
Ropa reaguje na postęp rozmów USA - Iran.
Ceny ropy naftowej nieznacznie spadły po doniesieniach, że USA i Iran poczyniły postępy w rozmowach nuklearnych.
Ceny ropy naftowej nieznacznie spadły po doniesieniach, że USA i Iran poczyniły postępy w rozmowach nuklearnych. Cena ropy WTI spadła poniżej 63 dolarów za baryłkę po tym, jak irański minister spraw zagranicznych Abbas Araghchi oświadczył, że oba kraje osiągnęły ogólne wstępne porozumienie w sprawie programu nuklearnego Iranu, które może znieść sankcje wobec Teheranu i zmniejszyło ryzyko wojny na Bliskim Wschodzie. Sukces w rozmowach może utorować drogę do zmniejszenia ryzyka geopolitycznego, które utrzymywało od początku roku wysokie ceny surowca w związku ze wzrostem globalnych dostaw ropy. Wzrost cen ropy nastąpił po tym, jak Iran ogłosił zamknięcie części Cieśniny Ormuz z powodu ćwiczeń wojskowych, choć inwestorzy byli sceptyczni co do możliwości znaczących zakłóceń szlaku wodnego, którym transportuje się około 20% ropy.

Źródło: opracowanie własne, stan na dzień 18.02.2026.
Ropa naftowa podrożała w tym roku o prawie 10% jako miks zdarzeń: zakłócenia w dostawach, ryzyka geopolitycznego i wzrostu zapasów objętych sankcjami. Chociaż przez większość miesiąca ceny kontraktów terminowych ustabilizowały się w przedziale 61–65 dolarów, wynik intensywnych działań dyplomatycznych w nadchodzących dniach i godzinach może zadecydować o dalszych losach cen.
Ważna część rynku ropy też przyczyniłą się do wzrostu cen.Południowokoreański potentat zgromadził duży udział w rynku tankowców dzięki pomocy Gianluigiego Aponte, założyciela Mediterranean Shipping. Grupa Sinokor zakupiła lub wyczarterowała około 120 tankowców i obecnie kontroluje sporą część rynku. Agresywne zakupy Sinokoru wystraszyło nieco rynek, co z kolei drastycznie podniosło koszty frachtu.
Sprzedaż ropy naftowej przez Arabię Saudyjską do Chin w marcu wzrosła po tym, jak obniżono cenę ropy dla odbiorców w Azji do najniższego poziomu od ponad pięciu lat. Saudi Aramco dostarczy w przyszłym miesiącu do Chin około 56–57 milionów baryłek, w porównaniu z 48 milionami baryłek w lutym.
Podsumowanie sesji w Europie i USA
Wczorajszy handel w Europie podobnie jak i w poprzednich dniach cechowała duża nerwowość, a inwestorzy mówią, że korekta byłaby pożądana dla uspokojenia nastrojów. Wszystkie wiodące indeksy zyskały od 0,45% (Stoxx 600) do 0,80% (Dax).
Na Wall Street optymizm poddawany jest testom po ostatnich spadkach technologii. Indeksy utrzymują się blisko szczytów, a ostatnie dane o zatrudnieniu i inflacji zniweczyły oczekiwania na obniżkę stóp przez Fed. Indeksy zakończyły dzień płasko. Dow Jones zyskał 0,07%, S&P 500 wzrósł o 0,10%, a Nasdaq 100 finiszował z zyskiem 0,14%.
W Azji ograniczony handel
Tydzień na giełdach Azji i Pacyfiku rozpoczął się w mieszanych nastrojach. Z powodu obchodów Lunar New Year nie odbywa się handel m.in. na giełdach: Chiny, Hong Kong, Korea Południowa, Singapur, Tajwan i Indonezja. W praktyce oznacza to bardzo ograniczoną płynność w regionie, ponieważ zamknięte są największe centra kapitałowe Azji. Nikkei 225 rośnie o 0,98%. Australijski S&P/ASX 200 drożeje o 0,54%, Sensex traci 0,16%.
Podsumowanie sesji na GPW
Na parkiecie przy Książęcej zrobiło się nerwowo. Już wcześniejsze sesje pokazały, że sytuacja na GPW jest mocno dynamiczna i pojawiają się pierwsze oznaki możliwej krótkiej korekty. Popyt, który dyktował warunki gry, stał się bardziej wybiórczy. Przez kilka dni na WIG20 trwała przepychanka, chociaż indeks wciąż radzi sobie dobrze, co było pokłosiem reakcji na decyzję Trumpa o odwołaniu karnych ceł na część krajów Europy. Niestety pogorszenie nastrojów na głównych parkietach Europy i na Wall Street zrobiło swoje. Obóz niedźwiedzi, który twierdził, że optymizm na GPW po cichu wyparowuje, może mieć rację, a realizacja zysków z długich pozycji dodatkowo może sprzyjać cofnięciu. Zatem należy być ostrożnym. Nasz parkiet nie jest oderwany od reszty świata i jeśli na globalnych parkietach pojawi się sceptycyzm, należy liczyć się z korektą, tym bardziej po tak dynamicznym wzroście. Jednak dopiero trwały spadek poniżej minimum z 29 grudnia 2025 stanowi zagrożenie dla wzrostów i może spowodować większe cofnięcia w stronę poziomu 2378 pkt. Wczoraj po niskim otwarciu, przez cały dzień WIG20 poruszał się na czerwonym terytorium, a próby wyjścia nad kreskę spotykały się z kontra podaży. Ostatecznie WIG20 finiszował w okolicach minimum dziennego zakresu wahań.
Obrót na szerokim rynku wyniósł 1,78 mld zł. WIG stracił 1,15%. Indeks blue chipów stracił 1,27%. WIG20fut spadł o 1,16%, osiągając na zamknięciu wartość 3331 pkt. W obraz rynku wpisały się średnie i małe spółki. mWIG40 spadł o 0,94%. sWIG80 zakończył dzień spadkiem o 0,34%.
Złoty stabilny i wciąż bardzo silny
GBPPLN – para aktualnie handlowana jest po 4,83.
EURPLN – dziś euro wycenione jest na 4,22.
USDPLN – dolar jest dziś handlowany po 3,56.
CHFPLN – aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,62.
PLNJPY – para handlowana jest po 43,07.
