Polska waluta pozostaje słaba w stosunku do euro i dolara. Najbliższe dane istotne dla rynku walutowego w Europie to dzisiejsze wskaźniki dotyczące zaufania konsumentów w Unii Europejskiej oraz jutrzejsze odczyty PMI dla przemysłu i usług w Niemczech.

Dziś widoczny jest dalszy ciąg deprecjacji polskiej waluty, choć dynamika ruchu wzrostowego na parze EUR/PLN wyraźnie wyhamowała. Od stanowiącego wsparcie poziomu 4,2670  euro zyskuje 0,3%. Psychologiczna bariera 4,3000 jest jednak w dalszym ciągu odległa, a możliwość jej pokonania w końcówce bieżącego tygodnia wydaje się mało prawdopodobna. W relacji do dolara również można zaobserwować osłabianie się złotego, jednak tu zakres korekty jest mniejszy. Pokonany pod koniec ubiegłego tygodnia poziom 4,000 stanowi obecnie dla pary USD/PLN istotny opór, którego pokonanie wymaga istotnego, prodolarowego impulsu.

Impulsu tego na próżno doszukiwać się można w kalendarium makroekonomicznym - z perspektywy dolara znaczenie, choć niewielkie, mogą mieć jedynie dzisiejsze odczyty z amerykańskiego rynku pracy oraz nieruchomości. Inwestorzy w dalszym ciągu mają w pamięci gołębią, pomimo podwyżki stóp procentowych w USA, retorykę Fed i za wcześnie jeszcze na dyskontowanie potencjalnych przyszłych decyzji dotyczących tamtejszej polityki monetarnej.

Istotniejsze dla rynku walutowego mogą być dane z Europy - dzisiejsze dotyczące zaufania konsumentów w Unii Europejskiej oraz jutrzejsze odczyty PMI dla przemysłu i usług w Niemczech, Francji i UE.  Dziś opublikowane będą również ważne dla brytyjskiego funta dane dotyczące sprzedaży detalicznej w Wielkiej Brytanii. Brytyjska waluta znajduje się pod presją podaży ze względu na kwestie ,,okołobrexitowe", a wczoraj oliwy do ognia dolał zamach terrorystyczny w Londynie. Obecnie para GBP/PLN znajduje się na poziomie 4,9480. Wsparcie stanowi poziom 4,9120, opór znajduje się natomiast nieznacznie powyżej psychologicznej bariery 5 złotych za funta.

Inwestorzy przeprowadzający transakcje na ryku Forex poprzez platformę transakcyjną CMC Markets są jednak dość negatywnie nastawieni co do najbliższej przyszłości złotego. Zarówno na EUR/PLN, USD/PLN jak i GBP/PLN przeważają pozycje długie, czyli nastawione na spadek wartości rodzimej waluty. Na parze EUR/PLN pozycje takie posiada 67% inwestorów operujących na tym rynku,  dla USD/PLN wartość ta wynosi 72%, a na parze GBP/PLN nieco ponad połowa (53%) oczekuje umocnienia funta wobec złotego.

Maciej Leściorz, dyrektor ds. sprzedaży i edukacji CMC Markets