Czy inflacja w USA przekroczy 4%? Fed siedzi na gorących krzesłach

Wskaźnik inflacji w USA nieuchronnie zmierza do przekroczenia poziomu 4% po raz pierwszy od trzech lat, co stawia Rezerwę Federalną w skrajnie trudnej sytuacji i niesie ze sobą negatywne konsekwencje, które rynki będą odczuwać przez resztę roku.

Wskaźnik inflacji w USA nieuchronnie zmierza do przekroczenia poziomu 4% po raz pierwszy od trzech lat, co stawia Rezerwę Federalną w skrajnie trudnej sytuacji i niesie ze sobą negatywne konsekwencje, które rynki będą odczuwać przez resztę roku. Taki obrót spraw ostatecznie przekreśla jakiekolwiek szanse na szybkie obniżki stóp procentowych przez Fed. Majowy odczyt indeksu cen konsumpcyjnych ma przynieść gwałtowny wzrost o 0,5% w ujęciu miesięcznym, co stanowi niemal trzykrotność typowego, stabilnego tempa. W skali roku dynamika cen ma przyspieszyć do 4,2% wobec 3,8% odnotowanych miesiąc wcześniej, osiągając najwyższy pułap od maja 2023 roku.

Źródło: opracowanie własne, stan na dzień 10.06.2026.

Sytuację pogarsza fakt, że inflacja zaczyna zauważalnie wyprzedzać dynamikę wynagrodzeń, które rosną obecnie w tempie zaledwie 3% do 3,5% rocznie, co bezpośrednio uderza w siłę nabywczą Amerykanów. Choć głównym motorem napędowym tego zjawiska są drożejące surowce energetyczne, wywołane napięciami geopolitycznymi w Iranie, Fed obawia się tzw. samospełniającej się przepowiedni, w której wysokie ceny energii trwale ukształtują oczekiwania inflacyjne konsumentów i biznesu. O ile ceny dóbr trwałych (żywność, elektronika, AGD) pozostają względnie stabilne, o tyle poważnym problemem staje się sektor usług, gdzie koszty wzrosły w ujęciu rocznym do 3,3%. Nowy szef Fed, Kevin Warsh, staje przed ogromnym wyzwaniem. Rynki obligacji stają się coraz bardziej niecierpliwe i mogą zmusić bank centralny do zaostrzenia retoryki, a nawet powrotu do podwyżek stóp procentowych w celu okiełznania wymykających się cen, co z kolei stanowi bezpośrednie zagrożenie dla wycen mocno zalwarowanych spółek technologicznych rozwijających sektor sztucznej inteligencji.

Kevin Warsh objął stery w Rezerwie Federalnej z nadania Donalda Trumpa. Trump naturalnie wolałby luźną politykę monetarną i niskie stopy procentowe, by stymulować gospodarkę. Jednak rynek obligacji właśnie mówi „sprawdzam”. Rentowności 2-letnich obligacji USA wystrzeliły w okolice 4,16%, czyli znacznie powyżej obecnej stopy Fed (3,75%). Oznacza to, że rynek obligacji żąda od Warsha udowodnienia swojej niezależności i jastrzębiego uderzenia w inflację. Dla traderów to sygnał, że słowa, które padną na najbliższej konferencji Fed, będą ważniejsze niż kiedykolwiek.

Do tej pory spółki technologiczne zajmujące się sztuczną inteligencją wydawały się odporne na zawirowania rynkowe. Jednak wysoka inflacja i rosnące rentowności obligacji drastycznie podnoszą koszt kapitału. Do tej pory giganci tech finansowali rozwój AI głównie długiem. Jeśli stopy procentowe będą musiały wzrosnąć (lub pozostać wysokie dłużej), te korporacje będą zmuszone emitować nowe akcje (rozwadniać kapitał), co może zapoczątkować głębszą korektę na Nasdaq.

Podsumowanie sesji w Europie i USA.

Inwestorzy na Starym Kontynencie wciąż reagują na zachowanie ich kolegów z Wall Street. Jednak po wyprzedaży w piątek w USA próba odbicia w Europie mogła rozczarować. Na skromnym plusie finiszowały CAC40 (0,05%) i FTSE MIB 35 (0,11%). Pozostałe wiodące indeksy straciły od 0,27% (IBEX 35) do 1,41% (FTSE100).

Piątek na Na Wall Street zapisał się wyprzedażą akcji, szczególnie technologicznych. Po próbie odrabiania strat, wtorek znów upłynął w przewadze sprzedających. Dow Jones zyskał 0,17%, S&P 500 spadł o 0,26%, a Nasdaq 100 finiszował ze stratą 0,97%.

W Azji powrót czerwieni.

Po wtorkowym odrabianiu strat, dziś na giełdach w Azji dominuje czerwień w ślad za spadkami na Wall Street. Na razie kupujący są ostrożni, ale chętnych do hurtowej sprzedaży akcji nie ma, by nie stracić okazji do większego zarobku w przypadku nowej fali wzrostowej. Nikkei traci 2,34%. Australijski S&P/ASX 200 drożeje o skromne 0,02%. Południowokoreański KOSPI spadł o 6%. Na pozostałych giełdach: Hong Kong (-1,33%), Szanghaj (-1%), Sensex (0,42%), Singapur (-1,19%).

Podsumowanie sesji na GPW.

Po solidnie spadkowym tygodniu, poniedziałek i wtorek przyniósł lekkie odbicie, które na ten moment niewiele zmienia. Sytuacja na globalnym rynku ryzykownych aktywów jest mocno dynamiczna i napięta. Na razie rynki nie wyceniają kłopotów, jakim są perspektywa wzrostu inflacji i ryzyko globalnego spadku PKB. Wiele będzie zależeć od rynku obligacji USA. Wzrost ich rentowności będzie potęgował niepokój o wzrost inflacji, co w konsekwencji może prowadzić do wzrostu stóp procentowych w dalszej części roku, a to z kolei do wyższych kosztów finansowania działalności. Jednak nastroje niepewności są na razie ignorowane przez inwestorów. Nasz parkiet nie jest oderwany od reszty świata i jeśli na globalne parkiety powróci sceptycyzm, należy wziąć pod uwagę korektę, która dla uspokojenia rynku mogłaby być wręcz pożądana. Podczas sesji widać było ostrożność inwestorów. WIG20 po niskim otwarciu prawie przez cały dzień utrzymywał się pod kreską, a dopiero dobry start na Wall Street pozwolił na wyjście na zielone terytorium..

Obrót na szerokim rynku wyniósł 1,91 mld zł. WIG zyskał 0,13%. Indeks blue chipów zyskał 0,32%. WIG20fut wzrósł o 0,42%i, osiągając na zamknięciu wartość 3595 pkt. W niepewny obraz rynku wpisały się średnie i małe spółki. mWIG40 stracił 0,46%. sWIG80 zakończył dzień wzrostem o 0,11%.

Złoty wciąż mocny i stabilny.

GBPPLN – para aktualnie handlowana jest po 4,91.

EURPLN – dziś euro wycenione jest na 4,24.

USDPLN – dolar jest dziś handlowany po 3,67.

CHFPLN – aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,60.

PLNJPY – para handlowana jest po 43,60.


:
spaceX earth from space

Jak SpaceX wrosło w amerykańską machinę wojenną.

Przez lata SpaceX reklamowało się jako pionier komercyjnego podboju kosmosu i kolonizacji Marsa. Dzisiaj widzimy, że finansowym fundamentem pod wyceny rzędu setek miliardów dolarów staje się gwarantowany przez rząd amerykański budżet obronny.

Loading...
Loading...