W tym roku małe spółki z Wall Street zmiażdżyły duże.

W tym roku, do 20 stycznia, indeks Russell Top 200 stracił 1,3%, podczas gdy Russell 2000 zyskał 6,6%, a indeks Russell Microcap Index 7,6%, pokonując duże spółki.

Spółki o małej kapitalizacji świetnie rozpoczęły rok, ale nie oznacza to, że ich wyniki będą się poprawiać w przyszłości. W tym roku, do 20 stycznia, indeks Russell Top 200 stracił 1,3%, podczas gdy Russell 2000 zyskał 6,6%, a indeks Russell Microcap Index 7,6%. Względna siła spółek o małej kapitalizacji nie ma znaczenia długoterminowego, ponieważ jest spowodowana krótkoterminowymi czynnikami sezonowymi. Jednym z takich czynników jest zakończenie w grudniu wyprzedaży akcji ze stratami podatkowymi – sprzedaży akcji tracących na wartości, aby zrekompensować ewentualne zyski kapitałowe. Ta wyprzedaż w nieproporcjonalny sposób wpłynęła na akcje spółek o mniejszej kapitalizacji, co pomaga wyjaśnić, dlaczego w tym roku odbiły się one tak mocno. Innym krótkoterminowym czynnikiem sezonowym jest to, że duzi inwestorzy instytucjonalni mają na początku stycznia motywację do przeniesienia części swojego zaangażowania w akcje z największych spółek na najmniejsze.

Źródło: opracowanie własne, stan na dzień 22.01.2026.

Wielu inwestorów w spółki o małej kapitalizacji argumentuje również na podstawie wyceny, dlaczego uważają, że względna siła spółek o małej kapitalizacji w tym roku zwiastuje coś bardziej trwałego. Argument ten ma jednak swoje wady: akcje spółek o małej kapitalizacji są średnio bardziej przewartościowane niż akcje największych spółek. Przyjrzyjmy się, jak oblicza się wskaźnik cena/zysk dla indeksu zawierającego spółki przynoszące straty, co ma miejsce w przypadku wielu mniejszych spółek. Cała rzesza dostawców indeksów po prostu ignoruje te tracące akcje, co może sztucznie zaniżać raportowany wskaźnik cena/zysk dla indeksu. Na przykład, po wykluczeniu spółek o ujemnych zyskach, indeks Russell 2000, miał ostatnio wskaźnik cena/zysk (P/E) bliski 20 znacznie poniżej wartości indeksu S&P 500, gdzie wskaźnik P/E wynosi prawie 26. Jednak po uwzględnieniu w kalkulacji spółek tracących na wartości, co jest jak najbardziej uzasadnione, wskaźnik P/E indeksu Russell 2000 wzrasta do około 37,0. Akcje spółek o małej kapitalizacji mogą pokonać spółki o dużej kapitalizacji w 2026 roku. Ale to, czy im się to uda, nie ma nic wspólnego z ich dotychczasowymi wynikami w tym roku.

Podsumowanie sesji w Europie i USA

Wczorajszy handel w Europie ponownie zakończył się w mieszanych nastrojach. Inwestorzy mówią, że korekta byłaby pożądana dla uspokojenia nastrojów. Na lekkim plusie finiszowały FTSE100, CAC40 i IBEX 35. Pozostałe wiodące indeksy straciły od 0,02% (Stoxx 600) do 0,58% (Dax).

Na Wall Street pojawiły się oznaki optymizmu, po tym jak Donald Trump wycofał się z ceł nałożonych na niektóre kraje Europy. Dow Jones zyskał 1,21%, S&P500 wzrósł o 1,16%, a Nasdaq 100 finiszował z zyskiem 1,18%.

W Azji powiało optymizmem

Dziś na giełdach Azji i Pacyfiku zdecydowana przewaga zieleni w ślad za wzrostami na Wall Street. Nikkei 225 rośnie o 1,71%. Australijski S&P/ASX 200 drożeje o 0,75%. Południowokoreański KOSPI zyskuje 0,86%. Na pozostałych giełdach: Hong Kong (-0,14%), Szanghaj (0,11%), Sensex (0,13%), Singapur (0,42%). Indeks Asia Dow w górę o 0,87%.

Podsumowanie sesji na GPW

Na GPW bez zmian. Za nami dwa tygodnie poszukiwania przez WIG20 kierunku, gdzie rynek pozostaje w równowadze. Parkiet przy Książęcej wciąż wygląda prowzrostowo, choć ostatnie dziesięć sesji na WIG20 to poszukiwanie kierunku i przepychanka wokół poziomu 3260 pkt. Wczorajsza sesja była dość nerwową, podobnie jak na głównych giełdach europejskich co jest pokłosiem reakcji na straszenia Trumpa nałożeniem ceł na część krajów Europy. Dobrą wiadomością dla byków jest to, że udało się domknąć lukę spadkową z 8 stycznia i na początku handlu wspiąć się nowe roczne maksimum. Niestety tylko na krótką chwilę, a kontra niedźwiedź skutecznie zepchnęła indeks na niższe poziomy. Jest dużo za wcześnie by twierdzić, że optymizm na GPW po cichu wyparowuje. Niemniej należy być ostrożnym, ponieważ trwa zwieranie szeregów i jeden z obozów przechyli szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Indeks WIG20 odnotowywał w styczniu niemal z sesji na sesję najwyższe poziomy od roku. Oczywiście, po tak dynamicznym wzroście, należy liczyć się z możliwością wystąpienia korekty w ramach realizacji solidnych zysków. Jednak dopiero trwały spadek poniżej minimum z 29 grudnia 2025 stanowi zagrożenie dla wzrostów i może spowodować większe cofnięcia w stronę poziomu 2378 pkt. Jednak obserwowane od kilku dni pogorszenie nastrojów na Wall Street może odcisnąć swoje piętno. Po neutralnym otwarciu i wyprzedaży w pierwszej połowie dnia, pojawił się popyt po tym jak w Davos Trump zapewnił, że nie użyje siłowego przejęcia Grenlandii. To wyciągnęło WIG20 w okolice otwarcia.

Obrót na szerokim rynku wyniósł 2,45 mld zł. WIG stracił 0,05%. Indeks blue chipów stracił 0,17%. WIG20fut spadł o 0,18%, osiągając na zamknięciu wartość 3284 pkt. W nerwowy obraz rynku wpisały się średnie i małe spółki. mWIG40 zyskał 0,37%. sWIG80 zakończył dzień spadkiem o 0,18%.

Złoty stabilny i wciąż bardzo silny

GBPPLN – para aktualnie handlowana jest po 4,84.

EURPLN – dziś euro wycenione jest na 4,21.

USDPLN – dolar jest dziś handlowany po 3,60.

CHFPLN – aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,54.

PLNJPY – para handlowana jest po 44,02.


:
AI OnFire

Trump naciska na spółki AI.

Firmy technologiczne stoją w obliczu poważnych przeszkód, do których zaliczają się zwykli Amerykanie zirytowani rosnącymi kosztami energii elektrycznej oraz prezydent, który w miesiącach poprzedzających wybory uzupełniające coraz bardziej skupia się na rachunkach za prąd.

Loading...
Loading...