Walka gigantów AI zmusza bankierów z Wall Street do wyboru stron

Szykuje się giełdowy kanibalizm. Kiedy na rynek wchodzą dwa ogromne podmioty z dokładnie tej samej branży w tym samym czasie, inwestorzy instytucjonalni rzadko kupują oba po równo. Zaczyna się brutalna selekcja i wielkie porównywanie wskaźników.

Niedawny, spektakularny sukces debiutu giełdowego SpaceX pokazał, że rynek IPO wraca do łask z gigantyczną siłą, ale nadchodząca fala nowych debiutów stawia banki inwestycyjne przed bezprecedensowym wyzwaniem logistycznym i etycznym. O ile przy ofercie firmy Elona Muska niemal każdy liczący się bankier na Wall Street był na zawołanie jednego klienta, o tyle nadchodzące, jednoczesne debiuty dwóch gigantów sztucznej inteligencji – OpenAI oraz Anthropic – zmuszają instytucje finansowe do wybrania lepszego. Zarówno Goldman Sachs, jak i Morgan Stanley, mają odegrać kluczowe role w obu tych konkurencyjnych procesach. Aby jednak zapobiec potencjalnym konfliktom interesów oraz oskarżeniom o wyciek pilnie strzeżonych tajemnic handlowych i technologicznych między rywalami AI, giganci z Wall Street musieli podjąć radykalne kroki. Wewnątrz banków tworzone są całkowicie odseparowane, niezależne zespoły doradców, oddzielone od siebie rygorystycznymi, wewnętrznymi barierami informacyjnymi. Sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że administracja prezydenta Trumpa prowadzi właśnie delikatne negocjacje z Anthropic w sprawie przywrócenia dostępu do najnowszych modeli AI firmy po niedawnym zablokowaniu ich ze względów bezpieczeństwa, co wprowadza do gry dodatkowy element ryzyka politycznego. W efekcie, zamiast tradycyjnej, szerokiej współpracy, bankierzy muszą zadeklarować lojalność i lojalnie walczyć o to, która z firm okaże się lepiej rokującym i bardziej zyskownym projektem nowej ery technologicznej.

Źródło: opracowanie własne, stan na dzień 19.06.2026.

Szykuje się giełdowy kanibalizm. Kiedy na rynek wchodzą dwa ogromne podmioty z dokładnie tej samej branży w tym samym czasie, inwestorzy instytucjonalni rzadko kupują oba po równo. Zaczyna się brutalna selekcja i wielkie porównywanie wskaźników. OpenAI ma status pioniera i potężne przychody, ale też gigantyczne koszty i ciągłe wojenki personalne. Anthropic pozycjonuje się jako ta bardziej poukładana i etyczna alternatywa.

To też jest swoisty teatr dla inwestorów, Te „bariery” utworzone w bankach (czyli sytuacja, gdzie biurko w biurko siedzą zespoły pracujące dla wrogich firm i teoretycznie nie mogą ze sobą rozmawiać przy ekspresie do kawy) to często fikcja uspokajająca prawników. W praktyce rynkowej banki i tak doskonale wiedzą, co dzieje się po obu stronach barykady. Może dojść do sytuacji, w której bankierzy z Goldmana prowadzący OpenAI będą podświadomie sabotować wycenę Anthropic (i odwrotnie), byle tylko „ich” debiut wypadł lepiej i przyniósł im większą premię oraz prestiż.

Podsumowanie sesji w Europie i USA

Inwestorzy na Starym Kontynencie wciąż reagują na zachowanie ich kolegów z Wall Street. Zieleń w ostatnich dniach można przypisać komunikatowi, że USA i Iran doszły do porozumienia. Jednak podwyżka stóp procentowych w strefie euro może ciążyć dalszym wzrostom. Wczorajsza sesja zakończyła się w mieszanych nastrojach. Pod kreską zakończyły dzień FTSE100, IBEX 35 i Stoxx 600, pozostałe wiodące indeksy zyskały od 0,18% (FTSE MIB) do 0,44% (CAC40).

Trzy wiedźmy przed dzisiejszym dniem wolnym od handlu zakończył się na plusie. Dow Jones zyskał 0,14%, S&P 500 wzrósł o 1,08%, a Nasdaq 100 finiszował z zyskiem 1,91%.

W Azji przecena indeksów

Dziś na giełdach w Azji trwa realizacja zysków. Na razie chętnych do hurtowej sprzedaży akcji nie ma, by nie stracić okazji do większego zarobku w przypadku nowej fali wzrostowej. Nikkei traci 0,54%. Australijski S&P/ASX 200 tanieje o 1,15%. Południowokoreański KOSPI spadł o 1,45%. Na pozostałych giełdach: Hong Kong (-1,6%), Szanghaj (-0,43%), Sensex (-1%), Singapur (-0,9%).

Podsumowanie sesji na GPW

Od początku tygodnia w powietrzu czuć nerwowość przed zbliżającym się świętem Trzech Wiedźm. Na zmianę raz sesja wzrostowa to znów spadkową. Wczoraj po lekko spadkowym otwarciu WIG20 przez cały dzień zsuwał się na coraz to niższe poziomy i ostatecznie finiszował w okolicach dziennego minimum. Sytuacja na globalnym rynku ryzykownych aktywów jest mocno dynamiczna i napięta. Na razie rynki nie wyceniają kłopotów, jakim są perspektywa wzrostu inflacji i ryzyko globalnego spadku PKB. Wiele będzie zależeć od rynku obligacji USA. Wzrost ich rentowności będzie potęgował niepokój o wzrost inflacji, co w konsekwencji może prowadzić do wzrostu stóp procentowych w dalszej części roku, a to z kolei do wyższych kosztów finansowania działalności. Jednak nastroje niepewności są na razie ignorowane przez inwestorów. Nasz parkiet nie jest oderwany od reszty świata i jeśli na globalne parkiety powróci sceptycyzm, należy wziąć pod uwagę korektę, która dla uspokojenia rynku mogłaby być wręcz pożądana. W tym tygodniu walka popytu z podażą skupia się na utrzymaniu indeksu powyżej poziomu 3700 pkt.

Obrót na szerokim rynku wyniósł 3,22 mld zł. WIG stracił 1,29%. Indeks blue chipów stracił 1,6%%. WIG20fut spadł o 1,66%, osiągając na zamknięciu wartość 3670 pkt. W obraz nerwowy obraz rynku wpisały się średnie i małe spółki. mWIG40 stracił 0,5%. sWIG80 zakończył dzień spadkiem o 0,7%.

Złoty wciąż mocny i stabilny

GBPPLN – para aktualnie handlowana jest po 4,91.

EURPLN – dziś euro wycenione jest na 4,26.

USDPLN – dolar jest dziś handlowany po 3,73.

CHFPLN – aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,61.

PLNJPY – para handlowana jest po 43,22.


:
wall street hero ing

Kumulacja na Wall Street: Fed, Wiedźmy i irański teatr Trumpa

Powrót irańskiej ropy na światowe rynki już teraz wywiera presję na spadek cen surowca, co dodatkowo komplikuje sytuację globalnych koncernów energetycznych.

Loading...
Loading...