
Czy AI zmiażdży firmy związane z oprogramowaniem biznesowym?
Wykres Trivariate Research pokazał, że rewizje mediany szacunków sprzedaży i zysków firm z branży oprogramowania z indeksu Russell 3000 stały się zdecydowanie negatywne. To znak, że wyprzedaż akcji nie była wyłącznie wynikiem sentymentu.
Przez ponad 15 lat oprogramowanie biznesowe stopniowo dominowało w każdym sektorze gospodarki. Rozwój oprogramowania korporacyjnego napędzał bogactwo akcjonariuszy. W tym tygodniu inwestorzy zaczęli się poważnie obawiać, że szybko rozwijające się możliwości sztucznej inteligencji oferowane przez firmy takie jak Anthropic mogą zmiażdżyć każdą firmę oferującą usługi obejmujące oprogramowanie korporacyjne.
Akcje dużych firm oferujących oprogramowanie jako usługę, takich jak Salesforce i Adobe od miesięcy borykają się z problemami, ponieważ inwestorzy koncentrują się na ryzyku, że pojawienie się sztucznej inteligencji może sprawić, że ich modele biznesowe staną się przestarzałe. We wtorek Anthropic udostępnił prawie tuzin wtyczek dla swojego Claude Cowork, które wprowadziły aplikacje AI do takich obszarów jak sprzedaż, prawo i analiza danych. Inwestorzy szybko zaczęli sprzedawać akcje spółek, które wyglądały na potencjalnie atrakcyjne. Dotyczyło to nie tylko firm oferujących wyłącznie oprogramowanie jako usługę, ale także wielu firm świadczących usługi biznesowe, które w ciągu ostatniej dekady przekształciły się w firmy software'owe. Wyprzedaż rozpoczęła się we wtorek, gdy ruszyły firmy świadczące usługi informacyjne i mające zobowiązania prawne, takie jak Thomson Reuters. Jednak wyprzedaż wkrótce rozprzestrzeniła się szerzej na sektor IT.

Źródło: opracowanie własne, stan na dzień 06.02.2026.
Dostawcy usług prawnych online odnotowali w tym tygodniu duże spadki. Wyprzedaż w całym sektorze wskazuje na to, że jest to o wiele bardziej reprezentatywne dla strukturalnych obaw o pozycję konkurencyjną i przewagę konkurencyjną firm z branży usług informacyjnych w ramach nowego paradygmatu sztucznej inteligencji. Sprzedaż objęła również akcje zarządzających aktywami, zajmujących się udzielaniem pożyczek prywatnych. Blue Owl Capital, spółka będąca synonimem boomu na rynku kredytów prywatnych. Wprowadzenie na rynek nowej spółki Claude Cowork przyspieszyło spadek wartości akcji wielu z tych alternatywnych zarządzających aktywami, ponieważ inwestorzy przesunęli swoją uwagę z zaangażowania w trwającą rozbudowę centrów danych AI w stronę zaangażowania w marki związane z oprogramowaniem. Słabość akcji firm z branży oprogramowania wydaje się rzutować na prognozy analityków z Wall Street. Wykres Trivariate Research pokazał, że rewizje mediany szacunków sprzedaży i zysków firm z branży oprogramowania z indeksu Russell 3000 stały się zdecydowanie negatywne. To znak, że wyprzedaż akcji firm z branży oprogramowania nie była wyłącznie wynikiem sentymentu.
Podsumowanie sesji w Europie i USA
Wczorajszy handel w Europie zakończył się w kiepskich nastrojach, ale inwestorzy mówią, że korekta byłaby pożądana dla uspokojenia nastrojów. Wszystkie wiodące indeksy straciły od 0,29% (CAC40) do 1,97% (IBEX 35).
Na Wall Street optymizm poddawany jest testom. Szczególnie silnie traciły spółki technologiczne, a szczególnie te klasycznie związana z oprogramowaniem dla biznesu i tu pojawiają się sygnały ostrzegawcze przed korekta. Dow Jones stracił 1,20%, S&P 500 spadł o 1,23%, a Nasdaq 100 finiszował ze stratą 1,59%.
W Azji powiało strachem
Dziś podobnie jak wczoraj na giełdach Azji i Pacyfiku handel przebiega w dużo gorszych nastrojach, w ślad za spadkami na Wall Street i możliwą realizacją zysków z poprzednich sesji. Jedynie Nikkei 225 rośnie o 0,53% przed weekendowymi wyborami w Japonii. Australijski S&P/ASX 200 tanieje o 2,03%. Południowokoreański KOSPI traci 2,61%. Na pozostałych giełdach: Hong Kong (-1%), Szanghaj (0,28%), Sensex (-0,28%), Singapur (-0,69). Indeks Asia Dow w dół o 0,42%.
Podsumowanie sesji na GPW
Przy Książęcej zapachniało korektą. Wczorajsza sesja pokazała, że sytuacja na GPW jest mocno dynamiczna i pojawiają się pierwsze oznaki możliwej krótkiej korekty. Popyt, który dyktował warunki gry, ustąpił pod naporem sprzedających. Przez kilka dni na WIG20 trwała przepychanka, a ostatnie dwa tygodnie indeks radzi sobie bardzo dobrze, co było pokłosiem reakcji na decyzję Trumpa o odwołaniu karnych ceł na część krajów Europy. Niestety pogorszenie nastrojów na głównych parkietach Europy i na Wall Street zrobiło swoje. Obóz niedźwiedzi, który twierdził, że optymizm na GPW po cichu wyparowuje, może mieć rację, a realizacja zysków z długich pozycji dodatkowo może sprzyjać cofnięciu. Zatem należy być ostrożnym. Nasz parkiet nie jest oderwany od reszty świata i jeśli na globalnych parkietach pojawi się sceptycyzm, należy liczyć się z korektą, tym bardziej po tak dynamicznym wzroście. Jednak dopiero trwały spadek poniżej minimum z 29 grudnia 2025 stanowi zagrożenie dla wzrostów i może spowodować większe cofnięcia w stronę poziomu 2378 pkt. Wczoraj po niskim otwarciu benchmark zsuwał się na coraz to niższe poziomy. Ostatecznie finiszował w bezpośredniej bliskości dziennego minimum. Przed ostatnią sesją tygodnia układ świec jest niekorzystnym dla byków.
Obrót na szerokim rynku wyniósł 2,69 mld zł. WIG stracił 2,27%. Indeks blue chipów stracił 2,49%. WIG20fut spadł o 2,42%, osiągając na zamknięciu wartość 3390 pkt. W obraz rynku wpisały się średnie i małe spółki. mWIG40 stracił 1,65%. sWIG80 zakończył dzień spadkiem o 2,04%.
Złoty stabilny i wciąż bardzo silny
GBPPLN – para aktualnie handlowana jest po 4,85.
EURPLN – dziś euro wycenione jest na 4,22.
USDPLN – dolar jest dziś handlowany po 3,58.
CHFPLN – aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,61.
PLNJPY – para handlowana jest po 43,75.

Akcje spółek sprzedających lub inwestujących w oprogramowanie na fali spadkowej.
Obawy inwestorów, że nowe osiągnięcia w dziedzinie sztucznej inteligencji zastąpią oprogramowanie, odbiły się echem na giełdzie we wtorek, powodując spadek wartości akcji spółek, które opracowują, licencjonują, a nawet inwestują w kod i systemy.