Czy hossa ma solidne fundamenty?

Dziesięć technologicznych gigantów odpowiada za niemal całe wzrosty Nasdaq 100. Czy rotacja kapitału uratuje hossę, gdy liderzy rynku zaczną tracić impet w USA?

Pierwsza połowa 2026 roku przyniosła wyjątkowo silne wzrosty na amerykańskim rynku akcji, jednak za sukcesem indeksu Nasdaq 100 stoi zaskakująco wąska grupa spółek. Z analiz wynika, że niemal cały wzrost indeksu technologicznego wygenerowało zaledwie dziesięciu producentów półprzewodników i sprzętu wykorzystywanego w sztucznej inteligencji. Dla inwestorów śledzących Wall Street, sektor AI oraz traderów handlujących kontraktami CFD rodzi się kluczowe pytanie – czy obecna hossa ma wystarczająco szerokie fundamenty, aby utrzymać się w drugiej połowie roku?

Indeks Nasdaq 100 wzrósł w pierwszym półroczu o około 20%, jednak głównym motorem wzrostów był sektor półprzewodników. Największym beneficjentem okazał się Micron Technology, którego akcje w ciągu kilku miesięcy potroiły, a miejscami nawet poczworzyły swoją wartość. W efekcie kapitalizacja spółki przekroczyła 1,3 bln dolarów. Według analiz Micron odpowiadał za około 26% całkowitej stopy zwrotu indeksu Nasdaq 100 oraz za 17% wzrostu szerokiego indeksu S&P 500.

Źródło: opracowanie własne, stan na dzień 03.07.2026.

Jak wskazuje Jeffrey Favuzza z Jefferies, tuż za Micronem znalazły się kolejne spółki związane z sektorem półprzewodników. AMD odpowiadało za około 16% wzrostu Nasdaq 100, a Intel za kolejne 14%. Istotny wkład miały również Applied Materials, Lam Research oraz KLA – producenci sprzętu wykorzystywanego przy produkcji mikroprocesorów. W pierwszej dziesiątce znalazły się także Sandisk, Marvell Technology, Cisco Systems oraz Western Digital.

Podobna koncentracja była widoczna również w indeksie S&P 500. Choć szeroki rynek wzrósł o blisko 10%, zdecydowaną większość zysków wygenerowała niewielka grupa największych spółek technologicznych, w tym Nvidia, Alphabet oraz Apple.

Czy hossa na Wall Street jest zbyt skoncentrowana?

Tak silna koncentracja wzrostów rodzi pytania o trwałość obecnej hossy. Im większy udział kilku spółek w wynikach indeksu, tym większe ryzyko, że ewentualna korekta liderów przełoży się na zachowanie całego rynku.

Pierwsze sygnały takiej zmiany pojawiły się już na początku drugiego półrocza. Część dotychczasowych liderów zaczęła tracić impet, podczas gdy inwestorzy zaczęli przenosić kapitał do segmentów pozostających wcześniej w cieniu boomu AI.

Na znaczeniu zyskuje przede wszystkim sektor oprogramowania. Spółki takie jak ServiceNow czy Salesforce, które w pierwszej połowie roku pozostawały wyraźnie słabsze od producentów półprzewodników, zaczęły odrabiać straty po poprawie rekomendacji analityków. Może to świadczyć o rozpoczęciu rotacji kapitału pomiędzy poszczególnymi segmentami rynku technologicznego.

Problem szerokości rynku

Statystyka pokazująca, że dziesięć spółek odpowiadało praktycznie za cały wzrost Nasdaq 100, doskonale obrazuje zjawisko określane jako market breadth, czyli szerokość rynku.

Dla wielu inwestorów rekordy indeksów mogą sugerować szeroką i zdrową hossę. W rzeczywistości wzrosty napędzane są przez niewielką grupę największych spółek, podczas gdy znaczna część rynku zachowuje się znacznie słabiej.

To sytuacja przypominająca pociąg, w którym cały skład ciągnie zaledwie kilka wagonów z najsilniejszym silnikiem. Dopóki liderzy rosną, cały indeks utrzymuje wzrostowy trend. Problem pojawia się w momencie, gdy właśnie oni zaczynają tracić dynamikę.

Intel pokazuje, jak szybko zmieniają się giełdowe narracje

Jednym z najbardziej interesujących przykładów tegorocznej zmiany sentymentu pozostaje Intel.

Jeszcze niedawno spółka była postrzegana jako jeden z największych przegranych rewolucji AI. Tymczasem wsparcie wynikające z programu CHIPS Act oraz rozwój działalności produkcyjnej dla zewnętrznych projektantów układów sprawiły, że inwestorzy ponownie zaczęli dostrzegać potencjał wzrostu.

To klasyczny przykład psychologii rynku. Największe stopy zwrotu często pojawiają się nie tam, gdzie sytuacja jest idealna, lecz tam, gdzie oczekiwania były bardzo niskie, a perspektywy zaczynają się poprawiać.

Co to oznacza dla inwestorów?

Druga połowa roku może przynieść większą rotację kapitału wewnątrz sektora technologicznego.

Jeżeli liderzy rynku, tacy jak Micron czy Nvidia, zaczną tracić dynamikę wzrostów, część kapitału może zostać skierowana do wcześniej niedowartościowanych segmentów rynku, takich jak producenci oprogramowania czy wybrane spółki półprzewodnikowe.

Dla inwestorów handlujących akcjami, ETF-ami oraz kontraktami CFD kluczowe będzie nie tylko śledzenie zachowania indeksów, ale również analiza tego, które sektory przejmują rolę nowych liderów wzrostów.

Podsumowanie sesji w Europie i USA

Europejskie giełdy wyraźnie zyskały po publikacji raportu z amerykańskiego rynku pracy, który zwiększył oczekiwania, że Fed nie będzie zmuszony do dalszego zacieśniania polityki monetarnej.

Wczorajsza sesja zakończyła się zdecydowaną przewagą kupujących. Wszystkie główne indeksy wzrosły od 1,37% (IBEX 35) do 2,16% (DAX).

W Stanach Zjednoczonych liczba nowych miejsc pracy poza rolnictwem wzrosła jedynie o 57 tys., co sugeruje dalsze schładzanie rynku pracy. Na Wall Street utrzymują się dobre nastroje, choć sektor technologiczny zanotował niewielkie cofnięcie. Dow Jones wzrósł o 1,14%, S&P 500 zakończył dzień bez zmian, natomiast Nasdaq 100 spadł o 0,8%.

W Azji powrót optymizmu

Po kilku dniach mieszanych nastrojów dzisiejsza sesja przyniosła poprawę sentymentu na większości azjatyckich parkietów.

Nikkei zyskuje 1,13%, australijski S&P/ASX 200 rośnie o 1,5%, a południowokoreański KOSPI wzrasta o 0,5%.

Na pozostałych giełdach:

  • Hongkong: +1,2%

  • Szanghaj: +0,9%

  • Sensex: +0,66%

  • Singapur: +0,35%

Podsumowanie sesji na GPW

Czwartkowa sesja ponownie zakończyła się wzrostami i pozwoliła odrobić znaczną część strat z poprzedniego tygodnia. Technicznie WIG20 obronił wsparcie w okolicach 3553 pkt., jednak inwestorzy nadal zwracają uwagę na możliwość ukształtowania formacji RGR.

Niepewność utrzymuje się również na głównych rynkach zagranicznych. Inwestorzy analizują wpływ polityki Fed, rynku obligacji USA oraz ograniczającej się płynności finansowej na dalsze zachowanie światowych giełd.

Rosnące rentowności amerykańskich obligacji pozostają jednym z najważniejszych czynników ryzyka dla rynku akcji również w drugiej połowie roku.

Obrót na szerokim rynku wyniósł 2,2 mld zł.

  • WIG: +1,46%

  • WIG20: +1,57%

  • WIG20fut: +1,65% (3643 pkt.)

  • mWIG40: +1,41%

  • sWIG80: +0,28%

Złoty pozostaje w szerokim trendzie bocznym

GBP/PLN – 5,00

EUR/PLN – 4,28

USD/PLN – 3,74

CHF/PLN – 4,65

PLN/JPY – 43,04


:
Equity risk premium hits lowest level in decades as US yields test Wall Street

Czego spodziewać się po fantastycznym drugim kwartale?

Silne zyski spółek wspierają hossę, lecz rebalansowanie portfeli, wysoka dźwignia i polityka Fed mogą sprowokować techniczne cofnięcie indeksów już latem w USA.