach: Hong Kong (-1,28%), Szanghaj (-0,60%), Sensex (-0,53%), Singapur (-0,57%). Indeks Asia Dow w dół o 1,4%.

Podsumowanie sesji na GPW

Po nerwowym i mocno spadkowym tygodniu we wtorek przyszedł czas na odreagowanie. Szkoda tylko, że przez jeden dzień. Inwestorzy po weekendzie wrócili pełni obaw, gdzie można spodziewać się tąpnięcia na ryzykownych aktywach, w tym na akcjach, a piątek przyniósł potwierdzenia “strachu”, który rozlał się nie tylko w Warszawie, ale i na całym globie. Kiedy na rynkach leje się krew, to Emerging Markets znajdują się pod presją sprzedających. Przez cały poprzedni tydzień w Europie, a co za tym idzie i w Warszawie dominowały spadki. Rosnące rentowności obligacji USA potęgowały niepokój o wzrost inflacji, co w konsekwencji może prowadzić do wzrostu stóp procentowych w dalszej części roku, a to z kolei do wyższych kosztów finansowania działalności. Nastroje w ciągu kilku tygodni odwróciły się o 180 stopni. Na parkiecie przy Książęcej sytuacja jest mocno dynamiczna i pojawiły się oznaki korekty. Popyt, który dyktował warunki gry, ustąpił naporowi podaży. Niestety pogorszenie nastrojów na głównych parkietach Europy i na Wall Street zrobiło swoje. Obóz niedźwiedzi, który twierdził, że optymizm na GPW po cichu wyparowuje, wydaje się mieć rację, a realizacja zysków z długich pozycji dodatkowo może sprzyjać cofnięciu. Nasz parkiet nie jest oderwany od reszty świata i jeśli na globalnych parkietach utrzyma się sceptycyzm, należy liczyć się z korektą, tym bardziej po tak dynamicznym wzroście. Jednak dopiero trwały spadek poniżej minimum z 4 grudnia 2025 stanowi poważne zagrożenie i może spowodować większe cofnięcia w stronę poziomu 2378 pkt. WIG20 po neutralnym i pierwszej poważnej fali spadku, w południe próbował powrócić nad kreskę. Niestety stało się to okazją do ponownego ataku podaży. Start notowań na Wall Street ponownie wzbudził nadzieje byków na “zielony” jednak ostatnia godzina należała już do sprzedających.

Obrót na szerokim rynku wyniósł 2,3 mld zł. WIG stracił 0,59%. Indeks blue chipów stracił 0,44%. WIG20fut spadł 0,42%, osiągając na zamknięciu wartość 3318 pkt. W obraz rynku pisały się średnie i małe spółki. mWIG40 stracił 1,24%. sWIG80 zakończył dzień spadkiem o 0,27%.

Złoty po pierwszej reakcji osłabienia stabilizuje się

GBPPLN – para aktualnie handlowana jest po 4,93.

EURPLN – dziś euro wycenione jest na 4,26.

USDPLN – dolar jest dziś handlowany po 3,69.

CHFPLN – aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,72.

PLNJPY – para handlowana jest po 43,10.


:
Stocks gain as inflation fuels Fed’s pivot bets ahead of rate decision Hero

Fed - kontra rynki finansowe.

Niektórzy członkowie Fed zastanawiają się, czy obecny poziom stóp procentowych jest rzeczywiście tak ograniczający dla gospodarki, jak wcześniej zakładano, biorąc pod uwagę wciąż silny rynek pracy i odporność konsumentów.

Loading...
Loading...