Tradycyjny przemysł zarabia na gorączce AI.

Najwięcej i najbezpieczniej zarabiają nie ci, którzy wydobywają kruszec, ale ci, którzy podczas gorączki złota sprzedają łopaty i kilofy, którymi w XXI wieku są kable światłowodowe i ceramiczne izolatory.

To, co dzieje się teraz z firmami takimi jak Corning czy Toto, przypomina klasyczną historię z czasów gorączki złota. Najwięcej i najbezpieczniej zarobili nie ci, którzy płukali kruszec, ale ci, którzy sprzedawali łopaty, kilofy i solidne dżinsy. Dzisiaj te „łopaty” to kable światłowodowe i ceramiczne izolatory. Bardzo ciekawe jest to, jak rynek zaczyna dostrzegać, że AI to nie tylko chmura i abstrakcyjny kod, ale potężna, ciężka infrastruktura, która potrzebuje fizycznego chłodzenia i setek kilometrów okablowania. Inwestowanie w producenta toalet, który dostarcza zaawansowaną ceramikę do centrów danych, jest genialnym przykładem rynkowego sprytu – to pokazuje, że w dobie algorytmów, tradycyjna inżynieria materiałowa przeżywa swój renesans i staje się nową bezpieczną przystanią dla kapitału.

Źródło: opracowanie własne, stan na dzień 08.05.2026.

To fascynujące, jak gorączka AI zaczyna rzucać światło na sektory, które dotychczas kojarzyły się z najnudniejszą formą tradycyjnego przemysłu. Zjawisko, w którym inwestorzy, szukając kolejnych okazji po gigantycznych wzrostach Nvidii, kierują kapitał w stronę firm dostarczających infrastrukturę krytyczną dla centrów danych. Okazuje się, że sercem rewolucji AI nie są tylko krzemowe chipy, ale także szkło, ceramika, a nawet systemy chłodzenia i odprowadzania wody. Firmy takie jak Corning, znane dotychczas ze szkła do smartfonów, czy japoński producent ceramiki i armatury Toto, stają się niespodziewanymi beneficjentami cyfrowego wyścigu zbrojeń. Ich produkty są niezbędne do budowy światłowodów nowej generacji oraz zaawansowanych systemów zarządzania ciepłem w serwerowniach, które przy obsłudze modeli językowych nagrzewają się do ekstremalnych temperatur.

Ten zwrot ku „fizyczności” AI ma swoje głębokie uzasadnienie ekonomiczne. Inwestorzy zrozumieli, że bez sprawnej logistyki i wydajnej infrastruktury, najpotężniejsze procesory są bezużyteczne. W tym kontekście niezwykle istotne pozostają koszty operacyjne, na które bezpośredni wpływ mają ceny surowców i energii. Choć centra danych dążą do optymalizacji, ich budowa i utrzymanie są nierozerwalnie związane z cenami paliw. Wysokie ceny benzyny i oleju napędowego podbijają koszty transportu specjalistycznych komponentów oraz prac budowlanych na wielką skalę. Diesel zasila ciężki sprzęt wznoszący gigantyczne hale serwerowe oraz agregaty prądotwórcze, które stanowią systemy podtrzymywania napięcia. W efekcie, sukces „nowej gospodarki” AI jest wciąż mocno zakotwiczony w cenach baryłki ropy – droższe paliwo to droższa infrastruktura, co może ostatecznie skorygować wyceny tych nowych „gwiazd AI” z tradycyjnego sektora.

Podsumowanie sesji w Europie i USA

Inwestorzy na Starym Kontynencie realizowali zyski po środowych ponadprzeciętnych wzrostach. Niemniej gołym okiem widać, że Europa pozostaje daleko w tyle za rekordami na w USA, Japonii i Korei. Wszystkie wiodące indeksy straciły od 0,24% (IBEX 35) do 1,55% (FTSE100).

Na Wall Street wciąż sporo optymistów, a dobre nastroje napędzają rajd na nowe historyczne szczyty. Jednak wczorajsza sesja zakończyłą się umiarkowaną przeceną. Dow Jones stracił 0,63%, S&P 500 spadł o 0,38%, a Nasdaq 100 finiszował ze stratą 0,13%.

Giełdy w Azji korygują środowy rajd

W Azji wszystkie parkiety powróciły do gry po świątecznych przerwach. Jak okiem sięgnąć dominowała zieleń, ale ostatnia sesja tygodnia przebiega w realizacji zysków w ślad za Wall Street. Nikkei 225 spadł poniżej bariery 63000 pkt. tracąc 0,48%. Australijski S&P/ASX 200 tanieje o 1,58%. Południowokoreański KOSPI spadł o 0,34%. Na pozostałych giełdach: Hong Kong (-1,08%), Szanghaj (-0,2%), Sensex -0,41%), Singapur (-0,58%). Indeks Asia Dow w dół o 1,16%.

Podsumowanie sesji na GPW

Po dwóch daniach solidnych wzrostów przyszedł czas na realizację zysków. Sytuacja techniczna jest bardzo dynamiczna. Najpierw dwutygodniowe cofnięcie spod rocznych maksimów zostało zatrzymane na wsparciu w okolicach 3400 pkt., a ruch wzrostowy otworzył drogę do kolejnego poziomu 3600 pkt. To ważne techniczne miejsce, bowiem było to pierwsze lokalne wsparcie od którego rozpoczęła się przecena. Pomimo dynamicznego wzrostu we wtorek i środę, należy być ostrożnym, bowiem sytuacja na globalnym rynku ryzykownych aktywów jest mocno dynamiczna i napięta. Na razie rynki nie wyceniają kłopotów, jakim są perspektywa wzrostu inflacji i ryzyko globalnego spadku PKB. Wiele będzie zależeć od rynku obligacji USA. Wzrost ich rentowności będzie potęgował niepokój o wzrost inflacji, co w konsekwencji może prowadzić do wzrostu stóp procentowych w dalszej części roku, a to z kolei do wyższych kosztów finansowania działalności. Jednak nastroje niepewności są na razie ignorowane przez inwestorów. Parkiet przy Książęcej nie jest oderwany od reszty świata i jeśli na globalne parkiety powróci sceptycyzm, należy wziąć pod uwagę korektę, która dla uspokojenia rynku byłaby wręcz pożądana, tym bardziej po tak dynamicznym wzroście. WIG20 po neutralnym otwarciu od razu skierował się na południe i ostatecznie finiszował w okolicach dziennego minimum.

Obrót na szerokim rynku wyniósł 2,26 mld zł. WIG stracił 0,81%. Indeks blue chipów stracił 1,01%. WIG20fut spadł o 1,31%, osiągając na zamknięciu wartość 3531 pkt. W obraz rynku wypadły wpisały się średnie i małe spółki. mWIG40 spadł o 0,18%. sWIG80 zakończył dzień przeceną o 0,57%.

Złoty wciąż mocny i stabilny

GBPPLN – para aktualnie handlowana jest po 4,89.

EURPLN – dziś euro wycenione jest na 4,23.

USDPLN – dolar jest dziś handlowany po 3,60.

CHFPLN – aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,62.

PLNJPY – para handlowana jest po 43,51.


:
Big Tech is becoming both safe haven and bull-market engine

Rynek wołowiny między rekordowymi cenami a lupą prokuratora.

Ceny detaliczne tego mięsa oscylują wokół historycznych rekordów, co wywołuje frustrację konsumentów i niepokój administracji rządowej.

Loading...
Loading...