
Rocket Lab - rośnie konkurencja dla SpaceX
Przejęcie Iridium ma zmienić Rocket Lab w orbitalnego giganta. Czy spółka zagrozi Starlinkowi i przełamie dominację kosmicznego imperium Elona Muska na orbicie?
Firma Rocket Lab poinformowała o planach przejęcia Iridium Communications, co sprawi, że rozwijająca się firma stanie się bezpośrednim rywalem SpaceX i jego działalności w zakresie komunikacji satelitarnej Starlink. Przemysł kosmiczny wchodzi w fazę niezwykle dynamicznej konsolidacji, w której Rocket Lab wyrasta na jednego z najpoważniejszych konkurentów dla dotychczasowego hegemona, czyli SpaceX. Firma ogłosiła gigantyczną akwizycję o wartości 8 miliardów dolarów, mającą na celu bezpośrednie rzucenie wyzwania sieci Starlink. Strategia ta kopiuje sprawdzony model Elona Muska, tj. przejmowanie pełnej kontroli nad łańcuchem wartości, od projektowania i wynoszenia satelitów po operowanie siecią telekomunikacyjną. Zamiast być jedynie firmą dostarczającą kosmiczne taksówki, Rocket Lab chce stać się kompletnym dostawcą infrastruktury orbitalnej. Co ciekawe, rywalizacja ta ma też drugie oblicze, oparte na pragmatycznej kooperacji. Wojsko USA zaangażowało bowiem Rocket Lab oraz Lockheed Martin do udziału w prowadzonym przez SpaceX projekcie wojskowych laserów kosmicznych. Inicjatywa ta ma na celu stworzenie wysoce bezpiecznej, laserowej sieci komunikacyjnej dla celów obronnych, łączącej satelity różnych producentów. Pokazuje to, że w nowym wyścigu kosmicznym granice między konkurencją a współpracą stają się płynne. Chociaż Rocket Lab rzuca rękawicę komercyjnemu imperium Muska, Pentagon dba o to, by kluczowe technologie obronne nie zależały od jednego podmiotu, wymuszając na rynkowych rywalach bliską współpracę na orbicie.
To zjawisko w ekonomii nazywa się potocznie kooperencją, czyli jednoczesną współpracą i rywalizacją. Dla rządu USA i Pentagonu firma SpaceX stała się niemal monopolistą w sektorze kosmicznym, co z perspektywy bezpieczeństwa narodowego jest sytuacją skrajnie niebezpieczną. Jeśli jedna firma kontroluje większość globalnego potencjału wynoszenia ładunków i satelitarną sieć łączności, państwo staje się zakładnikiem jej kaprysów (co widzieliśmy już przy okazji debat o geopolitycznym wykorzystaniu Starlinka).
Zarówno wspieranie Rocket Lab poprzez dopuszczanie jej do lukratywnych kontraktów wojskowych obok SpaceX, jak i ekspansja spółki związana z akwizycją za 8 miliardów dolarów stanowią element budowania przeciwwagi dla SpaceX. Co fascynujące, lasery kosmiczne, o których mowa, mają stworzyć tzw. internet optyczny na orbicie. Światło lasera w próżni porusza się o około 30% szybciej niż w światłowodzie na Ziemi (gdzie szkło stawia opór), co oznacza, że podmioty kontrolujące te sieci będą dysponować najszybszym i najbezpieczniejszym transferem danych w historii ludzkości. Wojna o kosmos nie jest już więc wojną o to, kto poleci dalej, ale o to, kto zbuduje wydajniejszą orbitalną autostradę informacyjną.

Rocket Lab źródło: CMC Markets, 30.06.2026
Podsumowanie sesji w Europie i USA
Giełdy na Starym Kontynencie rozpoczęły tydzień niewielkimi spadkami, a podwyżka stóp procentowych w strefie euro i jastrzębi zwrot Fed może ciążyć ewentualnym wzrostom. Z wyjątkiem indeksu Stoxx 600 (+0,04%), wczorajsza sesja zakończyła się w czerwieni, a wiodące indeksy straciły od 0,18% (Dax) do 0,23% (FTSE100).
Na Wall Street powiało optymizmem. Dow Jones zyskał 0,59%, S&P500 wzrósł o 1,18%, a Nasdaq 100 zaliczył dzień zyskiem 2,07%.
W Azji mieszane nastroje
Tydzień na giełdach w Azji rozpoczął się w mieszanych nastrojach i taka też była dzisiejsza sesja. Nikkei zyskuje 1,6%. Australijski S&P/ASX 200 tanieje o 0,19%. Południowokoreański KOSPI wzrósł o 3,0%. Na pozostałych giełdach: Hong Kong (-1,4%), Szanghaj (+0,2%), Sensex (-0,2%), Singapur (-0,7%).
Podsumowanie sesji na GPW
Poniedziałkowa sesja zakończyła się spadkami, a korekta na parkiecie przy Książęcej trwa. Ostatnie dwa tygodnia dla WIG20 okazały się spadkowe i wszystko wskazuje na to, że i taki czerwiec. Obecną dynamiczna sytuację widać też w notowaniach iShares MSCI Poland Capped ETF, który oprócz gigantów zawiera też średnie i małe spółki. Sytuacja na globalnym rynku ryzykownych aktywów jest mocno dynamiczna i napięta. Największym problemem dla rynków i bezpośrednio dla Wall Street w krótkim terminie nie jest widmo podwyżek stóp procentowych, lecz gwałtownie kurcząca się płynność finansowa. Fed drastycznie ograniczył swój program zarządzania rezerwami (z 40 miliardów do zaledwie 10 miliardów dolarów miesięcznie), a Departament Skarbu zmniejszył skalę skupu obligacji o połowę. Przy jednoczesnym przyspieszeniu akcji kredytowej tworzy to drenaż kapitału z systemu. Wiele będzie zależeć od rynku obligacji USA. Wzrost ich rentowności będzie potęgował niepokój o wzrost inflacji, co w konsekwencji może prowadzić do wzrostu stóp procentowych w dalszej części roku, a to z kolei do wyższych kosztów finansowania działalności. Jednak nastroje niepewności są na razie ignorowane przez inwestorów. Nasz parkiet nie jest oderwany od reszty świata i jeśli na globalne parkiety powróci sceptycyzm, należy wziąć pod uwagę pogłębienie korekty.
Obrót na szerokim rynku wyniósł 1,99 mld zł. WIG stracił 0,28%. Indeks blue chipów stracił 0,26%. WIG20fut spadł o 0,51%, osiągając na zamknięciu wartość 3535 pkt. W obraz nerwowy obraz rynku wpisały się średnie spółki. mWIG40 stracił 0,38%. Jedynie sWIG80 zakończył dzień symbolicznym wzrostem o 0,05%.
Złoty zaczyna tracić, ale technicznie wciąż jest w szerokim trendzie bocznym
GBPPLN – para aktualnie handlowana jest po 4,98.
EURPLN – dziś euro wycenione jest na 4,28.
USDPLN – dolar jest dziś handlowany po 3,76.
CHFPLN – aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,65.
PLNJPY – para handlowana jest po 43,07.
