
Akcje spółek sprzedających lub inwestujących w oprogramowanie na fali spadkowej.
Obawy inwestorów, że nowe osiągnięcia w dziedzinie sztucznej inteligencji zastąpią oprogramowanie, odbiły się echem na giełdzie we wtorek, powodując spadek wartości akcji spółek, które opracowują, licencjonują, a nawet inwestują w kod i systemy.
Obawy inwestorów, że nowe osiągnięcia w dziedzinie sztucznej inteligencji zastąpią oprogramowanie, odbiły się echem na giełdzie we wtorek, powodując spadek wartości akcji spółek, które opracowują, licencjonują, a nawet inwestują w kod i systemy. Handlowcy zastanawiają się, czy sztuczna inteligencja będzie w stanie nadszarpnąć przewagę konkurencyjną zbudowaną przez producentów oprogramowania, takich jak Adobe i Salesforce. Od czasu, gdy kilka lat temu na rynku pojawiły się generatywne modele sztucznej inteligencji, najnowsze osiągnięcia w dziedzinie narzędzi, takich jak te od firmy Anthropic, zajmującej się tworzeniem sztucznej inteligencji, wzbudzają coraz większe zainteresowanie. Inwestorzy skupili uwagę na zapowiedzi firmy Anthropic, że do swojego asystenta Cowork doda nowe narzędzia prawne, które mają pomóc w automatyzacji szeregu zadań związanych z sporządzaniem dokumentów prawnych i analizą. Akcje Thomson Reuters, czy Legalzoom.com zanurkowały. Firmy te oferują jakąś formę narzędzi prawnych lub baz danych badawczych. Spadek objął cały rynek oprogramowania. PayPal, Expedia Group, Systemy EPAM, Equifax należały do najmocniej poszkodowanych. Jeśli sprawy będą postępować tak szybko, jak słyszymy od OpenAI i Anthropic, to będzie problem. Inwestorzy zaczynają się interesować wszystkimi firmami, które mogłyby zostać zrewolucjonizowane, czyli wszelkiego rodzaju aplikacji programistycznych. Przez wiele tygodni osoby z wewnątrz Doliny Krzemowej oraz inżynierowie oprogramowania zachwycali się możliwościami modelu sztucznej inteligencji firmy Anthropic, Claude, a zwłaszcza jego zdolnością do przejmowania kontroli nad pulpitami i wykonywania projektów programistycznych w sposób względnie autonomiczny. Chociaż inne modele i narzędzia sztucznej inteligencji oferują podobne możliwości, miliony ludzi odkrywają je i wykorzystują do pisania oprogramowania, analizy danych i wykonywania innych zadań. Firmy programistyczne bronią swoich interesów, twierdząc, że pisanie kodu jest często najłatwiejszą częścią budowania platformy opartej na zaufaniu oraz indywidualnych danych i informacjach. Jednak obawy inwestorów nie ustępują. Firmy z sektora funduszy prywatnych, które w ostatnich latach intensywnie inwestowały w kapitał własny i dług w sektorze oprogramowania, również ucierpiały na wyprzedaży.

Źródło: opracowanie własne, stan na dzień 05.02.2026.
Podsumowanie sesji w Europie i USA
Wczorajszy handel w Europie zakończył się w mieszanych nastrojach, ale inwestorzy mówią, że korekta byłaby pożądana dla uspokojenia nastrojów. Pod kreską finiszowały IBEX 35 (-0,09%) i Dax (-0,72%). Pozostałe wiodące indeksy zyskały od 0,03% (Stoxx 600) do 1,01% (CAC40).
Na Wall Street optymizm poddawany jest testom. Szczególnie silnie traciły od dwóch dni spółki technologiczne i tu pojawiają się sygnały ostrzegawcze przed korekta. Dow Jones zyskał 0,53%, S&P500 spadł o 0,51%, a Nasdaq 100 finiszował ze stratą 1,51%.
W Azji zawitała czerwień
Dziś na giełdach Azji i Pacyfiku handel przebiega w dużo gorszych nastrojach, w ślad za spadkami na Wall Street i możliwą realizacją zysków z poprzednich sesji. Nikkei 225 spada o 0,82%. Australijski S&P/ASX 200 tanieje o 0,40%. Południowokoreański KOSPI traci 3,24%. Na pozostałych giełdach: Hong Kong (-1,27%), Szanghaj (-1,03%), Sensex (-0,44%), Singapur (-0,31). Indeks Asia Dow w dół o 1,88%.
Podsumowanie sesji na GPW
Za nami bardzo udany styczeń na parkiecie przy Książęcej. I choć wczorajsza sesja pokazała, że sytuacja na GPW pozostaje bez zmian, pojawiają się nieśmiałe oznaki możliwej krótkiej korekty. Popyt wciąż dyktuje warunki gry, a próby zawracania rynku kończą się bólem głowy i cieńszym portfelem. Nasz parkiet wciąż ma się nad wyraz dobrze, choć przez przez kilka dni na WIG20 trwała przepychanka, a to może być zapowiedzią cofnięcia. Przez ostatnie dwa tygodnie indeks radzi sobie bardzo dobrze, co było pokłosiem reakcji na decyzję Trumpa o odwołaniu karnych ceł na część krajów Europy. Pomimo nieco gorszych nastrojów na głównych parkietach Europy i na Wall Street, dobrą wiadomością dla byków jest to, że udało się osiągnąć nowe roczne maksimum. Obóz niedźwiedzi, który twierdzi, że optymizm na GPW po cichu wyparowuje, może zostać zmuszony do zmiany narracji, co nie znaczy, że realizacja zysków z długich pozycji nie jest niemożliwa. Zatem należy być ostrożnym. Nasz parkiet nie jest oderwany od reszty świata i jeśli na globalnych parkietach pojawi się sceptycyzm, którego na razie nie ma, należy liczyć się z korektą, tym bardziej po tak dynamicznym wzroście. Jednak dopiero trwały spadek poniżej minimum z 29 grudnia 2025 stanowi zagrożenie dla wzrostów i może spowodować większe cofnięcia w stronę poziomu 2378 pkt. Wczoraj po neutralnym otwarciu i pierwszych nerwowych godzinach benchmark kontynuował rajd na północ. Jednak po południu zabrakło sił i na chwilę WIG20 spadł pod kreskę. Ostatecznie finiszował w połowie zakresu dziennej zmienności.
Obrót na szerokim rynku wyniósł 2,72 mld zł. WIG zyskał 0,08%. Indeks blue chipów zyskał 0,47%. WIG20fut wzrósł o 0,70%, osiągając na zamknięciu wartość 3474 pkt. Zdecydowanie słabiej spisały się średnie i małe spółki. mWIG40 stracił 1,17%. sWIG80 zakończył dzień spadkiem o 0,45%.
Złoty stabilny i wciąż bardzo silny
GBPPLN – para aktualnie handlowana jest po 4,87.
EURPLN – dziś euro wycenione jest na 4,21.
USDPLN – dolar jest dziś handlowany po 3,57.
CHFPLN – aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,59.
PLNJPY – para handlowana jest po 43,83.
