Jen japoński okazał się być najmocniejszą spośród głównych walut świata w zeszłym tygodniu. To właśnie japońska waluta zyskała najwięcej, deklasując przy okazji pozostałe główne waluty. W przeciągu zaledwie pięciu dni zyskała na wartości 2,05%. Najwięcej jen zyskał w relacji z dolarem amerykańskim, względem którego umocnił się aż o 2,48%. Drugie miejsce z niewiele lepszym wynikiem zajęło euro, które straciło kosztem jena 2,24%. Trzecią walutą, której najmocniej oberwało się od jena, był frank szwajcarski, który stracił 2,01%. Jedyną spośród głównych walut, która straciła względem jena japońskiego mniej niż dwa procent, okazał się w zeszłym tygodniu funt szterling, który osłabił się o 1,75%. W przypadku pozostałych głównych walut świata stosunkowo udanie zakończył miniony tydzień funt szterling, który zyskał 0,25%. Pozostałe główne waluty straciły na wartości. Najmocniej poturbowany był dolar amerykański, który stracił 0,8%. Drugie miejsce od końca przypadło euro, które straciło 0,4%, a trzecie frankowi szwajcarskiemu, który osłabił się o 0,13%. Rodzima waluta zakończyła zeszły tydzień na minusie. Złoty stracił w relacji do wszystkich głównych walut. Najgorzej wypadł w konfrontacji z japońskim jenem, który podrożał w przeciągu tygodnia aż o 3,3%. Drugą walutą, która najmocniej w ubiegłym tygodniu dała się złotemu we znaki, był funt szterling, który zyskał 1,52%. Trzecie miejsce na podium przypadło frankowi szwajcarskiemu, który umocnił się o 1,26%. Barierę jednoprocentowego wzrostu wartości przekroczyło także euro (1,03%). Z kolei za dolara amerykańskiego na koniec tygodnia trzeba było zapłacić 0,79% więcej niż na początku tygodnia.