Spółki alkoholowe – schyłek branży czy okazja do zakupów?
Akcje Diageo i Pernod Ricard są najtańsze od lat. Czy spadek popytu na alkohol, leki na otyłość i zmiana nawyków konsumentów oznaczają trwały kryzys, czy okazję inwestycyjną?
Sektor alkoholowy przeżywa jeden z najtrudniejszych okresów od wielu lat. Akcje takich spółek jak Diageo czy Pernod Ricard notowane są na poziomach niewidzianych od globalnego kryzysu finansowego, a inwestorzy coraz częściej zastanawiają się, czy mamy do czynienia z trwałym spowolnieniem branży, czy jedynie przejściową przeceną. Dla inwestorów śledzących rynek akcji oraz traderów handlujących kontraktami CFD sektor dóbr konsumpcyjnych ponownie staje się jednym z najciekawszych tematów na rynku.
Jeszcze kilka lat temu producenci alkoholu byli postrzegani jako jedne z najbardziej odpornych spółek defensywnych. Dziś sytuacja wygląda inaczej. Po rekordowym wzroście konsumpcji w czasie pandemii popyt na alkohol w Stanach Zjednoczonych spadł o około 7% względem poziomów z 2019 roku. Coraz więcej analityków zadaje pytanie, czy branża alkoholowa nie stoi przed podobnym wyzwaniem, z jakim przed laty zmierzył się sektor tytoniowy.

Diageo PLC, Źródło: CMC Markets 06.07.2026
Podsumowanie sesji w Europie i USA
Giełdy na Starym Kontynencie wystrzeliły gdy raport o zatrudnieniu zasugerował, że podwyżek stóp procentowych w USA nie będzie. Piątkowa sesja zakończyła się w zdecydowanej zieleni. Wszystkie wiodące indeksy zyskały od 0,25% (FTSE100) do 0,92% (IBEX 35).
Wall Street może uznać miniony tydzień za udany. Chociaż spółki technologiczne znalazły się pod lekką presją. To na wykresie indeksów tego nie widać. Dow Jones pokusił się o nowy rekord podobnie jak i Russell 2000. Za sprawą przeceny technologii S&P500 i Nasdaq 100 utrzymują się blisko rekordów, ale niepokoić może słabość odreagowania po testach 50-cio okresowej średniej kroczącej.
W Azji mieszane nastroje
Od ubiegłego poniedziałku na giełdach w Azji panowały mieszane nastroje. Jednak w piątek pod nieobecność graczy z USA widać było, że byki nie złożyły broni. Bieżący tydzień również zaczyna się w mieszanych nastrojach.Nikkei traci 0,4%. Australijski S&P/ASX 200 tanieje o 0,2%. Południowokoreański KOSPI spadł o 0,8%. Na pozostałych giełdach: Hong Kong (0,8%), Szanghaj (0,08%), Sensex (0,45%), Singapur (-0,1%).
Podsumowanie sesji na GPW
Piątkowa sesja ponownie zakończyła się wzrostami i niemal w całości udało się odrobić stratę z ubiegłego tygodnia. Technicznie spadki zostały powstrzymane na lokalnym wsparciu w okolicach 3553 pkt., ale to co może niepokoić, to rysująca się formacja RGR-a. Czerwiec przyniósł przecenę indeksów. Niepewność widać też w notowaniach europejskich indeksów oraz S&P500 i Nasdaq 100. Sytuacja na globalnym rynku ryzykownych aktywów jest mocno dynamiczna i napięta. Największym problemem dla rynków i bezpośrednio dla Wall Street w krótkim terminie nie jest widmo podwyżek stóp procentowych, lecz gwałtownie kurcząca się płynność finansowa. Fed drastycznie ograniczył swój program zarządzania rezerwami (z 40 miliardów do zaledwie 10 miliardów dolarów miesięcznie), a Departament Skarbu zmniejszył skalę skupu obligacji o połowę. Przy jednoczesnym przyspieszeniu akcji kredytowej tworzy to drenaż kapitału z systemu. Wiele będzie zależeć od rynku obligacji USA. Wzrost ich rentowności będzie potęgował niepokój o wzrost inflacji, co w konsekwencji może prowadzić do wzrostu stóp procentowych w dalszej części roku, a to z kolei do wyższych kosztów finansowania działalności. Jednak nastroje niepewności są na razie ignorowane przez inwestorów. Nasz parkiet nie jest oderwany od reszty świata i jeśli na globalne parkiety powróci sceptycyzm, należy wziąć pod uwagę pogłębienie korekty.
Obrót na szerokim rynku wyniósł 1,51 mld zł. WIG zyskał 0,35%. Indeks blue chipów zyskał 0,17%. WIG20fut wzrósł o 0,33%, osiągając na zamknięciu wartość 3655 pkt. W obraz nerwowy obraz rynku wpisały się średnie i małe spółki. mWIG40 zyskał 0,99%. sWIG80 zakończył dzień wzrostem o 0,13%.
Złoty tracił trzy tygodnie z rzędu, ale technicznie wciąż jest w szerokim trendzie bocznym
GBPPLN – para aktualnie handlowana jest po 5,00.
EURPLN – dziś euro wycenione jest na 4,29.
USDPLN – dolar jest dziś handlowany po 3,75.
CHFPLN – aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,66.
PLNJPY – para handlowana jest po 43,13.
