
Administracja Trumpa przejmuje udziały w liderach branży komputerów kwantowych.
Administracja Donalda Trumpa, realizując założenia ustawy CHIPS and Science Act, zdecydowała o przyznaniu dotacji oraz o przejęciu mniejszościowych udziałów w dziewięciu kluczowych spółkach z tej branży komputerów kwantowych.
Na rynkach finansowych zawrzało po informacjach o bezprecedensowym wsparciu rządu USA dla sektora obliczeń kwantowych. Administracja Donalda Trumpa, realizując założenia ustawy CHIPS and Science Act, zdecydowała o przyznaniu dotacji oraz – co najbardziej istotne dla inwestorów – o przejęciu mniejszościowych udziałów w dziewięciu kluczowych spółkach z tej branży. Łączna wartość ogłoszonego pakietu wsparcia opiewa na 2 miliardy dolarów. Decyzja ta wywołała euforyczną reakcję na giełdzie, windując kursy akcji spółek technologicznych o kilkanaście, a w niektórych przypadkach nawet o kilkadziesiąt procent w ciągu jednej sesji.
Głównym beneficjentem porozumienia stał się gigant technologiczny IBM, który otrzyma aż miliard dolarów na przyspieszenie prac nad wyspecjalizowanymi procesorami kwantowymi. Firma ogłosiła już plany powołania dedykowanej odlewni „Anderon”, która ma stać się fundamentem amerykańskiej suwerenności w produkcji chipów nowej generacji. Znaczące fundusze trafią również do GlobalFoundries oraz mniejszych, lecz kluczowych graczy, takich jak Infleqtion, Rigetti Computing czy D-Wave Quantum, którzy otrzymają po około 100 mln USD. Sekretarz Handlu, Howard Lutnick, podkreślił, że inwestycje te mają na celu wprowadzenie Ameryki w nową erę innowacji i zabezpieczenie przewagi technologicznej kraju w strategicznie ważnym obszarze.

Źródło: opracowanie własne, stan na dzień 25.05.2026.
Dla obserwatorów rynku ruch ten jest kontynuacją nowej strategii gospodarczej Waszyngtonu, polegającej na bezpośrednim angażowaniu się państwa w sektory uznawane za kluczowe dla bezpieczeństwa narodowego. Podobne kroki podjęto wcześniej wobec producenta chipów Intel oraz firm zajmujących się wydobyciem metali rzadkich. Choć technologia kwantowa wciąż znajduje się na wczesnym etapie rozwoju i na jej powszechne zastosowanie komercyjne przyjdzie nam jeszcze poczekać, inwestorzy odczytują działania Białego Domu jako jasny sygnał, że sektor kwantowy staje się „zbyt ważny, by upaść”, co tworzy swoisty parasol ochronny nad wybranymi przez rząd firmami.
Warto zwrócić uwagę na pewien fascynujący paradoks historyczny. Donald Trump, który często kojarzony jest z tradycyjnymi gałęziami przemysłu (stal, węgiel), w swojej drugiej kadencji staje się de facto głównym inwestorem venture capital najbardziej futurystycznej technologii świata.Ciekawostką jest to, że komputery kwantowe to nie tylko szybsze liczenie – to technologia, która w teorii może złamać niemal każde współczesne szyfrowanie (w tym zabezpieczenia kryptowalut czy systemów bankowych). Inwestując 2 miliardy dolarów, rząd USA nie tylko wspiera biznes, ale przede wszystkim bierze udział w nowym wyścigu zbrojeń. Kto pierwszy zbuduje stabilny komputer kwantowy, ten zyska klucz do czytania tajnych danych reszty świata. Wygląda na to, że Amerykanie uznali, iż w tej grze nie mogą polegać wyłącznie na niewidzialnej ręce rynku, ale muszą dorzucić do niej ciężką, państwową walizkę pieniędzy.
Podsumowanie sesji w Europie i USA.
Inwestorzy na Starym Kontynencie wciąż są na etapie poszukiwania kierunku i reagują na zachowanie ich kolegów z Wall Street. Na razie to mamy na zmianę raz sesją spadkową, raz wzrostową. Piątkowa sesja zakończyła się w przewadze zieleni. Wszystkie wiodące indeksy zyskały od 0,06% (IBEX 35) do 1,15% (DAX).
Na Wall Street jest wciąż optymistycznie, choć rynek obligacji wysyła niepokojące sygnały. Jednak chętnych do hurtowej sprzedaży akcji brak. Dow Jones zyskał 0,58%, S&P 500 wzrósł o 0,37%, a Nasdaq 100 finiszował z zyskiem 0,19%.
Giełdy w Azji podążają za Wall Street.
Tydzień w Azji rozpoczyna z wyraźną przewagą strony popytowej, w ślad za wzrostami w kontraktów terminowych na amerykańskie indeksy. JAk na razie inwestorzy ignorują rosnące rentowności nie tylko obligacji USA. Nikkei zyskuje 3,1%. Australijski S&P/ASX 200 drożeje o 0,43%. Południowokoreański KOSPI wzrósł o 0,41%. Na pozostałych giełdach: Hong Kong (0,86%), Szanghaj (0,57%), Sensex (1,13%), Singapur (0,44%).
Podsumowanie sesji na GPW.
Na parkiecie przy Książęcej wciąż trwa poszukiwanie kierunku i choć piątkowa sesja zakończyła się solidnym wzrostem, to nadal pozostajemy w krótkoterminowym ruchu bocznym. Każda poprawa lub pogorszenie nastrojów na globalnych parkietach kreuje ruchy inwestorów. Sytuacja techniczna jest bardzo dynamiczna. Wcześniejsze cofnięcie spod rocznych maksimów zostało zatrzymane na wsparciu w okolicach 3400 pkt, a ruch wzrostowy otworzył drogę do kolejnego poziomu 3600 pkt. To ważne techniczne miejsce, bowiem było to pierwsze lokalne wsparcie od którego rozpoczęła się przecena, a teraz może stać się oporem. Wciąż należy być ostrożnym, bowiem sytuacja na globalnym rynku ryzykownych aktywów jest mocno dynamiczna i napięta. Na razie rynki nie wyceniają kłopotów, jakim są perspektywa wzrostu inflacji i ryzyko globalnego spadku PKB. Wiele będzie zależeć od rynku obligacji USA. Wzrost ich rentowności będzie potęgował niepokój o wzrost inflacji, co w konsekwencji może prowadzić do wzrostu stóp procentowych w dalszej części roku, a to z kolei do wyższych kosztów finansowania działalności. Jednak nastroje niepewności są na razie ignorowane przez inwestorów. Parkiet przy Książęcej nie jest oderwany od reszty świata i jeśli na globalne parkiety powróci sceptycyzm, należy wziąć pod uwagę korektę, która dla uspokojenia rynku mogłaby być wręcz pożądana.
Obrót na szerokim rynku wyniósł 1,93 mld zł. WIG zyskał 1,34%. Indeks blue chipów zyskał 1,43%. WIG20fut wzrósł o 1,49%, osiągając na zamknięciu wartość 3600 pkt. W obraz rynku wpisały się średnie i małe spółki. mWIG40 zyskał 1,21%. Jedynie sWIG80 zakończył dzień wzrostem o 1,25%.
Złoty wciąż mocny i stabilny.
GBPPLN – para aktualnie handlowana jest po 4,90.
EURPLN – dziś euro wycenione jest na 4,23.
USDPLN – dolar jest dziś handlowany po 3,63.
CHFPLN – aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,65.
PLNJPY – para handlowana jest po 43,66.

Historyczny przełom – Anthropic blisko rentowności.
Sektor AI, dotychczas kojarzony głównie z ogromnymi kosztami i spalaniem kapitału, może właśnie wchodzić w nową fazę rozwoju. Według prognoz finansowych Anthropic spółka może osiągnąć pierwszy zysk operacyjny już w II kwartale 2026 roku. To wydarzenie może stać się przełomem dla całej branży generatywnej sztucznej inteligencji.